Są nowe ceny gazu. Zatwierdził je Urząd Regulacji Energetyki, który – jak sam podkreśla – w ten sposób reaguje na bieżącą sytuację na rynku.
Nowe ceny gazu weszły w życie 25 lutego. Ale przyszła wojna w Iranie. I w marcu 2026 r. odnotowano wzrosty cen na giełdach, co może wpłynąć na przyszłe aktualizacje cenników dla firm i instytucji.
URE wezwał do złożenia wniosku o zmianę taryfy
Cena gazu ziemnego dla odbiorców w gospodarstwach domowych i niektórych odbiorców realizujących zadania użyteczności publicznej (m.in. w sektorze handlowym i usługowym) wyniesie 197,29 zł/MWh. To spadek o około 7 zł/MWh (3,4 proc.) w porównaniu do dotychczas obowiązujących cen – podkreśla w swoim komunikacie URE, który.
– …na bieżąco monitoruje poziom cen na rynku. Biorąc pod uwagę, że po zatwierdzeniu taryfy PGNiG OD w pierwszej połowie 2025 r. ceny paliw gazowych na Towarowej Giełdzie Energii systematycznie spadały, wezwałam przedsiębiorstwo myORLEN do złożenia wniosku o zmianę tej taryfy. To przyniosło efekt w postaci zatwierdzonej właśnie obniżki cen – podkreśla szefowa URE Renata Mroczek.
Tak działa rynkowy regulator
Lutowa korekta dotyczy tylko ceny samego paliwa. Opłaty abonamentowe pozostaną na dotychczasowym poziomie.
W praktyce oznaczać to miało, że rachunki miały być nieco niższe, choć ostateczna kwota zależy od indywidualnego zużycia gazu.
To efekt działania regulatora w kształtowaniu kosztów energii dla odbiorców indywidualnych i publicznych.
Ale doszedł kolejny element.
Tak działa wojna w Iranie
Wojna w Iranie (marzec 2026 r.) wywołała gwałtowne turbulencje na rynkach surowców, co bezpośrednio przekłada się na sytuację energetyczną w Polsce.
Nastąpił gwałtowny skok cen hurtowych: Tuż po eskalacji konfliktu ceny gazu na giełdach europejskich, w tym na Towarowej Giełdzie Energii, wzrosły o ponad 30%. Polska stała się jednym z najdroższych rynków gazu w Unii Europejskiej – cena 1 MWh osiągnęła poziom 198 euro, co jest wynikiem znacznie wyższym niż w krajach takich jak Hiszpania czy Francja.
Jest zagrożenie dla odbiorców końcowych. Choć gospodarstwa domowe są częściowo chronione taryfami, eksperci ostrzegają przed "szokiem gazowym", który uderzy w portfele Polaków wraz z kolejnymi aktualizacjami cenników.
Nastapiła blokada szlaków transportowych: Niepokoje w regionie Zatoki Perskiej i potencjalne zagrożenie dla Cieśniny Ormus wpływają na globalną podaż gazu LNG, od którego Polska jest silnie uzależniona po rezygnacji z dostaw z Rosji.
Geopolityczna niepewność sprawia, że inwestorzy wliczają wysokie ryzyko w cenę surowca, co prowadzi do rekordowych notowań gazu i ropy (powyżej 110 USD za baryłkę).
Wysokie ceny gazu przekładają się już na inne sektory polskiej gospodarki, m.in. na gwałtowny skok cen nawozów sztucznych oraz żywności.







Napisz komentarz
Komentarze