Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 02:41
Reklama
Reklama

Po zmianie prawa wystarczy pół promila, żeby stracić swoje auto

Minister sprawiedliwości zamierza zmienić przepisy. Jedną rzecz chce zaostrzyć. Kierowcy będą zaskoczeni.
Po zmianie prawa wystarczy pół promila, żeby stracić swoje auto
Idzie zmiana

Autor: Canva

Resort Adama Bodnara przygotował już i pokazał projekt zmian przepisów w sprawie konfiskaty pojazdu pijanym kierowcom. Zgodnie z obietnicami chce poluzować zasady. Ale z drugiej strony zamierza je też zaostrzyć.

Pijane statystyki na kołach

Przepisy, które weszły w życie w tym roku (przygotował je rząd PiS), zakładają, że sąd odbiera samochód pijanym kierowcom. Pojazd – także motocykl czy maszyna rolnicza – przechodzi na własność państwa i ma zostać sprzedany. 

Ogólną zasadą jest to, że auta są odbierane osobom, które prowadzą, mając co najmniej 1,5 promila. Tylko w wyjątkowych przypadkach sąd może nie zabierać pojazdu, ale i tak kierowca musi zapłacić jego równowartość plus dodatkową karę.

Czy to działa? Średnio, bo policyjne statystyki wskazują, że początkowo przepisy odstraszały, ale potem spowszedniały. Dane za ostatnie dni: sobota – 339 zatrzymanych kierowców prowadzących po wypiciu alkoholu, niedziela – 326, poniedziałek – 221, wtorek – 196.

Od marca, czyli od wejścia w życie przepisów, do końca czerwca policjanci skonfiskowali 2200 pojazdów pijanym kierowcom.

Sędzia za każdym razem będzie miał wybór

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przychylił się do opinii m.in. rzecznika praw obywatelskich i uznał, że przepisy są zbyt restrykcyjne. Obiecał je zmienić w taki sposób, żeby sąd nie musiał odbierać samochodu w każdej sytuacji. Zmiany mają spowodować, że sędzia za każdym razem będzie miał wybór.

– Sąd weźmie pod uwagę, jak pijany był sprawca, w jaki sposób się zachowywał, prowadząc pojazd, jaka jest sytuacja osobista czy majątkowa. I biorąc to wszystko pod uwagę, zadecyduje, jaką karę wymierzyć sprawcy, w tym, czy orzekać przepadek pojazdu – powiedział TVN24 dr. hab. Mikołaj Małecki z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego.

Precyzuje to już Kodeks karny

I taka zmiana jest zapisana w projekcie nowelizacji ustawy. Ale to nie wszystko, bo znalazło się w nim także zaostrzenie przepisów. 

Ministerstwo Sprawiedliwości chce dać sędziom wolną rękę w przypadku osób prowadzących w stanie nietrzeźwości. A jak przypomina policja – w tym przypadku sprawa jest jasna, bo precyzuje to już Kodeks karny. 

A stan nietrzeźwości w rozumieniu Kodeksu karnego zachodzi, gdy: 

  • zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila,
  • prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość,
  • zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg,
  • prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

:)))) 21.07.2024 16:41
Powyżej pół itra :))))

?? 21.07.2024 14:08
I co z tymi odebranymi samochodami. Nonsens!

!! 21.07.2024 14:41
A co proponujesz?

AA 21.07.2024 11:22
I bardzo dobrze. Jestem za.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: podejrzewamTreść komentarza: Zastanawia mnie ta drewniana wiata przy garażu, pewnie ona zadziałała jak zapalnik dla reszty elewacji i dlatego ogień tak szybko przeskoczył na górę. Teraz te prace rozbiórkowe zajmą im pewnie pół nocy, żeby nic nie zostało pod blachodachówką.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:13Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: paprykaTreść komentarza: 47 proc. do 43 proc. – to właściwie jest remis.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:09Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: dobry ruchTreść komentarza: Gryfino górą! Fajnie, że takie eventy trafiają też do mniejszych miejscowości nad Odrą.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:38Źródło komentarza: Ocelot zaprasza na pokład;. Odkryj tajemnice nowoczesnego lodołamacza podczas Dnia Wody w GryfinieAutor komentarza: keyTreść komentarza: Ewakuacja o własnych siłach to był klucz do sukcesu, bo przy takim zadymieniu, o jakim mówią świadkowie, kilka minut zwłoki i ci ludzie mogliby się po prostu zatruć czadem, zanim straż zdążyłaby rozstawić drabinę.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:36Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: druhTreść komentarza: Patrząc na skalę akcji i te 13 zastępów, to sytuacja musiała być naprawdę krytyczna, bo normalnie przy domach jednorodzinnych wysyłają połowę tego. Najwyraźniej ogień na tym poddaszu rozchodził się bardzo szybko przez konstrukcję dachu.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:16Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: JankaTreść komentarza: Masakra, dobrze że nikomu nic się nie stało, dom to tylko rzecz.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:15Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama