Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 11:37
Reklama
Reklama

Kupić, sprzedać, poczekać? Co dalej z rynkiem mieszkań

Czy teraz jest dobry moment na sprzedaż mieszkania? Czy cena metra kwadratowego wciąż będzie rosła? Ile jeszcze może potrwać serial podwyżek stóp procentowych?
Kupić, sprzedać, poczekać? Co dalej z rynkiem mieszkań

Autor: Pixabay

Na te pytania odpowiadają pośrednicy, finansiści i ekonomiści zaproszeni przez portal Nieruchomosci-online.pl. A zatem…

Czy to dobry moment na sprzedaż nieruchomości?     

Ewa Klos-Rychter, KLOS Kancelaria Prawna, Nieruchomości we Wrocławiu: – Wydaje się, że rynek nieruchomości się schładza. Nie widzę takiego czynnika, który spowodowałby, że popyt nadal będzie wzrastał. A zatem nie będzie tak gwałtownego wzrostu cen, jaki obserwowaliśmy w ostatnich latach. Dlatego być może jest to najlepszy moment na sprzedaż nieruchomości. 

Ekspertka dodaje, że niektórzy właściciele przyjęli pozycję wyczekującą, ponieważ nie mają alternatywy inwestycyjnej.

– Jeżeli sprzedajemy nieruchomość, to co potem zrobić z gotówką? Prawdopodobnie tylko osoby, które mają plany kupna mniejszego lub większego mieszkania będą realizować sprzedaż, natomiast osoby z kilkoma mieszkaniami, wstrzymają się – uważa.  

Bogusław Półtorak, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, przypomina, że depozyty w bankach nadal są bardzo nisko oprocentowane, sytuacja na giełdzie jest niepewna.

– Banki powinny podwyższać oprocentowanie lokat. Gdyby tak się stało i wzrosty byłyby istotne, byłaby to alternatywa odciągająca osoby mające pieniądze od sfery inwestowania w nieruchomości. Na razie jednak, przy obecnej skali inflacji, inwestor trzymający pieniądze w banku realnie traci w ciągu roku kilka, czasami nawet kilkanaście procent. Bo jeśli ktoś trzyma pieniądze na 0 proc., a inflacja jest około 11-procentowa, to jego ujemne realnie oprocentowanie wynosi właśnie 11 proc. Takie osoby nadal będą utrzymywać inwestycje, próbując je oczywiście wynajmować – przekonuje Bogusław Półtorak.

Jego zdaniem wzrost cen mieszkań perspektywie będzie się utrzymywał, chociaż nie powinien być już tak drastyczny jak w ubiegłym roku. 

Ewa Klos-Rychter zwraca uwagę, że popyt na rynku nadal jest odczuwalny, ale zmieniły się przesłanki, dla których Polacy kupują nieruchomości

– W 2021 r. atrakcyjne mieszkania były kupowane natychmiast. Niektórzy wręcz licytowali ceny. W tej chwili strona kupująca wpada w lekką panikę, ponieważ boi się utraty zdolności kredytowej. Kupujący nie wiedzą, czy za miesiąc-dwa, będzie ich stać na ten sam rodzaj mieszkania. Dlatego zaczęli się spieszyć. Z kolei klienci, którzy nie muszą w tej chwili kupić mieszkania, wyczekują. Klienci gotówkowi myślą, że może ceny spadną, że to nie jest dobry moment na zakupy. Ja uważam, że już skończył się czas szybkich, nieprzemyślanych zakupów. Można chwilę poczekać, rozejrzeć się, obejrzeć nieruchomości. Podaż moim zdaniem będzie wzrastać, co pokaże nam końcówka 2022 r.

Ile potrwa serial podwyżek stóp procentowych?

Dr Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji:  – W mojej ocenie można oczekiwać jeszcze 2-3 decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Myślę, że czeka nas okres co najmniej półtora roku z wysokimi stopami procentowymi. Potem wszystko będzie zależało od tego, co się będzie działo w Ukrainie, a także u nas w kraju pod względem politycznym. 

Ekonomista zwraca uwagę na pierwsze reakcje banków, które już widać. – Niektóre zaczęły obniżać marże dla nowych kredytów. Bankom zależy na tym, żeby akcja kredytowa się nie załamała – podkreśla ekspert CPBiI.

Zdaniem doktora Furgi, mówienie o załamaniu rynku kredytowego jest jednak przedwczesne. 

– Jak popatrzymy na rok 2019 i 2021, to mamy tam wzrost z poziomu 190 tys. umów kredytowych rocznie do 256 tys. Czy jeśli teraz zejdziemy z wysokiego poziomu 256 tys. umów do 190-195 tys., to będzie załamanie rynku? Z naszych analiz prowadzanych przez kilkanaście lat wynika, że niezależnie od tego, czy polski rząd oferuje taki czy inny program mieszkaniowy, zawsze znajdowaliśmy chętnych do nabycia mieszkań. Był to poziom około 180 tys. umów rocznie, przy różnych poziomach stóp procentowych i inflacji. A przypomnę, że stopy procentowe przez lata nie były tak niskie, jak jeszcze pół roku temu – dodaje ekonomista. 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao Autor komentarza: dinks Treść komentarza: Patrząc na te 40% pomyłek, dziwię się, że rada nadzorcza nie zareagowała wcześniej. Z punktu widzenia pozycjonowania na rynku, Pekao ciągle traciło klientów na rzecz PKO BP, bo przy braku zdecydowania klient szukał tego "pierwszego wyboru". Żubr znikał przez UniCredit, potem wracał przez PZU, a brak konsekwencji w identyfikacji wizualnej tylko pogłębiał ten chaos. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 10:49 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao Autor komentarza: prewencja Treść komentarza: Warto zwrócić uwagę na aspekt prewencyjny tej interwencji. Zatrzymanie sprawcy w krótkim czasie od kolizji ograniczyło ryzyko zatarcia dowodów kradzieży z włamaniem oraz ukrycia posiadanych substancji odurzających. Przypadek ten idealnie obrazuje, jak wyszkolenie psa w zakresie tropienia użytkowego w środowisku miejskim przekłada się na realną efektywność działań prewencyjnych. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 10:14 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama