Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 10:33
Reklama
Reklama

Chciał uniknąć kontroli. Sprytny manewr obrócił się przeciwko niemu

Widok policyjnego radiowozu potrafi wywołać stres, ale nagły zjazd na myjnię samochodową zamiast prostej drogi to gotowy przepis na zwrócenie na siebie uwagi. Szczecińscy policjanci szybko przejrzeli podstęp kierowcy Opla na niemieckich tablicach. Jak się okazało, brak prawa jazdy u kierującego był dopiero początkiem dłuższego łańcucha niespodzianek.
Chciał uniknąć kontroli. Sprytny manewr obrócił się przeciwko niemu
Patrol na ulicy dziwi się temu co zobaczył.

Źródło: policja

Poranne i wieczorne działania szczecińskiej drogówki z cyklu „Trzeźwość” kojarzą się kierowcom głównie z szybkim badaniem alkomatem. Jednak rutynowa kontrola to dla funkcjonariuszy także okazja do obserwacji nienaturalnych zachowań na drodze. O tym, jak kosztowne bywa paniczne unikanie wzroku policjantów, przekonał się niedawno kierujący Oplem Astrą.

Zwykła służba na ulicy

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie jak zwykle patrolowali ulice, zwracając uwagę nie tylko na promile, ale również na ogólne przestrzeganie przepisów i płynność ruchu. W pewnym momencie ich uwagę przykuł Opel Astra na niemieckich numerach rejestracyjnych. 

Samochód wyróżniał się w strumieniu pojazdów, jednak prawdziwe zainteresowanie mundurowych wzbudził manewr, jaki wykonał jego kierowca.

Niespodziewany skręt i szybka riposta mundurowych

Widząc przed sobą policyjny patrol, kierujący Oplem gwałtownie skręcił w boczną uliczkę i natychmiast zjechał na teren pobliskiej myjni samochodowej. Próba wmieszania się w otoczenie i udawania, że decyzja o czyszczeniu auta była wcześniej zaplanowana, wydała się funkcjonariuszom mocno podejrzana. Policjanci postanowili natychmiast zweryfikować, co tak naprawdę skłoniło kierowcę do próby uniknięcia spotkania z drogówką.

Przypuszczenia mundurowych potwierdziły się niemal natychmiast po rozpoczęciu czynności.

Główny powód nerwowej ucieczki szybko wyszedł na jaw – po sprawdzeniu w bazach danych okazało się, że siedzący za kierownicą mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Co więcej, z ustaleń policjantów wynikało, że nigdy w życiu takiego dokumentu nie wyrobił.

To nie był koniec niespodzianek w Oplu

Brak prawa jazdy u kierującego był dopiero początkiem problemów pasażerów niemieckiego auta. Zgodnie z procedurą, policjanci postanowili weryfikować tożsamość wszystkich osób znajdujących się w pojeździe. Wybór ten okazał się strzałem w dziesiątkę.

Po sprawdzeniu danych jednego z pasażerów w systemach informatycznych wyszło na jaw, że jest on poszukiwany na terenie Unii Europejskiej w celu ustalenia miejsca pobytu dla celów prawnych. Zwykły zjazd na myjnię doprowadził więc do ujawnienia dwóch poważnych spraw podczas jednej interwencji.

Sądowe konsekwencje i przekazane auto

Ostatecznie kierujący Oplem został zatrzymany i doprowadzony do najbliższej jednostki Policji, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności procesowe. Mężczyznę czeka teraz sprawa w sądzie – za prowadzenie pojazdu mechanicznego bez wymaganych uprawnień grozi mu wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Opel Astra nie trafił jednak na policyjny parking. Pojazd został przekazany na miejscu wskazanej osobie, która posiadała aktualne i legalne prawo jazdy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mag 06.09.2026 23:58
To pokazuje niesamowity brak wyobraźni. Gość doskonale wiedział, że jeździ bez jakichkolwiek papierów, a w dodatku bierze na pokład kogoś z kartoteką w UE i pakuje się w auto na zagranicznych tablicach. Przecież obca rejestracja zawsze bardziej rzuca się w oczy drogówce przy rutynowych akcjach, a taki manewr zjazdu na myjnię na widok patrolu to wręcz pisane zaproszenie do kontroli.

czyściocha 06.09.2026 22:18
Czyste auto ważniejsze niż prawo jazdy, priorytety zachowane!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mag Treść komentarza: To pokazuje niesamowity brak wyobraźni. Gość doskonale wiedział, że jeździ bez jakichkolwiek papierów, a w dodatku bierze na pokład kogoś z kartoteką w UE i pakuje się w auto na zagranicznych tablicach. Przecież obca rejestracja zawsze bardziej rzuca się w oczy drogówce przy rutynowych akcjach, a taki manewr zjazdu na myjnię na widok patrolu to wręcz pisane zaproszenie do kontroli. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 23:58 Źródło komentarza: Chciał uniknąć kontroli. Sprytny manewr obrócił się przeciwko niemu Autor komentarza: czyściocha Treść komentarza: Czyste auto ważniejsze niż prawo jazdy, priorytety zachowane! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 22:18 Źródło komentarza: Chciał uniknąć kontroli. Sprytny manewr obrócił się przeciwko niemu Autor komentarza: ED Treść komentarza: Naprawdę trudno to weto zrozumieć. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 21:51 Źródło komentarza: Lex szarlatan zamrożone przez prezydenta. Prof. Krzysztof Simon ostrzega przed oszustwami w medycynie Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: Bo takie reklamy przynosza im zysk. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 21:41 Źródło komentarza: Reklamy na FB pokazują fikcyjne twarze i fałszywe inwestycje. Ofiarami często padają zwykli użytkownicy Autor komentarza: pręcik Treść komentarza: A ile było robaczywych? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 14:08 Źródło komentarza: Kiedy rozpoczęło się wielkie grzybobranie? Grzybiarz pokazał imponujący zbiór już w wakacje Autor komentarza: Winci Treść komentarza: 4 tysiące na badanie choroby, której w Polsce w ogóle nie ma... Ludzka naiwność nie zna granic. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:57 Źródło komentarza: Lex szarlatan zamrożone przez prezydenta. Prof. Krzysztof Simon ostrzega przed oszustwami w medycynie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama