Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 20:07
Reklama
Reklama

Agresywne przejęcia aptek. Czy polscy pacjenci stracą wkrótce dostęp do tanich leków

Polski rynek farmaceutyczny staje na głowie. Przez luki w przepisach wielkie korporacje i zagraniczne fundusze inwestycyjne po cichu przejmują setki aptek. Dla milionów Polaków może to oznaczać tylko jedno: koniec ery tanich leków i drastyczne ograniczenie dostępności do podstawowych wyrobów medycznych. Kto naprawdę zarabia na zdrowiu pacjentów i dlaczego państwo traci kontrolę nad rynkiem wartym miliardy?
Agresywne przejęcia aptek. Czy polscy pacjenci stracą wkrótce dostęp do tanich leków
Agresywne przejęcia sieci aptek i nieskuteczne prawo. Jak zagraniczne fundusze omijają przepisy i niszczą małe apteki?

Autor: Canva

Już ponad 60 mld zł - tyle wart jest  polski rynek aptek - wymyka się spod kontroli państwa. Zagraniczne fundusze wykorzystują luki w prawie i przejmują kolejne sieci aptek.

Choćby sprawa z ostatnich miesięcy – przejęcia dwóch dużych sieci aptek przez cztery zagraniczne fundusze. Inwestorzy – jak podaje Medonet – znaleźli sposób na obejście przepisów ograniczających koncentrację rynku

Marek Tomków, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, w rozmowie z serwisem podkreśla, że „mleko już się rozlało”. Fundusze i sieci przejęły znaczną część rynku, a państwowe instytucje nie były w stanie skutecznie zareagować.

Nie kupują aptek. Kupują spółki, które je kontrolują

Zakaz koncentracji aptek istnieje u nas głównie na papierze. Polskie prawo przewiduje, że jeden podmiot nie może posiadać więcej niż 1 proc. aptek w danym województwie. Na Mazowszu na przykład oznacza to 15 placówek. 

W rzeczywistości zagraniczne sieci, m.in. Dr.Max czy Gemini, mają ich w tym regionie odpowiednio 60 i 27. Model franczyzowy oraz wykorzystywanie tzw. słupów pozwoliły dużym graczom na szybki rozwój, mimo zaostrzenia przepisów w 2017 r. i wprowadzenia zasady „apteka dla aptekarza”.

Sytuację dodatkowo skomplikowała nowelizacja Prawa Farmaceutycznego z 2023 r., która miała ukrócić obchodzenie przepisów. Tyle że fundusze inwestycyjne nie kupują bezpośrednio aptek. Kupują spółki, które je kontrolują.

Główny Inspektor Farmaceutyczny przyznał, że o jednej z kluczowych transakcji dowiedział się z mediów. I – co gorsza – nie jest pewien, czy może podjąć skuteczne działania. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dopiero analizuje, czy tego typu operacje powinny być zgłaszane.

O jakich transakcjach mowa?

Państwowe instytucje bezradnie się przyglądają

Otóż w grudniu 2025 r. media podały, że cztery czeskie fundusze: Creditas, Sev.en Global, Penta i J&T przejęły udziały w sieci Gemini. Szczególne znaczenie ma tu fundusz Penta, który posiada już ponad pół tysiąca aptek Dr.Max oraz hurtownie farmaceutyczne. Po tej transakcji jego pozycja jeszcze bardziej się wzmocniła. 

W lutym 2026 r. kolejny ruch wykonał powiązany ze wspomnianą  Pentą fundusz Pharmax Holdings Limited. I przejął mniejszościowe udziały w sieci aptek Zdrowit. Przedstawiciele firmy zapewniają, że działali zgodnie z prawem, ale ani UOKiK, ani GIF nawet nie zostały o tym poinformowane.

Leki mogą trafiać tam, gdzie przyniosą większy zysk

Zdaniem Marka Tomkowa, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, państwo straciło kontrolę nad rynkiem strategicznym. Nadzór nad sektorem wartym 60 mld zł sprawuje zaledwie około stu kilkudziesięciu farmaceutów, głównie kobiet, a inspekcja farmaceutyczna jest niedofinansowana i pozbawiona odpowiednich narzędzi. 

W ostatnich miesiącach dochodzi do bardzo agresywnych przejęć, a w tym samym czasie atakowany jest samorząd aptekarski oraz osoby broniące rynku. W jego ocenie projekt ustawy, który pojawił się niedawno w Sejmie, może całkowicie zdemolować rynek, pozwalając jednemu podmiotowi na posiadanie nawet 2200 aptek i likwidując wszelkie mechanizmy zabezpieczające.

Według Tomkowa, projekt przewiduje także wygaszenie wszelkich postępowań dotyczących nieprawidłowości na rynku aptek, co oznaczałoby, że osoby dopuszczające się tzw. słupowania zostałyby oczyszczone z odpowiedzialności. 

Przestrzega, że w sytuacji, gdy farmaceuta utraciłby prawo wykonywania zawodu, nadal mógłby prowadzić aptekę, co jego zdaniem jest niedopuszczalne. Ostrzega, że jeśli jeden podmiot będzie posiadał apteki w różnych krajach, leki mogą trafiać tam, gdzie przyniosą większy zysk, nawet kosztem polskich pacjentów.

Ponad pół tysiąca gmin bez dostępu do apteki

Z kolei Mariusz Kisiel, prezes Związku Aptek Franczyzowych, uważa, że problemem nie jest siła sieci aptecznych, lecz zaburzona równowaga między rynkiem hurtowym a detalicznym. Przypomina, że projekt ustawy, który trafił do Sejmu, jest efektem kilku miesięcy prac i miał odpowiadać na realne wyzwania rynku, takie jak spadająca liczba aptek oraz rosnące trudności z dostępnością i cenami leków. 

Kisiel podkreśla, że aż 546 gmin w Polsce nie ma obecnie dostępu do apteki ogólnodostępnej. Co gorsza, ta liczba nadal rośnie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

uwaga 25.05.2026 10:54
To może się źle skończyć.

:) 25.05.2026 00:50
Spokojnie, zaraz zamiast sieci aptek wejdą sieci z kebabami. Przynajmniej sos czosnkowy zadziała naturalnie jako antybiotyk, a i dostępność będzie całodobowa w każdej gminie!

amol 24.05.2026 17:07
Problem polega też na tym, że państwo zupełnie nie kontroluje tego, co dzieje się na rynku hurtowym. Wielkie sieciówki mogą wymusić na producentach gigantyczne rabaty, na które mała, niezależna apteka nigdy nie dostanie zgody. Gdy taka niezależna placówka bankrutuje, w jej miejsce wchodzi sieciówka i na początku daje niskie ceny, a jak już wytnie całą konkurencję w okolicy – drastycznie je podnosi. Urzędy mówią, że nie mają narzędzi do walki z tym procederem. To po co nam takie urzędy?

paracetamol 24.05.2026 16:52
Znowu to samo... Prawo pisane na kolanie, a cierpieć będą zwykli ludzie, którzy i tak zostawiają w aptekach połowę emerytury. Skandal.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MalikTreść komentarza: Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że zebranie kasy dla Maksa nie zakończyło tematu. Przekierowanie nadwyżki na Adasia, a potem na Wojtusia to był genialny ruch, który pokazał, że ta społeczność nie ma limitu. Choroba DMD niszczy mięśnie dzieciaków niesamowicie szybko i te rodziny bez takich akcji byłyby bezradne wobec milionowych kosztów terapii genowej. Mam nadzieję, że te zbiórki szybko się zamkną, bo linki wciąż działają i trzeba klikać dalej.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 11:08Źródło komentarza: Niesamowity wyczyn polskiego influencera. Ponad 50 godzin na rowerze i miliony na terapię genowąAutor komentarza: uwagaTreść komentarza: To może się źle skończyć.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 10:54Źródło komentarza: Agresywne przejęcia aptek. Czy polscy pacjenci stracą wkrótce dostęp do tanich lekówAutor komentarza: scigusTreść komentarza: Pijani będą ścigani.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 07:59Źródło komentarza: Bezpieczniej na wodach Odry. Policyjna „Zawieja” ochrzczona przez WajdęAutor komentarza: KLTreść komentarza: Warto jednak zauważyć, że te zmiany nie uderzą we wszystkich po równo. Osoby, które już pobierają świadczenia, mogą spać spokojnie – ich emerytury nie zostaną obniżone, bo prawo nie działa wstecz. Najbardziej powinni uważać ci, którzy osiągną wiek emerytalny lada moment i od razu pobiegną z wnioskiem. Czasem przeczekanie kilku miesięcy lub popracowanie roku dłużej drastycznie zwiększa licznik kapitału i niweluje ten gorszy wskaźnik średniego trwania życia.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 00:52Źródło komentarza: Nowe zasady ZUS a wyższe wskaźniki GUS. Jak zmieniło się wyliczanie świadczeń dla przyszłych seniorówAutor komentarza: :)Treść komentarza: Spokojnie, zaraz zamiast sieci aptek wejdą sieci z kebabami. Przynajmniej sos czosnkowy zadziała naturalnie jako antybiotyk, a i dostępność będzie całodobowa w każdej gminie!Data dodania komentarza: 25.05.2026, 00:50Źródło komentarza: Agresywne przejęcia aptek. Czy polscy pacjenci stracą wkrótce dostęp do tanich lekówAutor komentarza: pssstTreść komentarza: Plebiscyt na nazwę to świetny sposób na budowanie więzi z lokalną społecznością. Ludzie chętniej utożsamiają się ze służbami, kiedy mają wpływ na takie detale. Co do aspektów technicznych – mam nadzieję, że za nowoczesnym kadłubem pójdą też fundusze na regularne szkolenia sterników, bo pływanie po Zalewie Szczecińskim w trudnych warunkach to wyższa szkoła jazdy i wymaga ogromnego doświadczenia.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 00:45Źródło komentarza: Bezpieczniej na wodach Odry. Policyjna „Zawieja” ochrzczona przez Wajdę
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama