Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 10 lipca 2026 19:50
Reklama
Reklama

Niesamowity wyczyn polskiego influencera. Ponad 50 godzin na rowerze i miliony na terapię genową

Kiedy medycyna w USA oferuje ratunek, ale barierą stają się niewyobrażalne miliony złotych, do akcji wkraczają polscy internauci. Transmisja z rowerowego maratonu Łatwoganga z Tatr nad Bałtyk poruszyła serca tysięcy ludzi, którzy z zapartym tchem śledzili każdy kilometr i każdą złotówkę na liczniku zbiórki. Sprawdź, jak potoczyły się losy tej wyjątkowej inicjatywy i jak postępująca choroba DMD zjednoczyła całą Polskę.
Niesamowity wyczyn polskiego influencera. Ponad 50 godzin na rowerze i miliony na terapię genową
Piotr Hancke, znany jako Łatwogang, po raz kolejny udowodnił, że dla internetowej społeczności nie ma rzeczy niemożliwych. W ciągu niezwykle wycieńczającej, trwającej ponad 50 godzin podróży rowerem z Zakopanego do Gdańska, influencer zmobilizował tysiące widzów do niewiarygodnego wysiłku finansowego.

Autor: screen YouTube / Kanał Zero

Źródło: YouTube / Kanał Zero

Piotr Hancke, znany w Internecie jako Łatwogang, wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, żeby pomóc dzieciom chorującym na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Transmitowana na żywo akcja poruszyła internautów i w kilkadziesiąt godzin pozwoliła zebrać ponad 20 milionów złotych na kosztowne leczenie.

Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, po raz kolejny pokazał, jak wielką siłę może mieć społeczność zgromadzona wokół internetowej transmisji. W piątek 22 maja po godz. 16 wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska. Celem wyprawy było nagłośnienie zbiórki na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

Przejazd przez Polskę był transmitowany na żywo w internecie. Widzowie mogli śledzić trasę, wspierać Łatwoganga komentarzami, ale przede wszystkim wpłacać pieniądze na leczenie chłopca. Początkowo celem było zebranie brakujących 12 mln zł na terapię genową dla Maksa. Koszt leczenia w Stanach Zjednoczonych szacowany jest na około 15 mln zł.

Ponad 750 kilometrów i zbiórka na żywo

Trasa z Zakopanego do Gdańska liczyła ponad 750 kilometrów. Łatwogang ruszył w drogę rowerem, a cała wyprawa od początku była pomyślana jako internetowe wydarzenie charytatywne. Im dalej był od startu, tym większy zasięg zyskiwała akcja.

Wpłaty rosły z godziny na godzinę. Jeszcze w sobotę wieczorem, po ponad dobie jazdy i pokonaniu kilkuset kilometrów, licznik zbiórki przekroczył 9 mln zł. W niedzielę rano udało się osiągnąć główny cel – 12 mln zł dla Maksa. Stało się to około godz. 9, gdy Łatwogang zatrzymał się na stacji paliw w Toruniu.

Najpierw Maks, potem Adaś i Wojtuś

Po zebraniu pieniędzy dla Maksa akcja nie została zakończona. Łatwogang zdecydował, że dalsze wpłaty będą przekierowywane na pomoc kolejnym dzieciom chorującym na DMD.

Następnym celem była zbiórka dla 4-letniego Adasia. Chłopcu brakowało 3,5 mln zł do terapii genowej w USA. Także tę kwotę udało się zebrać jeszcze w trakcie trwania rowerowej wyprawy. Później wsparcie skierowano na kolejne chore dziecko – Wojtusia.

Transmisję cały czas śledziły tysiące osób, a każda kolejna wpłata przybliżała następne rodziny do leczenia, na które samodzielnie nie byłyby w stanie zebrać pieniędzy.

Zmęczenie, odwodnienie i zmiana planów

Łatwogang początkowo zapowiadał, że jeśli uda się zebrać pieniądze przed dotarciem do Gdańska, po odpoczynku ruszy rowerem w drogę powrotną do Zakopanego. Plany musiały jednak zostać zmienione.

Podczas trasy twórca mówił o narastającym zmęczeniu, problemach zdrowotnych i odwodnieniu. Ostatecznie zdecydował, że najważniejsze będzie ukończenie przejazdu do Gdańska. Sama droga była dużym wysiłkiem fizycznym, ale też emocjonalnym – przez cały czas towarzyszyła jej świadomość, że od skali internetowej mobilizacji zależy realna szansa na leczenie dzieci.

Finał w Gdańsku po ponad 50 godzinach

W niedzielę wieczorem Łatwogang dotarł do Gdańska. Na miejscu czekali na niego widzowie i osoby wspierające akcję. Finał przejazdu był symbolicznym zakończeniem wyprawy, która przez kilkadziesiąt godzin angażowała internautów z całej Polski.

Przejazd trwał ponad 50 godzin. W tym czasie udało się zebrać środki nie tylko dla Maksa, ale również dla kolejnych dzieci potrzebujących kosztownej terapii. To sprawiło, że rowerowa trasa z Zakopanego nad morze stała się jedną z najgłośniejszych internetowych akcji charytatywnych ostatnich dni. 

Przypomnijmy, że Piotr 26 kwietnia, czyli niespełna miesiąc temu zakończył swój 9-dniowy stream, podczas którego zebrał ponad 282 miliony złotych!

Walka z czasem przy DMD

Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to ciężka choroba genetyczna, która prowadzi do postępującego zaniku mięśni. Choroba z czasem odbiera dzieciom sprawność, wpływa również na mięśnie odpowiedzialne za oddychanie i pracę serca.

Dlatego przy takich zbiórkach ogromne znaczenie ma czas. Terapia genowa, na którą zbierane są pieniądze, jest bardzo kosztowna i dostępna za granicą. Rodziny chorych dzieci często muszą zebrać miliony złotych w krótkim czasie, zanim stan dziecka uniemożliwi podanie leczenia.

Akcja, która pokazała siłę internetu

Akcja Łatwoganga znów pokazała, że internetowa społeczność może w ciągu kilkudziesięciu godzin zamienić emocje, komentarze i udostępnienia w konkretną pomoc. Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Gdańska nie była tylko sportowym wyzwaniem. Stała się narzędziem nagłośnienia dramatycznej walki rodzin dzieci z DMD.

Najważniejsze w tej historii nie są same liczby, choć te robią ogromne wrażenie. Najważniejsze jest to, że tysiące osób, oglądając transmisję na żywo, realnie włączyły się w walkę o zdrowie dzieci. Przejazd Łatwoganga pokazał, że dobrze poprowadzona internetowa mobilizacja może w bardzo krótkim czasie przynieść pomoc wartą miliony złotych.

Zbiórki nie są jeszcze zakończone!

Choć Piotr dojechał do Gdańska i w końcu może odpocząć, to zbiórki nie są zamknięte. Nadal zbierane są pieniądze dla Wojtusia:

https://www.siepomaga.pl/latwogang

https://zrzutka.pl/maks?fbclid=IwY2xjawR73aJleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNUkZJWmxWMThoaUFOMHBYc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHi5_ul09Ex3VbzCDd466jOf9vpo-6JfjkNFp3j5SDMVrOu_L9T70HxqMgw-i_aem_PGdsEO_5PJa4RkIJIaNkVw


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PS 25.05.2026 20:11
Ta akcja kapitalnie obnaża też procedury medyczne i systemowe, z jakimi muszą mierzyć się rodzice dzieci chorych na rzadkie choroby genetyczne. Kwoty rzędu 15 milionów złotych za terapię w USA są dla przeciętnego człowieka barierą nie do przeskoczenia, a czas przy DMD nie dyskutuje – mięśnie zanikają bezpowrotnie. To, że Łatwogang potrafi wjechać na stację benzynową w Toruniu i między łykiem izotonika a batonem ogłosić, że właśnie pękł główny cel zbiórki na miliony złotych, to jest nowoczesny wymiar filantropii. Oby ten zryw trwał jak najdłużej, bo Wojtuś wciąż potrzebuje naszego wsparcia na Siepomaga.

Malik 25.05.2026 11:08
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że zebranie kasy dla Maksa nie zakończyło tematu. Przekierowanie nadwyżki na Adasia, a potem na Wojtusia to był genialny ruch, który pokazał, że ta społeczność nie ma limitu. Choroba DMD niszczy mięśnie dzieciaków niesamowicie szybko i te rodziny bez takich akcji byłyby bezradne wobec milionowych kosztów terapii genowej. Mam nadzieję, że te zbiórki szybko się zamkną, bo linki wciąż działają i trzeba klikać dalej.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bona Treść komentarza: I coraz droższa. Data dodania komentarza: 10.07.2026, 17:01 Źródło komentarza: Droga ropa naftowa a ceny na stacjach. Kiedy nastąpi wielki powrót CPN Autor komentarza: Jack N. Treść komentarza: Te kolejne wyniki są zbliżone do siebie. Data dodania komentarza: 10.07.2026, 08:56 Źródło komentarza: Przetasowanie na scenie politycznej. Dlaczego poparcie dla radykałów rośnie, a PiS stoi w miejscu? Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Może wprowadzić zasadę: tych klientów nie obsługujemy? Data dodania komentarza: 10.07.2026, 06:57 Źródło komentarza: Przemoc w szpitalach to codzienność? Ratownicy medyczni walczą z agresją i brakiem szacunku Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: Czyli od teraz posłowie i celebryci będą musieli stać w tej samej kolejce po numerek co ja? Już to widzę! Prędzej przejdą w przebraniu za salową albo lekarza, wkleją sobie sztuczne wąsy i będą udawać, że tylko wpadli skonsultować wyniki badań stetoskopem! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 19:21 Źródło komentarza: Milionowe kary i limity wynagrodzeń. Zmiany w ochronie zdrowia Autor komentarza: jak w filmie Treść komentarza: Lepiej późno niż później. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 19:15 Źródło komentarza: Milionowe kary i limity wynagrodzeń. Zmiany w ochronie zdrowia Autor komentarza: pokerzysta Treść komentarza: Jeszcze się nie raz przetasuje, spokojnie. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:57 Źródło komentarza: Przetasowanie na scenie politycznej. Dlaczego poparcie dla radykałów rośnie, a PiS stoi w miejscu?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama