Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 00:40
Reklama
Reklama

Biorą chwilówki i wpadają w długi. Zatrważające historie ze Szczecina

Nie mają pracy, nie mogą zatem liczyć na bankowy kredyt. Żeby kupić wymarzonego smartfona idą po szybkie kredyty gotówkowe tzw. chwilówki i po kilku miesiącach budzą się z długami, których spłacić się nie da. Młodzież coraz częściej popada w ogromne problemy finansowe i ratunkiem wydaje się tylko upadłość konsumencka.
Biorą chwilówki i wpadają w długi. Zatrważające historie ze Szczecina

Autor: Policja

- Problemy zaczynają się na etapie edukacji i niestety w domach, młodzi ludzie nie znają rynku finansowego, a bankowość to jedynie teoria – wyjaśnia Katarzyna Rogoźnicka, ekspert ds. restrukturyzacji. – Oglądając reklamy szybkich i prostych pożyczek gotówkowych uważają, że to świetna okazja. Zaciągają swoje pierwsze zobowiązania w chwilówkach, których nie są w stanie spłacić – dodaje.

Zaczyna się niewinnie. Osiemnastolatkowie odbierają dowód osobisty, swój dokument dojrzałości. Od tej pory mogą sami decydować o swoim losie i decydują… idą kupić wymarzonego smartfona. Presja środowiska, chęć posiadania najnowszego modelu, fascynacja technologiami – motywacja bywa różna.  W banku na kredyt gotówkowy licealiści liczyć nie mogą, ponieważ nie mogą wykazać źródła dochodów. Idą zatem do parabanków po chwilówkę. Po pieniądze na smartfona, czasami na laptopa lub kamerę, marząc o karierze youtubera. Wydaje się, że spłata tych kilku tysięcy złotych będzie prosta. Nic bardziej mylnego, bez stałego źródła dochodów okazuje się, że regulowanie zobowiązań stanowi niemały kłopot. Po kilku, kilkunastu miesiącach dług urasta czasem do kilkunastu tysięcy złotych. Nie zdajemy sobie sprawy, że takie zobowiązania mogą być obarczone dużymi karami za opóźnienia w spłacie. Bywa, że naliczane są dodatkowymi koszty, które są zapisane w umowie, ale których nie mieliśmy czasu przeczytać podpisując umowę np. przez telefon.  Kiedy rodzice dowiadują się o problemach swoich nastolatków, zwykle dług jest już tak duży, że jest niemożliwy do spłaty nawet dla dorosłego, posiadającego etat.

- Nie można w takim wypadku czekać, problem sam się nie rozwiąże, może jedynie przybrać na sile w postaci coraz większego zadłużenia – mówi Katarzyna Rogoźnicka. – Często jedynym rozwiązaniem jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Na szczęście nowelizacja przepisów w tym zakresie daje większe możliwości zadłużonym – wyjaśnia.

Jeszcze kilka lat temu sąd mógł oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. W takim wypadku młodzi ludzie narażali się na ogromne problemy, wszak brak wiedzy czy zrozumienia podpisywanej umowy mogły być dla sądu przesłanką do oddalenia wniosku o ogłoszenia upadłości.

- Obecnie zadłużeni konsumenci mogą liczyć na większą przychylność sądów. W wyniku postępowania upadłościowego dłużnicy docelowo mogą zyskać umorzenie swoich zobowiązań – tłumaczy Katarzyna Rogoźnicka. - Sąd może również ustalić plan spłat np. na trzy, cztery lata, a po wykonaniu planu spłaty umorzyć zobowiązania nieobjęte tymże planem.  Konsument posiadający majątek (np. mieszkanie) musi liczyć się z tym, że będzie zlicytowany. Dodatkowo traci on  prawo do zarządzania swoim majątkiem, a zostaje on przekazany syndykowi. Bez względu na ostateczną decyzję sądu, upadłość konsumencka jest często jedynym rozwiązaniem od ucieczki od ogromnego zadłużenia – dodaje.

Ekspertka zaznacza natomiast, że tego typu przykrych doświadczeń można uniknąć. Przede wszystkim ważne są relacje rodziców z dziećmi, by w porę dostrzec finansowe kłopoty. Po drugie istotna jest edukacja. Jeśli młodzi ludzie będą mieli świadomość zagrożenia, jakie niesie ze sobą korzystanie z drogich pożyczek gotówkowych, to prawdopodobnie by się nie decydowali na takie kroki. Niestety reklamy mówiące „oddasz ile pożyczyłeś” bardzo rzadko mają pokrycie w praktyce, a częściej dają złudne poczucie bezpieczeństwa transakcji.

- Taka profilaktyka i wiedza o mechanizmach finansowych powinna być podstawą nauki o ekonomii w szkołach, jak również w domu rodzinnym. Sęk w tym, że nawet dorośli nabierają się na drogie pożyczki opakowane w reklamę taniego zobowiązania i wpadają w spiralę długów. Od kogo zatem mają się uczyć odpowiedzialności ich dzieci? – pyta retorycznie Katarzyna Rogoźnicka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

alex 27.07.2022 18:16
to nie tylko w szczecinie takie rzeczy się dzieją.. niestety dużo ludzi ,ma długi. u mnie w rodzinie też, ale na szczęście kruk ma ich windykację i dało się z nimi dogadac, no i jak to w rodzinie pomagamy spłacić

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tic Treść komentarza: Analizator parametrów krytycznych kosztuje fortunę. Bez tego sprzętu diagnoza na SOR-ze trwa znacznie dłużej. Ten facet sprowadził niebezpieczeństwo na całe województwo. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 17:58 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: Kirk Treść komentarza: Można głowę dostać od tego wszystkiego. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: Jak zgłosić oszustwo medyczne? Nowa platforma ofiaraszarlatana.pl rusza z anonimowymi donosami Autor komentarza: worex Treść komentarza: I bardzo dobrze, nareszcie! Może w końcu te wszystkie internetowe wróżki i znachorzy od siedmiu boleści zaczną się bać. Żerowanie na chorych dzieciach to dno. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 15:16 Źródło komentarza: Jak zgłosić oszustwo medyczne? Nowa platforma ofiaraszarlatana.pl rusza z anonimowymi donosami Autor komentarza: KR Treść komentarza: Zmiana pokoleniowa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:53 Źródło komentarza: Jak pokolenie 20- i 30-latków zmienia rynek mieszkań? Nowe mieszkanie to większe możliwości Autor komentarza: problem Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje problem społecznego przyzwolenia. Przecież ci pasażerowie widzieli, że kierowca pije, albo przynajmniej wiedzieli, ile osób wsiada do samochodu. Nikt nie powiedział „stop”, nikt nie zadzwonił po taksówkę, chociaż kosztowałoby to grosze w porównaniu do konsekwencji. Dopóki jako pasażerowie będziemy wsiadać z pijanymi do aut, dopóty takie newsy będą codziennością. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:28 Źródło komentarza: Promile i pasażerowie w bagażniku. Policja ostrzega przed skutkami bezmyślności na drodze Autor komentarza: Norbet Treść komentarza: Co za przypał! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama