Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 04:32
Reklama
Reklama

Agresywne przejęcia aptek. Czy polscy pacjenci stracą wkrótce dostęp do tanich leków

Polski rynek farmaceutyczny staje na głowie. Przez luki w przepisach wielkie korporacje i zagraniczne fundusze inwestycyjne po cichu przejmują setki aptek. Dla milionów Polaków może to oznaczać tylko jedno: koniec ery tanich leków i drastyczne ograniczenie dostępności do podstawowych wyrobów medycznych. Kto naprawdę zarabia na zdrowiu pacjentów i dlaczego państwo traci kontrolę nad rynkiem wartym miliardy?
Agresywne przejęcia aptek. Czy polscy pacjenci stracą wkrótce dostęp do tanich leków
Agresywne przejęcia sieci aptek i nieskuteczne prawo. Jak zagraniczne fundusze omijają przepisy i niszczą małe apteki?

Autor: Canva

Już ponad 60 mld zł - tyle wart jest  polski rynek aptek - wymyka się spod kontroli państwa. Zagraniczne fundusze wykorzystują luki w prawie i przejmują kolejne sieci aptek.

Choćby sprawa z ostatnich miesięcy – przejęcia dwóch dużych sieci aptek przez cztery zagraniczne fundusze. Inwestorzy – jak podaje Medonet – znaleźli sposób na obejście przepisów ograniczających koncentrację rynku

Marek Tomków, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, w rozmowie z serwisem podkreśla, że „mleko już się rozlało”. Fundusze i sieci przejęły znaczną część rynku, a państwowe instytucje nie były w stanie skutecznie zareagować.

Nie kupują aptek. Kupują spółki, które je kontrolują

Zakaz koncentracji aptek istnieje u nas głównie na papierze. Polskie prawo przewiduje, że jeden podmiot nie może posiadać więcej niż 1 proc. aptek w danym województwie. Na Mazowszu na przykład oznacza to 15 placówek. 

W rzeczywistości zagraniczne sieci, m.in. Dr.Max czy Gemini, mają ich w tym regionie odpowiednio 60 i 27. Model franczyzowy oraz wykorzystywanie tzw. słupów pozwoliły dużym graczom na szybki rozwój, mimo zaostrzenia przepisów w 2017 r. i wprowadzenia zasady „apteka dla aptekarza”.

Sytuację dodatkowo skomplikowała nowelizacja Prawa Farmaceutycznego z 2023 r., która miała ukrócić obchodzenie przepisów. Tyle że fundusze inwestycyjne nie kupują bezpośrednio aptek. Kupują spółki, które je kontrolują.

Główny Inspektor Farmaceutyczny przyznał, że o jednej z kluczowych transakcji dowiedział się z mediów. I – co gorsza – nie jest pewien, czy może podjąć skuteczne działania. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dopiero analizuje, czy tego typu operacje powinny być zgłaszane.

O jakich transakcjach mowa?

Państwowe instytucje bezradnie się przyglądają

Otóż w grudniu 2025 r. media podały, że cztery czeskie fundusze: Creditas, Sev.en Global, Penta i J&T przejęły udziały w sieci Gemini. Szczególne znaczenie ma tu fundusz Penta, który posiada już ponad pół tysiąca aptek Dr.Max oraz hurtownie farmaceutyczne. Po tej transakcji jego pozycja jeszcze bardziej się wzmocniła. 

W lutym 2026 r. kolejny ruch wykonał powiązany ze wspomnianą  Pentą fundusz Pharmax Holdings Limited. I przejął mniejszościowe udziały w sieci aptek Zdrowit. Przedstawiciele firmy zapewniają, że działali zgodnie z prawem, ale ani UOKiK, ani GIF nawet nie zostały o tym poinformowane.

Leki mogą trafiać tam, gdzie przyniosą większy zysk

Zdaniem Marka Tomkowa, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, państwo straciło kontrolę nad rynkiem strategicznym. Nadzór nad sektorem wartym 60 mld zł sprawuje zaledwie około stu kilkudziesięciu farmaceutów, głównie kobiet, a inspekcja farmaceutyczna jest niedofinansowana i pozbawiona odpowiednich narzędzi. 

W ostatnich miesiącach dochodzi do bardzo agresywnych przejęć, a w tym samym czasie atakowany jest samorząd aptekarski oraz osoby broniące rynku. W jego ocenie projekt ustawy, który pojawił się niedawno w Sejmie, może całkowicie zdemolować rynek, pozwalając jednemu podmiotowi na posiadanie nawet 2200 aptek i likwidując wszelkie mechanizmy zabezpieczające.

Według Tomkowa, projekt przewiduje także wygaszenie wszelkich postępowań dotyczących nieprawidłowości na rynku aptek, co oznaczałoby, że osoby dopuszczające się tzw. słupowania zostałyby oczyszczone z odpowiedzialności. 

Przestrzega, że w sytuacji, gdy farmaceuta utraciłby prawo wykonywania zawodu, nadal mógłby prowadzić aptekę, co jego zdaniem jest niedopuszczalne. Ostrzega, że jeśli jeden podmiot będzie posiadał apteki w różnych krajach, leki mogą trafiać tam, gdzie przyniosą większy zysk, nawet kosztem polskich pacjentów.

Ponad pół tysiąca gmin bez dostępu do apteki

Z kolei Mariusz Kisiel, prezes Związku Aptek Franczyzowych, uważa, że problemem nie jest siła sieci aptecznych, lecz zaburzona równowaga między rynkiem hurtowym a detalicznym. Przypomina, że projekt ustawy, który trafił do Sejmu, jest efektem kilku miesięcy prac i miał odpowiadać na realne wyzwania rynku, takie jak spadająca liczba aptek oraz rosnące trudności z dostępnością i cenami leków. 

Kisiel podkreśla, że aż 546 gmin w Polsce nie ma obecnie dostępu do apteki ogólnodostępnej. Co gorsza, ta liczba nadal rośnie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

uwaga 25.05.2026 10:54
To może się źle skończyć.

:) 25.05.2026 00:50
Spokojnie, zaraz zamiast sieci aptek wejdą sieci z kebabami. Przynajmniej sos czosnkowy zadziała naturalnie jako antybiotyk, a i dostępność będzie całodobowa w każdej gminie!

amol 24.05.2026 17:07
Problem polega też na tym, że państwo zupełnie nie kontroluje tego, co dzieje się na rynku hurtowym. Wielkie sieciówki mogą wymusić na producentach gigantyczne rabaty, na które mała, niezależna apteka nigdy nie dostanie zgody. Gdy taka niezależna placówka bankrutuje, w jej miejsce wchodzi sieciówka i na początku daje niskie ceny, a jak już wytnie całą konkurencję w okolicy – drastycznie je podnosi. Urzędy mówią, że nie mają narzędzi do walki z tym procederem. To po co nam takie urzędy?

paracetamol 24.05.2026 16:52
Znowu to samo... Prawo pisane na kolanie, a cierpieć będą zwykli ludzie, którzy i tak zostawiają w aptekach połowę emerytury. Skandal.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znam Treść komentarza: Często liczą każdy grosz... Data dodania komentarza: 29.07.2026, 23:23 Źródło komentarza: Renta wdowia będzie wyższa. Dla wiele wdów i wdowców zmiana Autor komentarza: bystry Treść komentarza: Zauważcie jedną rzecz – jeśli BLIK odetnie płatności na wybranych stronach, te serwisy szybko znajdą alternatywę w postaci krypto albo zagranicznych portfeli. Ostatecznie stracą na tym tylko ci użytkownicy, którzy cenili sobie prostotę i szybkość kodu z aplikacji bankowej. Pytanie tylko, jak gwałtownie spadnie wolumen transakcji na tych konkretnych platformach. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:52 Źródło komentarza: BLIK wprowadza surowe ograniczenia. Na tych portalach Twoja transakcja zostanie odrzucona Autor komentarza: Kley Treść komentarza: Interesuje to niewielką liczbę osób. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:43 Źródło komentarza: Spór o transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych. Co wyrok TK oznacza dla par? Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Z prawnego punktu widzenia najciekawsze będzie teraz zachowanie samych kierowników USC. Część z nich z pewnością powoła się na wyrok TK i wyda decyzje odmowne, zmuszając obywateli do ścieżki odwoławczej do Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. A WSA, biorąc pod uwagę wykładnię NSA z marca 2026 r. i TSUE, prawdopodobnie te odmowy będzie uchylać. Koło się zamyka, a jedyne co osiągnięto, to sparaliżowanie urzędów dodatkową biurokracją. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:10 Źródło komentarza: Spór o transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych. Co wyrok TK oznacza dla par? Autor komentarza: no Treść komentarza: Zaczyna się Data dodania komentarza: 29.07.2026, 11:59 Źródło komentarza: Piekielny żar zaleje Polskę: Prognozy meteorologów zapowiadają nawet 40 st. Celsjusza Autor komentarza: Norbert Treść komentarza: Trump w nocy znowu atakował więc ceny znowu w górę po krótkiej odwilzy. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:59 Źródło komentarza: Powrót cen regulowanych na stacjach paliw. Donald Tusk zapowiada interwencję na koniec wakacji
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama