Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w piątkowy wieczór, 8 maja 2026 roku, w miejscowości Witowąż. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o godzinie 18:42. Na miejscu ratownicy zastali obraz niemal całkowicie zniszczonego samochodu osobowego marki Seat Leon.
Przebieg zdarzenia
Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, kierujący czarnym Seatem stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i dachowało, zatrzymując się na dachu tuż przy przejściu dla pieszych. Siła uderzenia była ogromna – na zdjęciach z miejsca wypadku widać, że przód pojazdu został zmiażdżony, a z komory silnika wyrzucone zostały elementy wyposażenia, w tym duża skrzynia basowa.
Akcja ratunkowa i cudowny finał
Mimo fatalnego stanu pojazdu, kierowca może mówić o niewiarygodnym szczęściu.
„Aż cud, że nikomu nic poważniejszego się nie stało” – komentują świadkowie zdarzenia.
Na miejscu natychmiast zjawiły się służby ratunkowe Zespół Ratownictwa Medycznego, OSP KSRG Steklin, OSP KSRG Czernikowo.
Strażacy po przyjeździe zabezpieczyli teren i udzielili kierowcy pierwszej pomocy przedmedycznej. Po szczegółowym badaniu przeprowadzonym przez medyków z ZRM zapadła decyzja, że nie ma potrzeby hospitalizacji. Kierowca nie odniósł poważniejszych obrażeń i pozostał na miejscu zdarzenia.
Działania służb na miejscu
Jak informuje Stanowisko Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP w Toruniu, działania strażaków nie zakończyły się na opiece nad kierowcą. Ratownicy musieli:
- Zneutralizować płyny eksploatacyjne, które wyciekły z rozbitego auta na jezdnię (widoczne na zdjęciach fioletowe pasy sorbentu).
- Postawić pojazd na koła, co pozwoliło na uprzątnięcie wraku z drogi.
- Zabezpieczyć przejście dla pieszych, w pobliżu którego doszło do wypadku.
W zdarzeniu brał udział tylko jeden samochód. Przyczyny wypadku będą wyjaśniane przez policję, jednak lokalizacja zdarzenia – tuż przy przejściu dla pieszych – przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności w terenie zabudowanym.






Napisz komentarz
Komentarze