To, co wydarzyło się na ulicach Szczecina, trudno nazwać inaczej niż igraniem z losem. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej zatrzymali do kontroli samochód, którego pasażerami była czteroosobowa rodzina. Jak się okazało, żadne z dorosłych nie powinno znajdować się tego dnia w aucie – a już na pewno nie pod opieką dzieci.
Rodzinna podróż pod wpływem
Podczas rutynowej interwencji funkcjonariusze od razu nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości kierowcy. Badanie alkomatem potwierdziło najgorszy scenariusz. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 0,58 mg/l alkoholu (ok. 1,2 promila).
Szokujące ustalenia przyniosła jednak dalsza część kontroli. Okazało się, że pasażerka – żona kierowcy – również jest nietrzeźwa. Kobieta „wydmuchała” 0,54 mg/l (ok. 1,1 promila). Najbardziej poruszający w tej sprawie jest fakt, że na tylnej kanapie znajdowała się dwójka dzieci: 7-miesięczne niemowlę oraz 9-latek.
Przedszkolanka bez wyobraźni
Dodatkowy cień na sprawę rzuca profil zawodowy matki dzieci. Kobieta na co dzień pracuje jako przedszkolanka. Osoba, która zawodowo zajmuje się opieką nad najmłodszymi i powinna być wzorem odpowiedzialności, dopuściła do sytuacji, w której życie jej własnych dzieci zawisło na włosku.
Policja apeluje: „To przestępstwo i skrajny egoizm”
Funkcjonariusze nie kryją oburzenia postawą dorosłych. W oficjalnym komunikacie podkreślają, że przewożenie dzieci w takim stanie to nie tylko rażące naruszenie przepisów, ale przede wszystkim bezpośrednie narażenie ich zdrowia i życia.
„Bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego zależy przede wszystkim od decyzji dorosłych. Ten przypadek to przykład skrajnego braku odpowiedzialności” – podsumowują mundurowi.
Co grozi rodzicom?
- Kierowca: Odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, co jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia, wysoką grzywną oraz zakazem prowadzenia pojazdów.
- Dalsze konsekwencje: O sprawie najpewniej zostanie powiadomiony sąd rodzinny, który zbada, czy rodzice we właściwy sposób sprawują opiekę nad dziećmi.






Napisz komentarz
Komentarze