Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 13:31
Reklama
Reklama

Przestępstwo jak z filmu. 48-latka udawała 85-latkę [ZDJĘCIA]

Chciała zagarnąć mieszkanie warte 4 miliony złotych. Miała misterny plan, który przypomina scenariusz filmu kryminalnego.
Przestępstwo jak z filmu. 48-latka udawała 85-latkę [ZDJĘCIA]

Autor: Policja

48-latka już usłyszała zarzuty: wyłudzenie poświadczenia nieprawdy i posłużenie się podrobionym dokumentem. Jej 51-letni wspólnik ma odpowiadać za sprawstwo kierownicze w tym przestępstwie i pomoc w jego popełnieniu. Grozi za to 8 lat więzienia. Maksymalna kara przewidziana dla kobiety to 5 lat więzienia.

Taki jest – jak na razie – finał sprawy kryminalnej, do której doszło w Warszawie. Tam właśnie znajduje się warte 4 mln zł mieszkanie, które miało stać się łupem przestępców. Jak ukraść mieszkanie? Oni znaleźli na to sposób.

„W jednej z kancelarii notarialnych stawiła się kobieta podająca się za właścicielkę ponad 100-metrowego mieszkania w centrum Warszawy. Chciała podpisać pełnomocnictwo umożliwiające zbycie wartego 4 miliony złotych lokalu przez wskazaną w dokumencie osobę. 48-latka przedłożyła w tym celu w kancelarii dowód osobisty i to on właśnie wzbudził podejrzenia notariusza, który postanowił sprawdzić jego autentyczność” – relacjonuje policja.

Okazało się, że co prawda w przedstawionym dokumencie zgadzają się dane: seria i numer dowodu, ale zdjęcie nie wskazywało, że tym dowodem rzeczywiście posługuje się jego właścicielka.

„Zdjęcie w rejestrze w porównaniu do tego na przedłożonym dokumencie, a przede wszystkim rzeczywistego wyglądu kobiety, już wzbudziło sporo wątpliwości. Szybko wyszło na jaw, że dowód osobisty jest podrobiony, a 48-latka niezbyt udolnie ucharakteryzowana na 85-letnią, prawdziwą właścicielkę lokalu” – dodają policjanci.

Kiedy na miejsce przyjechała wezwana policja, zatrzymano nie tylko „staruszkę”, ale także jej znajomego, który nakłonił ją do popełnienia tego przestępstwa.

„Mężczyzna czekał na swoją wspólniczkę na pobliskim parkingu. Na widok radiowozu wystraszył się i – chcąc uniknąć zatrzymania – odjechał, porzucając później swój samochód w okolicy Nowego Światu. Policjanci bardzo szybko namierzyli toyotę i czekali cierpliwie, aż 51-latek wróci do swojego samochodu. Tak też się stało. Po kilkudziesięciu minutach mężczyzna z kajdankami na rękach siedział już w ich radiowozie” – podsumowuje policja.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: IlonaTreść komentarza: Będzie na co pójść do kina!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:48Źródło komentarza: Złote statuetki rozdane: Historyczny wieczór twórców i wielka radość fanów na całym świecieAutor komentarza: pudelTreść komentarza: Na głowie szopa ale w głowie niewiele.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:31Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: taaaTreść komentarza: Pięć lat to górna granica, pewnie skończy się na grzywnie i pracach społecznych, ale smród w papierach zostanie na zawsze. Warto było dla perfum? Szczerze wątpię.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:44Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama