Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 02:29
Reklama
Reklama

Truskawkowe oszustwo. Podpowiadamy, jak nie dać się nabrać

W Polsce zwłaszcza krajowe truskawki cieszą się dużą popularnością. Dobrze wiedzą o tym oszuści. I świetnie to wykorzystują.
Truskawkowe oszustwo. Podpowiadamy, jak nie dać się nabrać
Jak odróżnić polskie truskawki od tych importowanych?

Autor: Freepik.com

Na lokalnych targowiskach już można natknąć się na pierwsze partie tych owoców, mimo że ich cena przewyższa koszt truskawek importowanych. 

Polskie są tylko z nazwy

Okazuje się, że wysoka cena nie odstrasza kupujących, co świadczy o dużej popularności tych owoców. Jednak często zdarza się, że rzeczywiste pochodzenie truskawek pozostaje niejasne. I truskawki sprzedawane jako polskie wcale polskie nie są. 

O tym, że nie wszystkie truskawki sprzedawane jako produkt krajowy rzeczywiście pochodzą z polskich upraw, zaalarmował m.in. Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z Opola.

Naciągacze najczęściej podają:

  • nieprawdziwy kraj pochodzenia, 
  • używają mało czytelnych etykiet z informacjami o pochodzeniu,
  • pomijają dane o pochodzeniu owoców. 

Po tym rozpoznasz oszustwo

Przed oszustwem da się obronić, ale trzeba wiedzieć, czym różnią się polskie truskawki od zagranicznych. 

Polskie truskawki charakteryzują się jaśniejszym kolorem i mniejszymi, bardziej przylegającymi szypułkami. Owoce są zazwyczaj bardziej okrągłe. 

W przeciwieństwie do nich truskawki z importu, np. z Grecji, mają ciemniejszy kolor i większe, bujniejsze szypułki.

Tyle trzeba zapłacić za truskawki

A ile trzeba zapłacić za truskawki?

Na początku sezonu ceny tych owoców są wyjątkowo wysokie, bo dochodzą do kilkudziesięciu złotych za kilogram. Truskawki dostępne już od marca mogą kosztować nawet 35-40 zł za kilogram. 

Poniżej 20 zł za kilogram zapłacimy w połowie maja. Najtaniej truskawki kupimy na przełomie czerwca i lipca.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ludzik 14.05.2024 21:20
Gang truskawkowy :)))

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: podejrzewamTreść komentarza: Zastanawia mnie ta drewniana wiata przy garażu, pewnie ona zadziałała jak zapalnik dla reszty elewacji i dlatego ogień tak szybko przeskoczył na górę. Teraz te prace rozbiórkowe zajmą im pewnie pół nocy, żeby nic nie zostało pod blachodachówką.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:13Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: paprykaTreść komentarza: 47 proc. do 43 proc. – to właściwie jest remis.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:09Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: dobry ruchTreść komentarza: Gryfino górą! Fajnie, że takie eventy trafiają też do mniejszych miejscowości nad Odrą.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:38Źródło komentarza: Ocelot zaprasza na pokład;. Odkryj tajemnice nowoczesnego lodołamacza podczas Dnia Wody w GryfinieAutor komentarza: keyTreść komentarza: Ewakuacja o własnych siłach to był klucz do sukcesu, bo przy takim zadymieniu, o jakim mówią świadkowie, kilka minut zwłoki i ci ludzie mogliby się po prostu zatruć czadem, zanim straż zdążyłaby rozstawić drabinę.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:36Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: druhTreść komentarza: Patrząc na skalę akcji i te 13 zastępów, to sytuacja musiała być naprawdę krytyczna, bo normalnie przy domach jednorodzinnych wysyłają połowę tego. Najwyraźniej ogień na tym poddaszu rozchodził się bardzo szybko przez konstrukcję dachu.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:16Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: JankaTreść komentarza: Masakra, dobrze że nikomu nic się nie stało, dom to tylko rzecz.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:15Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama