Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 18 maja 2026 05:57
Ważne:
Reklama

Milionowe oszustwa i luksusowe auta. Ponad 370 oskarżonych w gigantycznej aferze ubezpieczeniowej

Koniec bezkarności dla oszustów, którzy z celowego niszczenia drogich samochodów zrobili sobie stałe źródło gigantycznych dochodów. Służby zabezpieczyły majątek warty miliony, a luksusowe pojazdy trafiły pod młotek urzędu skarbowego. Przeczytaj, jak zakończyło się wielkie polowanie na wyłudzaczy odszkodowań.
Milionowe oszustwa i luksusowe auta. Ponad 370 oskarżonych w gigantycznej aferze ubezpieczeniowej
Przez lata organizatorzy procederu werbowali „słupy”, aranżowali fikcyjne stłuczki i inkasowali potężne przelewy od ubezpieczycieli.

Autor: policja

Śledztwo trwało 6 lat. W końcu jest finał: akt oskarżenia przeciwko grupie przestępczej zajmującej się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych.

Firmy ubezpieczeniowe liczą swoje straty w dziesiątkach milionów złotych.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego. Jego „bohaterem” jest zorganizowana grupa przestępcza, która na liści win ma wyłudzanie odszkodowań komunikacyjnych na szkodę firm ubezpieczeniowych, kradzieże z włamaniem do pojazdów, paserstwo, poświadczanie nieprawdy i obrót środkami odurzającymi.

„Kaskaderzy”, „słupy” i luksusowe auta

W czasie śledztwa mundurowi ustalili, że zdarzenia drogowe, do jakich dochodziło, były efektem celowych zderzeń pojazdów. Doprowadzali do nich „kaskaderzy”, którzy znikali z miejsca zdarzenia przed przyjazdem patrolu policji.

„Na miejsce kierowcy przesiadały się podstawione osoby – „słupy”. To oni, deklarując swój udział w kolizji jako kierowcy, przedstawiali nieprawdziwe okoliczności zdarzenia drogowego” – czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. 

Jak ustalili śledczy, w kolizjach wykorzystywano luksusowe auta, często wcześniej kradzione na zlecenie, potem przerabiane i legalizowane. Dzięki temu uzyskiwano wysokie sumy odszkodowań – nawet do 300 tysięcy złotych za szkodę. Żadna ze szkód nie była przypadkowa. 

„Właściciele” aut przekazywali pieniądze organizatorom złodziejskiego procederu

Te przestępcze działania nadzorowali członkowie grupy, „którzy organizowali przebieg zdarzenia, wybierali jego miejsce, opłacali podstawione osoby i nadzorowały proces ubiegania się o odszkodowania”.

 Osoby, na które były rejestrowane samochody uczestniczące w tych kolizjach, w dokumentach podawały firmom ubezpieczeniowym należące do nich rachunki bankowe. To na nie miało być wypłacane przyznane odszkodowanie. 

Po otrzymaniu należności z tytułu odszkodowań, „właściciele” aut przekazywali pieniądze organizatorom procederu. 

376 oskarżonych, 240 sfingowanych kolizji

W trakcie śledztwa policjanci namierzyli kilkadziesiąt kradzionych pojazdów, kilkaset kradzionych części samochodowych, zlikwidowano dziuple samochodowe na Mazowszu i zabezpieczono dokumentację.

„Od podejrzanych zabezpieczono 23 pojazdy o wartości 2 milionów złotych, które następnie sprzedano w formie licytacji prowadzonych przez I Urząd Skarbowy w Radomiu” – informuje KWP w Radomiu.

Firmy ubezpieczeniowe wyceniły swoje straty na ponad 20 milionów złotych. 

Łącznie zatrzymano i oskarżono o udział w przestępstwie 376 osób, które wzięły udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych.

Na poczet kar i grzywien prokurator wydał postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym na łączną kwotę blisko 4,3 mln zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Petrus 17.05.2026 23:51
Ponad 370 osób w jednej szajce... To nie była grupa przestępcza, to był normalnie ogólnopolski zjazd miłośników dynamicznej jazdy i nagłego hamowania przed przeszkodą!

hmm... 17.05.2026 22:54
Zastanawia mnie rola rzeczoznawców i warsztatów w tym całym układzie. Nie da się zrobić blisko 240 fikcyjnych kolizji na taką kwotę bez pomocy kogoś „z wewnątrz”, kto odpowiednio podbijał wyceny uszkodzeń luksusowych marek. Akt oskarżenia jest potężny, ale mam nadzieję, że śledczy dotarli też do tych, którzy te pieczątki przystawiali. Bez uszczelnienia zawodu rzeczoznawców takie sytuacje będą się powtarzać, bo chętnych na łatwą kasę nigdy nie brakuje.

fust 17.05.2026 17:47
Masakra, co za tupet. Rozbijać fury za setki tysięcy dla zabawy i kasy. Dobrze, że im te majątki pozabierali.

Parus 17.05.2026 17:13
Ta sprawa pokazuje głębszy problem społeczny – mechanizm werbowania tzw. „słupów”. Przecież ci organizatorzy nie działali sami, potrzebowali setek ludzi, którzy dawali swoje nazwiska i konta bankowe za pewnie marne parę groszy z tych 20 milionów. Ci ludzie często nie zdają sobie sprawy, że podpisując jeden dokument, stają się częścią zorganizowanej grupy przestępczej. Teraz organizatorzy dostaną pewnie grube wyroki, a setki „płotek” będą miały zmarnowane życie i komornika na głowie do końca dni.

wreszcie 17.05.2026 16:54
No i w końcu ich dopadli! Sześć lat to trwało, ale sprawiedliwość ich dogoniła. Szacunek dla policji za tę akcję.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PetrusTreść komentarza: Ponad 370 osób w jednej szajce... To nie była grupa przestępcza, to był normalnie ogólnopolski zjazd miłośników dynamicznej jazdy i nagłego hamowania przed przeszkodą!Data dodania komentarza: 17.05.2026, 23:51Źródło komentarza: Milionowe oszustwa i luksusowe auta. Ponad 370 oskarżonych w gigantycznej aferze ubezpieczeniowejAutor komentarza: MaciejTreść komentarza: Urzędnicy z WZON wymyślili eliksir młodości! Masz 75 lat, boli cię kręgosłup, nie możesz chodzić? Urzędnik spojrzy w papiery i mówi: „Eee tam, to nie choroba, to tylko młodość inaczej!”. I cyk, punkty odjęte, portfel lżejszy, a senior nagle uzdrowiony uzasadnieniem administracyjnym.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 22:57Źródło komentarza: Zaniżone świadczenie wspierające dla seniorów. Przełomowy wyrok sądu otwiera drogę do zwrotu pieniędzyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie rola rzeczoznawców i warsztatów w tym całym układzie. Nie da się zrobić blisko 240 fikcyjnych kolizji na taką kwotę bez pomocy kogoś „z wewnątrz”, kto odpowiednio podbijał wyceny uszkodzeń luksusowych marek. Akt oskarżenia jest potężny, ale mam nadzieję, że śledczy dotarli też do tych, którzy te pieczątki przystawiali. Bez uszczelnienia zawodu rzeczoznawców takie sytuacje będą się powtarzać, bo chętnych na łatwą kasę nigdy nie brakuje.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 22:54Źródło komentarza: Milionowe oszustwa i luksusowe auta. Ponad 370 oskarżonych w gigantycznej aferze ubezpieczeniowejAutor komentarza: fustTreść komentarza: Masakra, co za tupet. Rozbijać fury za setki tysięcy dla zabawy i kasy. Dobrze, że im te majątki pozabierali.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 17:47Źródło komentarza: Milionowe oszustwa i luksusowe auta. Ponad 370 oskarżonych w gigantycznej aferze ubezpieczeniowejAutor komentarza: :-)Treść komentarza: Z barierą językową szybko sobie poradzą. Gorzej, jak taki misjonarz z gorącej Afryki dostanie przydział na Podlasie w styczniu. Po pierwszej zimie i mrozach sam rzuci habit i ucieknie pierwszym samolotem do domu!Data dodania komentarza: 17.05.2026, 17:23Źródło komentarza: Kryzys powołań w Polsce – Czy parafie uratują misjonarze z Afryki i innych krajówAutor komentarza: ParusTreść komentarza: Ta sprawa pokazuje głębszy problem społeczny – mechanizm werbowania tzw. „słupów”. Przecież ci organizatorzy nie działali sami, potrzebowali setek ludzi, którzy dawali swoje nazwiska i konta bankowe za pewnie marne parę groszy z tych 20 milionów. Ci ludzie często nie zdają sobie sprawy, że podpisując jeden dokument, stają się częścią zorganizowanej grupy przestępczej. Teraz organizatorzy dostaną pewnie grube wyroki, a setki „płotek” będą miały zmarnowane życie i komornika na głowie do końca dni.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 17:13Źródło komentarza: Milionowe oszustwa i luksusowe auta. Ponad 370 oskarżonych w gigantycznej aferze ubezpieczeniowej
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama