Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 19:55
Reklama
Reklama

Większość z nas może tylko pomarzyć o średniej pensji

Średnia pensja w Polsce przekroczyła 9,2 tys. zł brutto. Ale większość pracowników zarabia mniej. Mediana pokazuje prawdziwy obraz płac.
Większość z nas może tylko pomarzyć o średniej pensji

Autor: Freepik

GUS podał najnowsze dane o wynagrodzeniach. Przeciętna pensja w gospodarce narodowej przekroczyła 9,2 tys. zł brutto. 

Problem w tym, że większość pracowników zarabia mniej. Najnowsze dane o medianie pokazują, jak wygląda różnica między „średnią krajową” a rzeczywistymi zarobkami Polaków.

GUS ogłasza dane o wynagrodzeniach 

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wyniosło w II kwartale 2026 r. 9233,13 zł brutto. W porównaniu z II kwartałem ubiegłego roku oznacza to wzrost o 5,5 proc. Jednocześnie w ujęciu kwartalnym średnia pensja spadła o 3,45 proc.

Sama kwota robi wrażenie. Gdy jednak spojrzymy na medianę wynagrodzeń, obraz rynku pracy staje się zupełnie inny. Najnowsze dostępne dane GUS dotyczące mediany obejmują styczeń 2026 r. Wyniosła ona wówczas 7447,16 zł brutto. Oznacza to, że połowa zatrudnionych otrzymywała wynagrodzenie wyższe od tej kwoty, a druga połowa niższe.

Średnia nie mówi całej prawdy

Dlaczego różnica jest tak duża? Średnia arytmetyczna jest mocno podatna na bardzo wysokie wynagrodzenia. Jeżeli część pracowników otrzymuje kilkanaście, kilkadziesiąt czy nawet więcej tysięcy złotych miesięcznie, podnosi to wynik dla całej grupy.

Mediana działa inaczej. Ustawia wynagrodzenia od najniższego do najwyższego i wskazuje dokładnie środek rozkładu. Dlatego z punktu widzenia pytania „ile zarabia typowy pracownik?” jest często bardziej miarodajna niż przeciętna pensja.

W styczniu mediana była aż o 20,4 proc. niższa od przeciętnego wynagrodzenia. Przeciętna pensja – 9352,97 zł brutto.

10 proc. zarabiało nie więcej niż 4806 zł

Dane GUS pokazują także rozkład wynagrodzeń. W styczniu 2026 r. 10 proc. najmniej zarabiających pracowników otrzymywało nie więcej niż 4806 zł brutto. To dokładnie poziom obowiązującej w tym roku płacy minimalnej.

Na drugim końcu rozkładu znaleźli się najlepiej zarabiający. 10 proc. pracowników otrzymywało co najmniej 15 500 zł brutto miesięcznie. Różnica między dolnym a górnym końcem rozkładu pokazuje, jak mocno zróżnicowane są wynagrodzenia w Polsce.

Jeszcze większe różnice widać między poszczególnymi grupami. Mediana wynagrodzeń w sektorze publicznym wyniosła w styczniu 8790,54 zł, podczas gdy w sektorze prywatnym było to 6744,14 zł. 

Najwyższą medianę – 8687,15 zł – odnotowano w podmiotach zatrudniających co najmniej 1000 osób. W najmniejszych podmiotach, do dziewięciu pracujących, wyniosła ona 4806 zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

LD 18.09.2026 13:35
Fakt, że rząd musiał sam wydać rozporządzenie, idealnie pokazuje, jak martwym tworem jest Rada Dialogu Społecznego. Związkowcy chcieli pewnie ze 200 zł więcej, pracodawcy zero i standardowo nikt się nie dogadał. W efekcie przechodzi pierwotny projekt rządowy i nikt nie jest w pełni zadowolony.

Róża 18.09.2026 13:25
Trzeba pamiętać, że kwota brutto a netto to dwa różne światy. Z tych 144 zł brutto na konto trafi realnie może z 90-100 zł w zależności od kupst i kosztów uzyskania przychodu. Do tego dojdzie wyższa podstawa pod opodatkowanie, więc w skali miesiąca zmiana jest kosmetyczna, zwłaszcza przy obecnej skumulowanej inflacji.

można 18.09.2026 10:59
A ja mam 2 etaty i jestem powyżej średniej.

Terek 18.09.2026 12:31
Jak ty to niby robisz? Ja w jednej robocie nie mogę się wyrobić

ja 18.09.2026 10:27
Ja niestety mniej, choć bywają miesiace, że więcej.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama