Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 30 maja 2026 19:15
Reklama
Reklama

Droższe leki w aptekach a dezinformacja. Jak rosyjska propaganda skłóca Polaków i Ukraińców

Drożyzna w aptekach uderza w kieszenie polskich pacjentów, a internetowi prowokatorzy natychmiast wykorzystują ten fakt do szerzenia nienawiści. Narracja o „uprzywilejowanych Ukraińcach” i „Polakach drugiej kategorii” bije rekordy popularności. Dowiedz się, dlaczego te cyniczne kłamstwa to woda na młyn dla propagandy Kremla.
Droższe leki w aptekach a dezinformacja. Jak rosyjska propaganda skłóca Polaków i Ukraińców
Nowa lista refundacyjna NFZ i fala fake newsów o darmowych lekach dla Ukraińców. Analizujemy, jak działa rosyjska propaganda w Polsce i jak manipuluje się emocjami pacjentów.

Autor: Canva

Ukraińscy seniorzy dostają lek na serce za darmo. Polski emeryt musi za niego płacić – powiedział Wojciech Cejrowski. Usłyszeli go widzowie Republika TV.

W komentarzach głosy wzburzonych Polaków

"Mój znajomy, ciężko chory, ubezpieczony Polak, musi brać lek Jardiance na serce. W kwietniu lek podrożał o 100% i go już nie stać. Szuka teraz seniora z Ukrainy, bo oni dostają ten lek od NFZ za darmo” – wpis o takiej treści pojawił się pod koniec kwietnia tego roku na  X.

Takich uderzający w Ukraińców wypowiedzi pojawiło się w mediach społecznościowych dużo więcej. Powtórzył je w Republice Wojciech Cejrowski. I dodał swój komentarz: 

„Tusk z czymś takim nie obroni się przed społeczeństwem. Tłumaczenie, że zaczęło się to jeszcze za czasów PiS-u, jest słabe, bo dzieje się to akurat za jego rządów”.

Pod wszystkim wpisami pojawiły się  głosy wzburzonych tym Polaków. „Jak można traktować tak Polaków, którzy płacili składki na ZUS całe życie. Ukraińcy mają leki darmowe, nie wpłacając do ZUS składki” – jeden z nich cytuje Rynek Zdrowia. 

Polaków i Ukraińców obowiązują te same zasady

Ile w tym prawdy? – zapytał o to NFZ Demagog.pl, pierwsza i największa polska organizacja fact-checkingowa, która weryfikuje prawdziwość wypowiedzi polityków, zwalcza fake newsy, i walczy z dezinformacją w przestrzeni publicznej.

W odpowiedzi NFZ zapewnił, że nie ma mowy o  preferencyjnym traktowaniu obywateli Ukrainy kosztem obywateli Polski. I wyjaśnił, że w marcu tego roku wygasła specustawa dotycząca pomocy obywatelom Ukrainy. A to zmieniło zasady ich dostępu do opieki zdrowotnej w Polsce.

„Obywatele Ukrainy – czytamy w odpowiedzi NFZ na pytanie Demagoga – mają dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych tylko i wyłącznie w przypadku objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym na zasadach analogicznych jak obywatele Polski. 

Oznacza to, że otrzymanie recepty refundowanej na jakikolwiek lek wymaga spełnienia standardowego warunku posiadania ubezpieczenia bądź otrzymania statusu ochrony czasowej. W sytuacji spełnienia tych kryteriów świadczenia udzielane są na identycznych zasadach jak polskim obywatelom”.

Czyli lek jest wydawany bezpłatnie pacjentom, którzy skończyli 65 lat i spełniają kryteria medyczne. Dotyczy to i Polaków, i Ukraińców.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

trudna sprawa 30.05.2026 14:16
Ta konkretna dezinformacja uderza w jeszcze jeden czuły punkt – w nasze naturalne poczucie sprawiedliwości społecznej. Systemy opieki zdrowotnej w Europie Środkowej od lat borykają się z niedofinansowaniem i kolejkami, co budzi w pacjentach permanentną frustrację. Narracja o „darmowych lekach dla obcych” idealnie rezonuje z tą frustracją, przekierowując gniew ludzi z problemów systemowych (takich jak braki kadrowe czy koszty produkcji substancji czynnych) na konkretną grupę narodowościową. Dla Kremla to genialne narzędzie: minimalnym kosztem polaryzuje społeczeństwo, osłabia zaufanie do własnego państwa i instytucji takich jak NFZ, a przy okazji niszczy empatię wobec uchodźców wojennych.

SF 30.05.2026 00:08
Analizując ten problem szerzej, widać wyraźnie, jak dezinformacja żeruje na tzw. "analfabetyzmie funkcjonalnym" w obszarze procedur administracyjnych. Przeciętny obywatel nie studiuje ustaw o refundacji leków ani rozporządzeń Ministra Zdrowia, bo są one pisane skomplikowanym, urzędowym językiem. Tę lukę informacyjną natychmiast wypełniają internetowi prowokatorzy, podając gotowe, skrajnie uproszczone i emocjonalne odpowiedzi. Co gorsza, algorytmy platform społecznościowych promują treści wywołujące gniew i poczucie niesprawiedliwości, przez co fałszywa narracja zyskuje gigantyczne zasięgi organiczne. W ten sposób jednostkowy, zmanipulowany post staje się dla wielu osób „prawdą objawioną”, z którą oficjalne, nudne komunikaty instytucji państwowych mają potem ogromny problem wygrać.

;-) 29.05.2026 23:49
Bo to nie były leki z bożej apteki

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ale Treść komentarza: Służby w końcu wzięły się za tych żartownisiów. Dobrze, bo blokowanie linii ratunkowych dla zabawy to czysta głupota. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: Plaga fałszywych alarmów w Polsce. Służby zatrzymują pierwsze osoby, a rząd szykuje surowe kary Autor komentarza: korek Treść komentarza: No maniam! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 15:07 Źródło komentarza: Święto ziemniaka a kryzys nadpodaży. Ile bulw zjadają Polacy i co z cenami w skupie Autor komentarza: trudna sprawa Treść komentarza: Ta konkretna dezinformacja uderza w jeszcze jeden czuły punkt – w nasze naturalne poczucie sprawiedliwości społecznej. Systemy opieki zdrowotnej w Europie Środkowej od lat borykają się z niedofinansowaniem i kolejkami, co budzi w pacjentach permanentną frustrację. Narracja o „darmowych lekach dla obcych” idealnie rezonuje z tą frustracją, przekierowując gniew ludzi z problemów systemowych (takich jak braki kadrowe czy koszty produkcji substancji czynnych) na konkretną grupę narodowościową. Dla Kremla to genialne narzędzie: minimalnym kosztem polaryzuje społeczeństwo, osłabia zaufanie do własnego państwa i instytucji takich jak NFZ, a przy okazji niszczy empatię wobec uchodźców wojennych. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 14:16 Źródło komentarza: Droższe leki w aptekach a dezinformacja. Jak rosyjska propaganda skłóca Polaków i Ukraińców Autor komentarza: od wojewody Treść komentarza: Trzecia Droga to chyba prosto w przepaść skręciła. Nawet 3% nie ugrać i stracić kasę z budżetu? Totalna katastrofa wizerunkowa. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:00 Źródło komentarza: Sondaż OGB: KO nokautuje prawicę, ale koalicjanci toną pod progiem wyborczym Autor komentarza: młody_zgred Treść komentarza: Ponad 890 g amfetaminy i 420 g mefedronu... trucizna. Ale że w 2026 roku ludzie dalej handlują tym syfem na taką skalę, ryzykując kilkanaście lat odsiadki, to podziwiam „odwagę” (albo głupotę). Biznesmen roku, nie ma co, zgrzewarkę sobie kupił, a teraz posiedzi. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 10:43 Źródło komentarza: Zlikwidowany magazyn narkotyków w Szczecinie. Ponad półtora kilograma kontrabandy nie trafi na ulice Autor komentarza: z US Treść komentarza: Mało osób pamięta o tym przemysłowym aspekcie, o którym wspomniano w tekście. Skrobia ziemniaczana w lekach czy biodegradowalnych opakowaniach to może być ratunek dla tego rynku w Polsce. Skoro jemy ich mniej do obiadu, to przemysł powinien zagospodarować te nadwyżki ze zbiorów, żeby rolnicy nie szli z torbami. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 10:37 Źródło komentarza: Święto ziemniaka a kryzys nadpodaży. Ile bulw zjadają Polacy i co z cenami w skupie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama