Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 19:09
Reklama
Reklama

Trenerzy i zawodnicy klubów, którzy przyjechali na Otylia Swim Cup

Bardzo wiele dzieci chce nauczyć się pływać, ale jest problem, by później utrzymać je w reżimie treningowym. Mogli się wykazać podczas zawodów pływackich Otylia Swim Cup, które odbyły się w sobotę i niedzielę w Szczecinie.
Trenerzy i zawodnicy klubów, którzy przyjechali na Otylia Swim Cup
Dzieci rywalizują i jednocześnie poznają zasady fair play w rywalizacji sportowej

Autor: Łukasz Szeląg

W zawodach brało udział blisko pół tysiąca pływaczek i pływaków w wieku od ośmiu do piętnastu lat. Zawodnicy zwycięskiej ekipy wywalczyli łącznie aż 102 medale – 42 złote, 32 srebrne i 28 brązowych. 73 medale padły łupem reprezentantów MKP Szczecin, a 57 zabiorą do domów zawodnicy UKS Żabianki Gdańsk.

– Przede wszystkim bardzo się cieszę, że wróciliśmy do Szczecina z projektem Otylia Swim Cup. Floating Arena to piękny obiekt, który jest wykorzystywany do tego, żeby właśnie spełniać trochę swoje marzenia. Niektóre dzieci startujące w Otylia Swim Cup biją rekordy życiowe z tymi, niektórym się nie udaje, ale nie zawsze chodzi tylko o rekord życiowy. Chodzi o to, żeby dotknąć do ściany i znaleźć element, który był wykonywany dobrze i to też staramy się tłumaczyć dzieciom podczas Otylia Swim Cup, że nie na każdych zawodach będzie się wygrywać, ale ważna jest przyjemność z tego, co się robi. Pływanie jest dyscypliną, w której trzeba pracować i nie można obawiać się tej pracy. Trzeba przekraczać swoje granice możliwości, żeby móc w przyszłości osiągać wielkie wyniki. Podczas Otylia Swim Cup pokazujemy, co to jest zasada fair play, co to jest fajna atmosfera na zawodach i przede wszystkim czym jest zdrowa rywalizacja poprzez sport – mówi Otylia Jędrzejczak, której fundacja zorganizowała dwudniowe zawody w Szczecinie.

W poszczególnych kategoriach wiekowych najlepsi byli: Marcelina Zając z MKS Znicz Koszalin i Hubert Dominiak z MKP Szczecin (9 lat i młodsi), Lena Klimaszewska z OŚ AZS Poznań i Bronisław Wilant z MKP Słowanki Gorzów Wlkp. (10 lat), Paulina Przybylska z UKS Żabianki Gdańsk i Ivan Tryputen z MKS Znicz Koszalin (11 lat), Antonina Głuch i Nikodem Ryk z MKS Znicz Koszalin (12 lat), Julia Smorawińska z MKS SP 63 Bydgoszcz i Mariusz Ogórek z MKP Szczecin (13 lat) oraz Natalia Duda z MKP Szczecin i Antoni Kurek z MKS Znicz Koszalin (14-15 lat). Tradycyjnie przyznano także specjalne Puchary Otylii Jędrzejczak za najlepsze wyniki w stylu motylkowym. Wywalczyli je Antonina Głuch (MKS Znicz Koszalin) i Dawid Santos (UKS Żabianka Gdańsk). 

Nowością w trakcie Otylia Swim Cup był wykład psychologa, w którym mogły uczestniczyć zarówno dzieci, jak i ich rodzice i trenerzy. – Rozwijamy projekt Otylia Swim Cup i dołączamy do niego kolejne ważne elementy. Poza rywalizacją sportową dzieci i rodzice mają okazję wziąć udział w wykładzie z panią psycholog, która mówi o nowoczesnych technologiach w życiu codziennym, o tym jak wpływają na dziecko, na jego wypoczynek i jego rozwój. A to jest dzisiaj niezbędne, bo prawie każde dziecko widzimy z telefonem, prawie każde dziecko widzimy przy komputerze, co w odpowiednim wymiarze jest zdrowe, ale w nieodpowiednim wymiarze szkodzi, także w regeneracji sportowej – dodaje Jędrzejczak. Zawodnicy otrzymali bogate pakiety przygotowane przez Fundację Otylii Jędrzejczak i jej partnerów, m.in. firmę Koral, Renault PGD Warszawa i HMS Fitness.

Gościem zawodów był mieszkający i trenujący w Szczecinie medalista wielu międzynarodowych imprez Filip Zaborowski, który cieszy się, że piękna szczecińska pływalnia, która przez długi czas była zamknięta przez nadzór budowlany, znów żyje. – Basen otwiera się, można powiedzieć, z przytupem. Szczerze mówiąc szkoda, że nie było takich zawodów, gdy ja byłem w wieku tych dzieciaków, podczas których można było spotkać swoich idoli, można było rywalizować z całą czołówką w Polsce, można było wziąć sobie loda z zamrażarki, czy wygrać świetne nagrody. Widziałem, że dzieci, które codziennie spotykam na basenie, były bardzo podekscytowane na myśl o tym, że te zawody się tutaj odbędą – mówił Zaborowski.

Trenerzy i zawodnicy klubów, którzy przyjechali na Otylia Swim Cup byli bardzo zadowoleni, że po przerwie zawody organizowane przez najlepszą polską pływaczkę w historii wróciły do północnej Polski.

– Bardzo fajne jest to, że te malutkie dzieci, te najmłodsze, które nie mają okazji poznania takiej pływalni, tu mogą właśnie dzięki Otylii i tym zawodom spróbować swoich sił i zobaczyć, jak się pływa na pływalni 50-metrowej. Dla dzieci dziewięcioletnich to jest jak pływanie w morzu. Te zawody są bardzo potrzebne, żeby im właśnie pokazać piękno naszego sportu i tą różnorodność. Największą furorę wśród najmłodszych dzieci robią lodówki pełne lodów, ale oczywiście magnesów jest więcej. Przede sama Otylia i zapraszani goście, którzy tutaj są, motywują naszą młodzież do dalszego treningu i rozwijania swojej pasji – mówiła Beata Kamińska, w przeszłości znakomita polska pływaczka stylu klasycznego, mistrzyni Europy z 2005 roku, a dzisiaj trenerka UKS Żabianki Gdańsk.

Kamińska podkreśla, że obecnie bardzo wiele dzieci chce nauczyć się pływać, ale jest problem, by później utrzymać je w reżimie treningowym. – Tu dużą rolę odgrywają rodzice. Jeśli chcą, żeby dziecko zdrowo się rozwijało, to nasza dyscyplina rzeczywiście jest jedną z najlepszych. Widzę, że dużo dzieci chce się nauczyć pływać, ale żeby już zostać w naszym pływaniu to jest troszeczkę trudniej i tutaj już wchodzi praca i trenera, i rodzica, i samej mentalności, żeby nauczyć ich, że ciężka praca zawsze popłaca. Metody treningowe coraz bardziej się zmieniają, bo to już nie są lata osiemdziesiąte, gdzie trzeba było pływać wiele kilometrów – dodaje.

Podobnie uważa Zaborowski, który profesjonalną karierę łączy z pracą trenera i zachęca do uprawiania pływania. – Jest dużo chętnych, klasy są liczne. Najważniejsze jest, by utrzymać ich jak najdłużej i żeby, tak jak w moim przypadku to było, po prostu czerpały z tego przyjemność. Wtedy ta kariera, mimo wzlotów i upadków, trwa, bo cały czas się z tego jednak czerpie tą radość. Także mam nadzieję, że te dzieci, które tutaj widuję, będą stanowiły kiedyś trzon polskiego pływania – podkreśla.

Szczecińskie zawody były pierwszymi w tym roku z cyklu Otylia Swim Cup. Współorganizatorami zawodów były miasto Szczecin, szczecińska Floating Arena oraz Miejski Klub Pływacki w Szczecinie. Organizację imprezy dofinansowano ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Kolejny Otylia Swim Cup odbędzie się 29 i 30 listopada w Dębicy na Podkarpaciu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

plusk 12.10.2025 23:56
Dobre przetarcie.

Andi 12.10.2025 18:05
I pięknie! Nic tylko gratulować

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama