Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:15
Reklama
Reklama

Afera bankomatowa. Klientom Santandera zaczęły znikać pieniądze

Zmasowany atak oszustów na klientów Santandera. Z kont znikały setki, a nawet tysiące złotych. Bank zapewnia, że wszystko zwróci.
Afera bankomatowa. Klientom Santandera zaczęły znikać pieniądze

Autor: Canva

Klienci banku Santander padli ofiarą ataku oszustów. Z rachunków wielu osób w całej Polsce zniknęły pieniądze – jedni stracili kilkaset złotych, inni kilka tysięcy. Bank potwierdził, że doszło do nieuprawnionych wypłat i zapowiedział, że pieniądze zostaną zwrócone w poniedziałek.

Jak poinformowało biuro prasowe Santandera w rozmowie z PAP, transakcje o charakterze przestępczym były dokonywane przy użyciu kart płatniczych klientów w bankomatach należących do współpracującej sieci.

Atak na bankomaty

„Niezwłocznie po wykryciu zdarzenia wszystkie karty, które mogły zostać wykorzystane w przestępczy sposób, zostały zablokowane. Wspólnie z operatorem bankomatów prowadzimy szczegółową analizę źródła incydentu. Istnieje podejrzenie, że przestępcy zamontowali na urządzeniach nakładki skanujące. Zespoły techniczne operatora sprawdzają obecnie wskazane bankomaty” – poinformował Santander.

Skala zjawiska jest znacząca. Rzecznik wielkopolskiej policji, mł. insp. Andrzej Borowiak, poinformował, że od soboty funkcjonariusze z Poznania otrzymali niemal 70 zgłoszeń dotyczących nieautoryzowanych wypłat z kont klientów banku. Do transakcji dochodziło m.in. w Krakowie, Łodzi, Warszawie i Wrocławiu.

Podobna sytuacja wystąpiła w województwie kujawsko-pomorskim. Jak przekazała mł. insp. Monika Chlebicz z KWP w Bydgoszczy, tamtejsi policjanci przyjęli już ponad 50 zawiadomień – większość z samej Bydgoszczy (51), ale także ze Żnina (2), Nakła nad Notecią i Aleksandrowa Kujawskiego (po jednym).

Karta nie została skradziona

Co gorsza klienci banku opowiadają, że na pewno nikt nie skradł im karty i mają ja przy sobie. 

– Wczoraj po godz. 19 otrzymaliśmy wiadomość z banku o zablokowaniu karty i konieczności pilnego kontaktu z infolinią. Po sprawdzeniu stanu konta okazało się, że ktoś wypłacił 5 tys. zł z bankomatu w Łodzi, a potem próbował jeszcze wyciągnąć 10 tys. zł. Karta nie została skradziona ani nikomu udostępniona przez mojego tatę – opowiada „Faktowi” córka jednego z klientów.

Dodaje, że sprawa została zgłoszona na policję w Poznaniu.

Zgłoś przestępstwo

Policja apeluje do poszkodowanych, aby nie zwlekali ze zgłoszeniem przestępstwa.

„Osoby, które zauważyły nieuprawnione wypłaty ze swojego konta, powinny zabrać ze sobą dowód osobisty, numer rachunku bankowego oraz – jeśli to możliwe – wydrukowaną historię transakcji z zaznaczonymi podejrzanymi operacjami” – czytamy w komunikacie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

act 28.10.2025 22:31
Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy w poniedziałek wszczęła zbiorcze śledztwo dotyczące kradzieży pieniędzy z rachunków bankowych klientów banku Santander, a jego prowadzenie powierzyła Zarządowi w Bydgoszczy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Chodzi o działanie zorganizowanej grupy przestępczej. Z ustaleń prokuratury wynika, że wypłat dokonywano z bankomatów w różnych częściach kraju, ale głównie w województwie wielkopolskim i w województwie kujawsko-pomorskim.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: ???Treść komentarza: No i po co jej to było? Tyle wstydu za parę flakoników.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: DeepTreść komentarza: Straszne to, niedługo dzieciaki całkiem przestaną gadać z ludźmi.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama