Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 20:09
Reklama
Reklama

Niesamowity wyczyn polskiego influencera. Ponad 50 godzin na rowerze i miliony na terapię genową

Kiedy medycyna w USA oferuje ratunek, ale barierą stają się niewyobrażalne miliony złotych, do akcji wkraczają polscy internauci. Transmisja z rowerowego maratonu Łatwoganga z Tatr nad Bałtyk poruszyła serca tysięcy ludzi, którzy z zapartym tchem śledzili każdy kilometr i każdą złotówkę na liczniku zbiórki. Sprawdź, jak potoczyły się losy tej wyjątkowej inicjatywy i jak postępująca choroba DMD zjednoczyła całą Polskę.
Niesamowity wyczyn polskiego influencera. Ponad 50 godzin na rowerze i miliony na terapię genową
Piotr Hancke, znany jako Łatwogang, po raz kolejny udowodnił, że dla internetowej społeczności nie ma rzeczy niemożliwych. W ciągu niezwykle wycieńczającej, trwającej ponad 50 godzin podróży rowerem z Zakopanego do Gdańska, influencer zmobilizował tysiące widzów do niewiarygodnego wysiłku finansowego.

Autor: screen YouTube / Kanał Zero

Źródło: YouTube / Kanał Zero

Piotr Hancke, znany w Internecie jako Łatwogang, wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, żeby pomóc dzieciom chorującym na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Transmitowana na żywo akcja poruszyła internautów i w kilkadziesiąt godzin pozwoliła zebrać ponad 20 milionów złotych na kosztowne leczenie.

Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, po raz kolejny pokazał, jak wielką siłę może mieć społeczność zgromadzona wokół internetowej transmisji. W piątek 22 maja po godz. 16 wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska. Celem wyprawy było nagłośnienie zbiórki na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

Przejazd przez Polskę był transmitowany na żywo w internecie. Widzowie mogli śledzić trasę, wspierać Łatwoganga komentarzami, ale przede wszystkim wpłacać pieniądze na leczenie chłopca. Początkowo celem było zebranie brakujących 12 mln zł na terapię genową dla Maksa. Koszt leczenia w Stanach Zjednoczonych szacowany jest na około 15 mln zł.

Ponad 750 kilometrów i zbiórka na żywo

Trasa z Zakopanego do Gdańska liczyła ponad 750 kilometrów. Łatwogang ruszył w drogę rowerem, a cała wyprawa od początku była pomyślana jako internetowe wydarzenie charytatywne. Im dalej był od startu, tym większy zasięg zyskiwała akcja.

Wpłaty rosły z godziny na godzinę. Jeszcze w sobotę wieczorem, po ponad dobie jazdy i pokonaniu kilkuset kilometrów, licznik zbiórki przekroczył 9 mln zł. W niedzielę rano udało się osiągnąć główny cel – 12 mln zł dla Maksa. Stało się to około godz. 9, gdy Łatwogang zatrzymał się na stacji paliw w Toruniu.

Najpierw Maks, potem Adaś i Wojtuś

Po zebraniu pieniędzy dla Maksa akcja nie została zakończona. Łatwogang zdecydował, że dalsze wpłaty będą przekierowywane na pomoc kolejnym dzieciom chorującym na DMD.

Następnym celem była zbiórka dla 4-letniego Adasia. Chłopcu brakowało 3,5 mln zł do terapii genowej w USA. Także tę kwotę udało się zebrać jeszcze w trakcie trwania rowerowej wyprawy. Później wsparcie skierowano na kolejne chore dziecko – Wojtusia.

Transmisję cały czas śledziły tysiące osób, a każda kolejna wpłata przybliżała następne rodziny do leczenia, na które samodzielnie nie byłyby w stanie zebrać pieniędzy.

Zmęczenie, odwodnienie i zmiana planów

Łatwogang początkowo zapowiadał, że jeśli uda się zebrać pieniądze przed dotarciem do Gdańska, po odpoczynku ruszy rowerem w drogę powrotną do Zakopanego. Plany musiały jednak zostać zmienione.

Podczas trasy twórca mówił o narastającym zmęczeniu, problemach zdrowotnych i odwodnieniu. Ostatecznie zdecydował, że najważniejsze będzie ukończenie przejazdu do Gdańska. Sama droga była dużym wysiłkiem fizycznym, ale też emocjonalnym – przez cały czas towarzyszyła jej świadomość, że od skali internetowej mobilizacji zależy realna szansa na leczenie dzieci.

Finał w Gdańsku po ponad 50 godzinach

W niedzielę wieczorem Łatwogang dotarł do Gdańska. Na miejscu czekali na niego widzowie i osoby wspierające akcję. Finał przejazdu był symbolicznym zakończeniem wyprawy, która przez kilkadziesiąt godzin angażowała internautów z całej Polski.

Przejazd trwał ponad 50 godzin. W tym czasie udało się zebrać środki nie tylko dla Maksa, ale również dla kolejnych dzieci potrzebujących kosztownej terapii. To sprawiło, że rowerowa trasa z Zakopanego nad morze stała się jedną z najgłośniejszych internetowych akcji charytatywnych ostatnich dni. 

Przypomnijmy, że Piotr 26 kwietnia, czyli niespełna miesiąc temu zakończył swój 9-dniowy stream, podczas którego zebrał ponad 282 miliony złotych!

Walka z czasem przy DMD

Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to ciężka choroba genetyczna, która prowadzi do postępującego zaniku mięśni. Choroba z czasem odbiera dzieciom sprawność, wpływa również na mięśnie odpowiedzialne za oddychanie i pracę serca.

Dlatego przy takich zbiórkach ogromne znaczenie ma czas. Terapia genowa, na którą zbierane są pieniądze, jest bardzo kosztowna i dostępna za granicą. Rodziny chorych dzieci często muszą zebrać miliony złotych w krótkim czasie, zanim stan dziecka uniemożliwi podanie leczenia.

Akcja, która pokazała siłę internetu

Akcja Łatwoganga znów pokazała, że internetowa społeczność może w ciągu kilkudziesięciu godzin zamienić emocje, komentarze i udostępnienia w konkretną pomoc. Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Gdańska nie była tylko sportowym wyzwaniem. Stała się narzędziem nagłośnienia dramatycznej walki rodzin dzieci z DMD.

Najważniejsze w tej historii nie są same liczby, choć te robią ogromne wrażenie. Najważniejsze jest to, że tysiące osób, oglądając transmisję na żywo, realnie włączyły się w walkę o zdrowie dzieci. Przejazd Łatwoganga pokazał, że dobrze poprowadzona internetowa mobilizacja może w bardzo krótkim czasie przynieść pomoc wartą miliony złotych.

Zbiórki nie są jeszcze zakończone!

Choć Piotr dojechał do Gdańska i w końcu może odpocząć, to zbiórki nie są zamknięte. Nadal zbierane są pieniądze dla Wojtusia:

https://www.siepomaga.pl/latwogang

https://zrzutka.pl/maks?fbclid=IwY2xjawR73aJleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNUkZJWmxWMThoaUFOMHBYc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHi5_ul09Ex3VbzCDd466jOf9vpo-6JfjkNFp3j5SDMVrOu_L9T70HxqMgw-i_aem_PGdsEO_5PJa4RkIJIaNkVw


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Malik 25.05.2026 11:08
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że zebranie kasy dla Maksa nie zakończyło tematu. Przekierowanie nadwyżki na Adasia, a potem na Wojtusia to był genialny ruch, który pokazał, że ta społeczność nie ma limitu. Choroba DMD niszczy mięśnie dzieciaków niesamowicie szybko i te rodziny bez takich akcji byłyby bezradne wobec milionowych kosztów terapii genowej. Mam nadzieję, że te zbiórki szybko się zamkną, bo linki wciąż działają i trzeba klikać dalej.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MalikTreść komentarza: Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że zebranie kasy dla Maksa nie zakończyło tematu. Przekierowanie nadwyżki na Adasia, a potem na Wojtusia to był genialny ruch, który pokazał, że ta społeczność nie ma limitu. Choroba DMD niszczy mięśnie dzieciaków niesamowicie szybko i te rodziny bez takich akcji byłyby bezradne wobec milionowych kosztów terapii genowej. Mam nadzieję, że te zbiórki szybko się zamkną, bo linki wciąż działają i trzeba klikać dalej.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 11:08Źródło komentarza: Niesamowity wyczyn polskiego influencera. Ponad 50 godzin na rowerze i miliony na terapię genowąAutor komentarza: uwagaTreść komentarza: To może się źle skończyć.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 10:54Źródło komentarza: Agresywne przejęcia aptek. Czy polscy pacjenci stracą wkrótce dostęp do tanich lekówAutor komentarza: scigusTreść komentarza: Pijani będą ścigani.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 07:59Źródło komentarza: Bezpieczniej na wodach Odry. Policyjna „Zawieja” ochrzczona przez WajdęAutor komentarza: KLTreść komentarza: Warto jednak zauważyć, że te zmiany nie uderzą we wszystkich po równo. Osoby, które już pobierają świadczenia, mogą spać spokojnie – ich emerytury nie zostaną obniżone, bo prawo nie działa wstecz. Najbardziej powinni uważać ci, którzy osiągną wiek emerytalny lada moment i od razu pobiegną z wnioskiem. Czasem przeczekanie kilku miesięcy lub popracowanie roku dłużej drastycznie zwiększa licznik kapitału i niweluje ten gorszy wskaźnik średniego trwania życia.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 00:52Źródło komentarza: Nowe zasady ZUS a wyższe wskaźniki GUS. Jak zmieniło się wyliczanie świadczeń dla przyszłych seniorówAutor komentarza: :)Treść komentarza: Spokojnie, zaraz zamiast sieci aptek wejdą sieci z kebabami. Przynajmniej sos czosnkowy zadziała naturalnie jako antybiotyk, a i dostępność będzie całodobowa w każdej gminie!Data dodania komentarza: 25.05.2026, 00:50Źródło komentarza: Agresywne przejęcia aptek. Czy polscy pacjenci stracą wkrótce dostęp do tanich lekówAutor komentarza: pssstTreść komentarza: Plebiscyt na nazwę to świetny sposób na budowanie więzi z lokalną społecznością. Ludzie chętniej utożsamiają się ze służbami, kiedy mają wpływ na takie detale. Co do aspektów technicznych – mam nadzieję, że za nowoczesnym kadłubem pójdą też fundusze na regularne szkolenia sterników, bo pływanie po Zalewie Szczecińskim w trudnych warunkach to wyższa szkoła jazdy i wymaga ogromnego doświadczenia.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 00:45Źródło komentarza: Bezpieczniej na wodach Odry. Policyjna „Zawieja” ochrzczona przez Wajdę
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama