Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 08:07
Reklama
Reklama

Kierowcy mają dosyć drogiego paliwa. Coraz częściej wybierają komunikację zbiorową

Rekordowe ceny paliw ograniczają korzystanie z własnego auta do minimum. Niestety razem ze wzrostem popularności transportu publicznego rośnie też dług nieuczciwych pasażerów.
Kierowcy mają dosyć drogiego paliwa. Coraz częściej wybierają komunikację zbiorową

Autor: iStock

Stale rosnące koszty paliwa spowodowały, że Polacy inaczej podchodzą do oszczędzania. Wielu z nich rezygnuje z własnego auta na rzecz komunikacji zbiorowej, żeby więcej pieniędzy zostało w domowym budżecie.

Więcej aut zostaje na parkingu

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Quality Watch dla BIG InfoMonitor, przyczyn coraz rzadszego wsiadania za kółko jest wiele. Najwięcej osób zadeklarowało, że robi to głównie ze względu na zdrowie i potrzebę ruchu (43 proc.). Inni chcą być bardziej ekologiczni (25 proc.). Albo mają dosyć spędzania czasu w korkach ulicznych (15 proc.) lub rozpoczęli pracę zdalną, która nie wymaga już od nich codziennego przemieszczania się autem (10 proc.). 3 proc. respondentów określiło powód jako „inny”.

Uwagę przykuwa jednak to odsetek osób, które coraz częściej zostawiają auto na parkingu ze względu na stan domowych finansów. Aż 42 proc. pytanych twierdzi, że co prawda pieniędzy im nie brakuje, a do oszczędzania skłaniają ich rosnące ceny paliw. W przypadku 37 proc. ankietowanych taka decyzja nie jest wyborem, a koniecznością – rosnące ceny paliwa i innych kosztów życia sprawiają, że badanych kierowców na codzienne poruszanie się samochodem po prostu nie stać.

– Co ciekawe, najwięcej osób wspominających w badaniu o rezygnacji z jazdy samochodem ze względu na wysokie ceny paliw i potrzebę oszczędzania, to osoby między 35 a 44 rokiem życia (49 proc.) – podkreśla Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Jazda na gapę sposobem na oszczędzanie

Okazuje się, że część pasażerów korzystających z transportu publicznego znajduje w nim kolejny sposób na łatanie dziur w domowym budżecie. Tylko w rejestrze BIG InfoMonitor widnieje aż 98 tys. dłużników, którzy postanowili nie płacić za przejazdy. Ich łączna zaległość wynosi aż 136 mln zł!

– Niepłacenie kar za jazdę bez biletu znalazło się w pierwszej piątce najczęściej opóźnianych zobowiązań przez Polaków w sytuacji pojawienia się problemów finansowych – jeszcze w marcu tego roku wskazywał na to co 5 ankietowany – podsumowuje Sławomir Grzelczak. I przypomina, że taka pozorna oszczędność nie zawsze się opłaca.

Jeśli zaległość z tytułu braku biletu trafi do rejestru długów, pasażer na gapę traci wiarygodność w wielu instytucjach. Może mieć problem z otrzymaniem kredytu, podpisaniem umowy z operatorem telekomunikacyjnym czy zakupami na raty.

– Szczególnie powinny pamiętać o tym osoby młode, wchodzące w dorosłe życie lub znajdujące się w okresie swojej największej aktywności, które prędzej czy później wykazują zainteresowanie różnymi ofertami, m.in. pożyczkowymi, kredytowymi czy telekomunikacyjnym – przypomina prezes BIG InfoMonitor.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tropicielTreść komentarza: Ja tam wolę topić marzannę tradycyjnie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 07:23Źródło komentarza: Wiosna uderzy dwa razy: Astronomiczny przełom i kalendarzowy start dzielą tylko godzinyAutor komentarza: ally92Treść komentarza: Ładna nazwa i przydatna funkcja.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 06:53Źródło komentarza: Von Halsky nadchodzi.Rewolucyjny asystent AI od InPostu całkowicie zmieni Twoje zakupy w sieciAutor komentarza: Z.Treść komentarza: Zastanawia mnie, jak długo trwał ten proceder, skoro straty wyceniono na 2 miliony złotych. To nie jest kwestia jednej paczki z Chin, tylko dobrze zorganizowanej siatki dystrybucji w regionie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:12Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: DarekTreść komentarza: To świetny ruch PR-owy, bo pokazuje, że przepisy o konfiskacie realnie działają i nie są tylko straszakiem na papierze. Przekazanie auta bezpośrednio policji, zamiast wystawiania go na licytację, gdzie mógłby go odkupić ktoś znajomy dłużnika, ucina wszelkie kombinacje i buduje autorytet drogówki w walce z plagą pijanych kierowców.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:03Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymiAutor komentarza: AlaTreść komentarza: Katastrofa!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 00:00Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: jamTreść komentarza: No i to się nazywa konkretna nauczka, a nie tylko mandat, który niektórzy wliczają w koszty zabawy.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 21:19Źródło komentarza: Z rowu na policyjne sygnały. Skonfiskowany Ford Mustang staje do walki z piratami drogowymi
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama