Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 18:01
Reklama
Reklama

Policja reaguje agresywnie. Posłanka wciągnięta do radiowozu

Posłanka KO została przez policję wciągnięta do radiowozu. Posłanka KO zakłócił konferencję wiceministra Kowalskiego. Spotkanie z Tuskiem zakłócał pracownik TVP. Agresja w polityce.
Policja reaguje agresywnie. Posłanka wciągnięta do radiowozu
Posłanka zatrzymana przez policję.

Autor: Cezary Tomczyk Facebook

Tak naprawdę żadna z tych sytuacji nie jest śmieszna, choć niektóre mogą wydawać się zabawne. Każda z nich jest poważna, bo pokazuje, że w polskiej polityce dzieje się coś złego. Coś, co uwidocznia się teraz – w czasie kampanii wyborczej.

Posłanka i policja

Do najpoważniejszego incydentu doszło podczas wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Otwocku. Była tam także posłanka KO Kinga Gajewska. Przez megafon mówiła o aferze wizowej.

Nagle została otoczona przez policjantów i wciągnięta do radiowozu. Tu trzeba zaznaczyć, że poseł ma immunitet, który w takich sytuacjach gwarantuje mu nietykalność.

– Trzymali mnie za obie ręce, szarpano mnie. Nie miałam możliwości pokazania legitymacji. (...) Na jedną kobietę nadciągnął cały kordon policji. Nie jestem w stanie zliczyć, ilu było tych policjantów – mówiła potem.

I wyjaśniła, że chciała osobom obecnym na spotkaniu przekazać informacje, których nie podają publiczne media.

Policja z kolei wyjaśnia, że interweniujący policjanci nie mieli świadomości, że Gajewska jest parlamentarzystką. Kiedy to ustalili, to zwolnili kobietę.

„Podkreślamy, że dzisiejsza interwencja nie miała charakteru zatrzymania. Polegała ona na doprowadzeniu osoby podejrzanej o wykroczenie do radiowozu celem legitymowania. Zaprzestano czynności niezwłocznie po okazaniu legitymacji" – poinformowała policja.

I dodała, że teraz interwencja jest wewnętrznie wyjaśniana.

Policja w ocenie ministra

– Policja działa w granicach prawa, w oparciu o przepisy prawa i tak było w mojej opinii w tym przypadku – tak sprawę skomentował Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych oraz kandydat PiS do Sejmu.

Kamiński dodał, że w tym gorącym okresie kampanii udzielają się emocje, a zadaniem policji było zapewnienie „uczestnikom debaty politycznej swobody wypowiedzi”.

Tusk kontra Rachoń

Inna sytuacja dotyczy już Donalda Tuska i Michała Rachonia, dziennikarza TVP. Był na spotkaniu z liderem PO i próbował zadawać pytania o Rosję, zależność od Niemiec i Władimira Putina. Robił to w sposób napastliwy, przerywając wypowiedź Tuska. Zwolennicy lidera PO starali się Rachonia usunąć ze spotkania. 

– Jest pan nieestetyczny – rzucił do Rachonia Tusk.

W obronie Rachonia stanął sekretarz stanu w ministerstwie cyfryzacji Adam Andruszkiewicz z PiS.

„Oto rządy PO w pigułce: D. Tusk zastrasza red. @michalrachon, który próbuje wykonywać swoją pracę, zadając mu pytania. Grozi mu policją, a następnie sprawą karną! Powrót Tuska to powrót cenzury oraz represji wobec wszystkich, którzy nie chcą bezkrytycznie wspierać PO” – napisał na platformie X, ale są też głosy z drugiej strony.

Natalia Żyto z KO: „To nie jest tylko koniec wolności słowa. To totalne spustoszenie w naszym społeczeństwie. Ohydne sianie nienawiści za pieniądze Polek i Polaków przytłoczonych drożyzną”.

Borys Budka: „Rachoń udowadnia, że słynne przebranie nie jest mu do niczego potrzebne”.

Kowalski i Wcisło

Kolejny przypadek. Tym razem wiceminister rolnictwa, Janusz Kowalski zwołał konferencję prasową w Lublinie. Nagle przyszła posłanka KO Marta Wcisło. 

– Gdzie był pan, panie Kowalski i panie Kanthak, jak pan obiecywał pracownikom Azotów cztery lata temu, że będzie pan pilnował ich interesów? Czy pan wie jaka jest sytuacja w Azotach? Czemu zyski są transferowane do Tarnowa? – zapytała Wcisło. Takie pytania mnożyła.

Kowalski nie odpowiadał i z obu stron padały zarzuty, że rozmówca jest opluwany. W końcu Wcisło wyciągnęła mały megafon i zaczęła mówić niemal w twarz wiceministra.

– Wie pan, na czym się pan zna? Z rolnictwa zna się pan na korycie! Na korycie! – krzyczała. I dodała: – Wie pan, jak na pana mówią rolnicy? „Janusz chrum chrum Kowalski”. Tak o panu mówią.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pic Treść komentarza: Ja tam się nie boję żadnej prowokacji, póki w piwnicy mam jeszcze zapas słoików od teściowej i sprawną wkrętarkę! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:59 Źródło komentarza: Rosyjska prowokacja w Polsce: Sondaż ujawnia realny poziom obaw Polaków Autor komentarza: no Treść komentarza: Będzie się działo! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:58 Źródło komentarza: Obchody roczni Powstania Warszawskiego potrwają dłużej niż jeden dzień. W Szczecinie przy grobie Ady Litten Autor komentarza: JAch Treść komentarza: Zabrali się jak pies do jeża. A o kamizelkach zappomnieli. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:53 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: Repka Treść komentarza: To pewno ostani raz. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:50 Źródło komentarza: Rosyjska prowokacja w Polsce: Sondaż ujawnia realny poziom obaw Polaków Autor komentarza: miejscówka Treść komentarza: Ogrody Śródmieście to idealne miejsce na tego typu imprezy. Wyjście z trudnymi tematami w przestrzeń publiczną odczarowuje tabu wokół starości i chorób neurodegeneracyjnych. Oby więcej takich oddolnych wydarzeń integracyjnych w naszym mieście. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:57 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: raczej Treść komentarza: Każda, której przyznano. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:54 Źródło komentarza: Renta wdowia będzie wyższa. Dla wiele wdów i wdowców zmiana
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama