Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 07:04
Reklama
Reklama

Dlaczego polskie radary nie wykryły drona? Mamy dziurę w obronie

Drugi dzień poszukiwań części uzbrojonego drona, który spadł na pole kukurydzy. Szef MON mówi o rosyjskiej prowokacji. Padają pytania o to, czemu radary na wschodniej granicy nie wykryły maszyny.
Dlaczego polskie radary nie wykryły drona? Mamy dziurę w obronie

Autor: X

– W prawie wszystkich państwach NATO, szczególnie w Skandynawii, państwach bałtyckich, a także w Polsce, Rumunii i Bułgarii, po raz kolejny mamy do czynienia z prowokacją Federacji Rosyjskiej – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej. 

Ma na myśli wydarzenia z nocy z wtorku na środę.

Uzbrojony dron w kukurydzy

Maszyna spadła w środku nocy na pole kukurydzy w Osinach niedaleko Łukowa w województwie lubelskim. To teren sąsiadujący z Białorusią i Ukrainą. Mieszkańców obudził wybuch i wypadające szyby z pobliskiego budynku gospodarczego.

Od razu na miejsce została wysłana policja, a potem Straż Pożarna i wojsko. Szybko okazało się, że jest to najpewniej rosyjski dron – irańska konstrukcja zbudowana przez samych Rosjan korzystających z własnych części. Przeszukanie terenu, aby znaleźć wszystkie części maszyny, trwają już drugi dzień. Odnaleziono wiele nadpalonych elementów, a na nich także napisy zapewne w języku koreańskim. Znaleziono też prosty silnik napędzający maszynę.

Rosja po raz kolejny prowokuje

– Dzieje się to w szczególnym momencie, kiedy trwają dyskusje o pokoju, kiedy pojawia się nadzieja na zakończenie wojny, którą Rosja wypowiedziała nie tylko państwu ukraińskiemu, ale również zagraża bezpieczeństwu państw NATO. Rosja po raz kolejny prowokuje – dodaje szef MON.

Jak przekazał prokurator okręgowy w Lublinie Grzegorz Trusiewicz, w Osinach spadł spory dron wojskowy. 

– Ze wstępnej opinii wynika, że skala zniszczeń urządzenia wybuchowego jest tak duża, że nie jesteśmy w stanie precyzyjnie i w sposób niebudzący wątpliwości określić, skąd pochodzi ten dron, jakiej jest produkcji – wyjaśnił. I przyznał, że maszyna zawierała materiały wybuchowe. Na razie nie wiadomo, jakie i ile.

Gdzie są radary?

Wojsko od razu podało, że polskie systemy radarowe nie wykryły żadnego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej ze strony Białorusi i Ukrainy. Ale nie oznacza to, że nic nie mogło do nas wlecieć.

Komandor por. rez. Maksymilian Dura w RMF FM mówi, że nasza wschodnia granica jest dobrze strzeżona przez radary i to wysokiej jakości, ale „strefa stworzona przez te radary jest nieszczelna”.

– Bo nie ma możliwości takiego rozstawienia radarów, żeby one na niskiej wysokości, a na takie latają tego rodzaju drony, pokrywały cały teren Polski. To jest po prostu niemożliwe – tłumaczy wojskowy.

I dodaje, że ta granica musi być bardzo szczelna.

– To, że ktoś powiedział, że radary nie wykryły tego statku powietrznego, nie oznacza, że tego statku powietrznego nie było. On mógł polecieć w takiej strefie przez taki rejon, gdzie te radary nie widziały. A to może oznaczać, że zostało to zrobione specjalnie, że Rosjanie w ten sposób sprawdzają, w którym miejscu drony mogą przelecieć, a w którym miejscu nie mogą. I to powinno być dla nas alarmem. I dlatego wojsko powinno zareagować natychmiast. Już o godzinie trzeciej, czwartej powinni być tam żołnierze, żeby sprawdzić, co się dzieje – komentuje.

Na takich pułapach nasze systemy są ślepe

Z kolei Onet analizuje, że nasz system dobrze sobie radzi z wykrywaniem obiektów przelatujących na dużych wysokościach, ale gdy taki dron leci na wysokości 100 czy 200 metrów, to z wykryciem go może być gorzej.

„Tymczasem najczęściej wykorzystywane na rosyjsko-ukraińskiej wojnie drony Shahed są w stanie latać na wysokości 60-100 m, choć ukraińskie raporty wojskowe donoszą też o przelotach poniżej 50 m. Na obiekty znajdujące się na takich pułapach nasze systemy są ślepe” – czytamy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rakieta 22.08.2025 00:09
Kolejna kompromitacji Rosji.

Aśka 21.08.2025 10:54
Chyba chcieli nas przetestować ale słabo im to wyszło.

Krzysiek 21.08.2025 09:51
To była prowokacja

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: munk Treść komentarza: Pomysł ze specjalnymi bransoletkami z numerem do opiekuna jest niesamowicie praktyczny. Często zapominamy, jak ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym jest opieka nad osobą z Alzheimerem. Dobrze, że fundacja wspiera nie tylko samych chorych, ale i ich rodziny, dając im realne narzędzia. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:11 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: Litek Treść komentarza: Służba w OPP nie jest łatwa, a tu funkcjonariusz wykazał się ogromną elastycznością i odwagą. Płynięcie po kogoś w silnym nurcie nieznanej rzeki nie należąc do WOPR czy straży pożarnej wymaga nie tylko sprawności, ale i przełamania własnego strachu. Należy mu się solidna premia od komendanta. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 00:25 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla Pana Policjanta! Wreszcie jakieś dobre wieści i prawdziwy bohater w akcji. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:00 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: wniosek Treść komentarza: Trzeba dopracować komunikację. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:27 Źródło komentarza: Niezidentyfikowany obiekt wybuchł w Polsce: Sprawę wyjaśnia specjalny zespół rządowy Autor komentarza: niestety Treść komentarza: Zamieszanie w polityce robi się wielkie. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 15:15 Źródło komentarza: Niezidentyfikowany obiekt wybuchł w Polsce: Sprawę wyjaśnia specjalny zespół rządowy Autor komentarza: Arko Treść komentarza: Kluczowe w tej sytuacji będzie porównanie materiałów z miejsca zdarzenia z poprzednimi takimi incydentami we wschodniej Polsce. Dobrze, że stworzono odrębny zespół koordynacyjny, bo sprawna komunikacja między wojskiem, policją a rządem kulawa była już nie raz. Zobaczymy, jakie będą wnioski po zebraniu czarnych skrzynek czy szczątków. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 14:12 Źródło komentarza: Niezidentyfikowany obiekt wybuchł w Polsce: Sprawę wyjaśnia specjalny zespół rządowy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama