Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 16:06
Reklama
Reklama
Reklama

Przyszedł na policję i powiedział, że 18 lat temu zabił człowieka

Własne sumienie może wymierzyć najwyższą karę za popełnione przestępstwo. Tak było w przypadku mężczyzny, który po 18 latach przyznał się od zbrodni.
Przyszedł na policję i powiedział, że 18 lat temu zabił człowieka

Autor: iStock

Opisywane wydarzenia rozegrały się 25 kwietnia 2004 roku na jednej z warszawskich ulic. Doszło wtedy do bójki pomiędzy kilkoma mężczyznami. Sebastian M. miał odebrać telefon z prośbą o wsparcie w tej szarpaninie. Tak też się stało – pojechał we wskazane miejsce i włączył się do bijatyki.

W trakcie szarpaniny ktoś uderzył go łańcuchem, ale kara, którą postanowił za to wymierzyć, była tragiczna w skutkach. Sebastian M. wyciągnął nóż, którym dwu- lub trzykrotnie ranił przeciwnika. Nożownik, odchodząc z miejsca krwawej bójki, widział swoją ofiarę jeszcze żywą. Dopiero po trzech miesiącach dowiedział się, że w wyniku zadanych przez niego ciosów Jacek G. zmarł.

Nie poradził sobie z własnym sumieniem

W sprawie prowadzone było śledztwo, które prokuratura umorzyła na początku 2005 roku. Nie udało się wówczas ustalić sprawcy zabójstwa. Sebastian M. – pomimo że popełnił rażące przestępstwo – mógł czuć się bezpieczny i uniknąć odpowiedzialności za swój czyn. Stało się jednak inaczej.

Mężczyznę przez lata męczyły wyrzuty sumienia. Pewnego dnia, nie mogąc się z nimi rozprawić, postanowił zgłosić się do Komendy Stołecznej Policji i opowiedzieć o wszystkim, co stało się feralnego wieczoru.

Usłyszał zarzuty

Nożownik został przesłuchany w obecności adwokata. Po złożeniu obszernych wyjaśnień i przyznaniu się do winy mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Choć prokurator wnioskował o jego aresztowanie na czas postępowania, sąd zrezygnował z zastosowania tego środka. Sebastian M. czeka na wyrok na wolności.

Za przestępstwo, którego miał się dopuścić, grozi mu dożywocie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

behawiorysta 09.05.2022 23:55
To raczej dowód na istnienie sumienia.

podejrzliwy 09.05.2022 19:51
Może chce sobie zabezpieczyć spokojną starość bo miał hulaszczą młodość?

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tak Treść komentarza: Przestępcy w białych kołnierzykach. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 15:55 Źródło komentarza: Mechanizm przejmowania konta WhatsApp. Cyberatak i Żabka Autor komentarza: przewiduję Treść komentarza: Więcej spraw w sądach. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 11:53 Źródło komentarza: Jeśli zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę, to masz mocną kartę dzięki NSA Autor komentarza: cytat Treść komentarza: Brak analiz ministerstwa, fikcyjne badania wykazujące poparcie dla systemu, niedziałające automaty, długie kolejki, faworyzacja sieci handlowych nad małymi sklepami, ryzyko defraudacji, wysokie unijne wymogi, trzykrotnie większy ślad węglowy. Za te grzechy atakowany jest system kaucyjny, jednak jak się okazuje, nie zawsze słusznie. Sprawa jest zdecydowanie bardziej złożona, niż przedstawiają to media i jego przeciwnicy, którym zależy na podsycaniu antykaucyjnej wrzawy. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 22:35 Źródło komentarza: Automaty działają, a poseł KO uderza w system kaucyjny, a Konfederacja chce likwidacji Autor komentarza: miś Treść komentarza: I wbijają nam szpilki, to nie ludzie to wilki! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 21:20 Źródło komentarza: Mechanizm przejmowania konta WhatsApp. Cyberatak i Żabka Autor komentarza: afka Treść komentarza: Im szybciej tym lepiej. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 21:19 Źródło komentarza: W sprawie balkonów wszystko jasne? Sprawdź, kto ma płacić za remont Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Płacę to wymagam! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 21:19 Źródło komentarza: Jeśli zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę, to masz mocną kartę dzięki NSA
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama