Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 13:33
Reklama
Reklama

Miejski ośrodek pomocy zamieniony w piekło. Fałszywy ksiądz stanął przed sądem

Podawał się za księdza i prowadził w Zgierzu schronisko dla potrzebujących. Jak się okazało, był to dom rodem z horroru. Samozwańczy kapłan usłyszał 30 zarzutów.
Miejski ośrodek pomocy zamieniony w piekło. Fałszywy ksiądz stanął przed sądem

Autor: PAP/Roman Zawistowski

O Domu Pomocy w Zgierzu zrobiło się głośno kilka lat temu. Po kontroli wyszło na jaw, że placówka jest prowadzona bez zezwolenia, a warunki w niej panujące urągają godności. Zdaniem śledczych w ośrodku na porządku dziennym było bicie, poniżanie i głodzenie pensjonariuszy. Dodatkowo administrator Marek N. miał dopuszczać się przywłaszczania świadczeń emerytalnych, znieważania prochów podopiecznych, wyłudzania zasiłków pogrzebowych oraz przejmowania majątków. W Sądzie Okręgowym w Łodzi ruszył proces w sprawie, która zbulwersowała opinię publiczną.
 

Brak warunków sanitarnych
 

„Prowadził placówkę bez zezwolenia wojewody łódzkiego, znęcał się psychicznie i fizycznie nad podopiecznymi, pozbawiał ich środków finansowych, nie zapewniał opieki, warunków bytowych i sanitarnych, umieszczał w przeludnionych pomieszczeniach, czym narażał na powstanie chorób zakaźnych, nie zapewniał opieki medycznej i farmakologicznej, ignorował informacje o ich faktycznym stanie zdrowia, narażał na cierpienie fizyczne i psychiczne (…) – wyliczała prokurator Joanna Bednarska.
 

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania oznajmił, że w przypadku Marka N. najpoważniejsze zarzuty dotyczą patologicznych zachowań, które w konsekwencji doprowadziły do wyrządzenia dużych szkód mieszkańcom ośrodka, łącznie ze zgonem.
 

Śmierć podopiecznych
 

„Przyjęliśmy, że w następstwie zaniedbań doszło do narażenia 26 podopiecznych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Natomiast w odniesieniu do 43 osób konsekwencją nieprawidłowości był ciężki uszczerbek na zdrowiu, w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, albo nawet skutkujący śmiercią – w przypadku 12 podopiecznych” – tłumaczył Kopania.
 

Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.
 

„Z osobami wymienionymi w akcie oskarżenia nie miałem kontaktu. Nie przygotowywałem leków, nie myłem ich, nie sprzątałem, nie gotowałem, nie prałem. Nie chodziłem po pokojach. Tymi ludźmi się nie zajmowałem – tłumaczył Marek N. Mężczyzna przekonywał, że w ostatnich dniach działalności ośrodka nie przebywał w nim, stąd też nie wie, co się tam działo.

Markowi N. grozi do 12 lat więzienia. Opisana sprawa to nie jego pierwszy konflikt z prawem. Mężczyznę skazano już m.in. za oszustwa i przywłaszczenie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wiosna 09.05.2022 18:26
Zwykły bandzior nie ksiądz.

Areko 09.05.2022 10:01
Bo jak ksiądz to nawet prokuratura na kolana.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: IlonaTreść komentarza: Będzie na co pójść do kina!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:48Źródło komentarza: Złote statuetki rozdane: Historyczny wieczór twórców i wielka radość fanów na całym świecieAutor komentarza: pudelTreść komentarza: Na głowie szopa ale w głowie niewiele.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:31Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: taaaTreść komentarza: Pięć lat to górna granica, pewnie skończy się na grzywnie i pracach społecznych, ale smród w papierach zostanie na zawsze. Warto było dla perfum? Szczerze wątpię.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:44Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama