Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 05:56
Reklama
Reklama

Dramat przed hotelem: Brat kierowcy patrzył na konającego, teraz obaj usłyszeli zarzuty

To nie był nieszczęśliwy wypadek, ale zimna krew i czysta agresja. Pod jednym hoteli 47-latek zamienił luksusowe auto w narzędzie zbrodni. Gdy zobaczył, że potrącony znajomy jeszcze stoi na nogach, rozpędził się ponownie, by dokończyć to, co zaczął.
Dramat przed hotelem: Brat kierowcy patrzył na konającego, teraz obaj usłyszeli zarzuty
Dowiedz się więcej o zarzutach i areszcie dla sprawców.

Autor: policja

Policjanci zatrzymali dwóch braci. Jeden odpowie za usiłowanie zabójstwa, drugi za nieudzielenie pomocy rannemu 33-latkowi. Do szpitala trafił on w stanie krytycznym.

Do tych dramatycznych wydarzeń doszło przed jednym z hoteli w Krakowie. Prowadzący potrącił rozpędzonym autem swoją ofiarę, a potem po niej przejechał. 

Trafił do szpitala w stanie krytycznym

Było około godz. 23, kiedy do krakowskich policjantów trafiła informacja, że przed jednym z krakowskich hoteli leży mężczyzna, ofiara potrącenia. Najpierw pomocy udzielili mu świadkowie, potem przejęło go pogotowie ratunkowe. 

Mężczyzna był w stanie krytycznym. Karetka odwiozła go do jednego z krakowskich szpitali, gdzie przeszedł operację ratującą życie.

Policjanci po wysłuchaniu świadków tragedii i przejrzeniu nagrań z pobliskich kamer wiedzieli już, że nie było to zwykłe potrącenie pieszego, ale celowe działanie. Dlatego sprawą zajęli się kryminalni i dzięki ich śledztwo odtworzono przebieg wydarzeń.

Przejechał po ofierze, a potem zaczął ją szarpać

Jak się okazało, sprawca i ofiara znali się. Tuż przed zdarzeniem doszło między nimi do sprzeczki, po której sprawca najpierw celowo potrącił samochodem poszkodowanego, a potem odjechał. Wrócił po kilkunastu minutach. Kiedy zobaczył że jego znajomy stoi na chodniku o własnych siłach, rozpędzonym samochodem umyślnie wjechał w niego i uciekł.

Ale ponownie wrócił, żeby jeszcze przejechać po ofierze leżącej na drodze. Potem wysiadł z auta i podszedł do potrąconego. Zaczął go szarpać i wrócił do samochodu. 

Jak ustalili kryminalni, w samochodzie cały czas był pasażer – brat 47-letniego sprawcy, który wysiadł na chwilę, ale nie udzielił ofierze żadnej pomocy. 

Po wszystkim bracia odjechali w nieznanym kierunku. Policjanci dość szybko zidentyfikowali ich samochód, który porzucili kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. 

Sprawcy grozi dożywocie

Braci odnaleziono w jednym z hoteli. 47-letni mieszkaniec Krakowa oraz jego 38-letni brat zostali zatrzymani.

47-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za które grozi mu dożywocie. Jego młodszemu bratu przedstawiono zarzut nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia lub zdrowia. Grozi mu pozbawienie wolności do 3 lat.

Sprawca został tymczasowo aresztowany. Wobec młodszego z braci prokurator zastosował policyjny dozór, zakazu opuszczania kraju i kontaktowania się z pokrzywdzonym. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Józek 27.02.2026 15:27
To miasto staje się coraz bardziej niebezpieczne, strach wyjść wieczorem.

tfu 27.02.2026 13:31
jprd zwyrole

BB 27.02.2026 12:10
Policja i kryminalni wykonali kawał dobrej roboty, błyskawicznie identyfikując auto i lokalizując braci w innym hotelu. To pokazuje, że w dobie miejskiego monitoringu sprawcy takich czynów są praktycznie bez szans na ucieczkę.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: munk Treść komentarza: Pomysł ze specjalnymi bransoletkami z numerem do opiekuna jest niesamowicie praktyczny. Często zapominamy, jak ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym jest opieka nad osobą z Alzheimerem. Dobrze, że fundacja wspiera nie tylko samych chorych, ale i ich rodziny, dając im realne narzędzia. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:11 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: Litek Treść komentarza: Służba w OPP nie jest łatwa, a tu funkcjonariusz wykazał się ogromną elastycznością i odwagą. Płynięcie po kogoś w silnym nurcie nieznanej rzeki nie należąc do WOPR czy straży pożarnej wymaga nie tylko sprawności, ale i przełamania własnego strachu. Należy mu się solidna premia od komendanta. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 00:25 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla Pana Policjanta! Wreszcie jakieś dobre wieści i prawdziwy bohater w akcji. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:00 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: wniosek Treść komentarza: Trzeba dopracować komunikację. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:27 Źródło komentarza: Niezidentyfikowany obiekt wybuchł w Polsce: Sprawę wyjaśnia specjalny zespół rządowy Autor komentarza: niestety Treść komentarza: Zamieszanie w polityce robi się wielkie. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 15:15 Źródło komentarza: Niezidentyfikowany obiekt wybuchł w Polsce: Sprawę wyjaśnia specjalny zespół rządowy Autor komentarza: Arko Treść komentarza: Kluczowe w tej sytuacji będzie porównanie materiałów z miejsca zdarzenia z poprzednimi takimi incydentami we wschodniej Polsce. Dobrze, że stworzono odrębny zespół koordynacyjny, bo sprawna komunikacja między wojskiem, policją a rządem kulawa była już nie raz. Zobaczymy, jakie będą wnioski po zebraniu czarnych skrzynek czy szczątków. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 14:12 Źródło komentarza: Niezidentyfikowany obiekt wybuchł w Polsce: Sprawę wyjaśnia specjalny zespół rządowy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama