Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 10:09
Reklama

Wypadek na jednej z sal zabaw. 11-latka złamała kręgosłup w kilku miejscach

Lekarze wciąż walczą o zdrowie 11-letniej dziewczynki, która miała wypadek w jednej z sal zabaw w Lublinie. Dziecko skoczyło na dmuchańca, w którym – jak się okazało – nie było powietrza.
Wypadek na jednej z sal zabaw. 11-latka złamała kręgosłup w kilku miejscach
Obsługa natychmiast wezwała pogotowie i zabezpieczyła miejsce, ale nie nie nadmuchała poduszki.

Autor: Canva

O sprawie pierwsza poinformowała matka, która organizowała w sali zabaw urodziny swojego syna.

Tragedia w miejscu, gdzie każdy idzie i myśli, że jest bezpiecznie

„Wśród moich gości była 11-letnia dziewczynka, która poszła się normalnie bawić. Po chwili usłyszeliśmy krzyk. Dziewczynka spadła z dwóch metrów na miejsce, gdzie powinna być napompowana poduszka, a nie była!!!! 

Obsługa zapomniała napompować, wskutek czego dziewczynka trafiła do szpitala ze złamanym kręgosłupem, bo upadła na deski. Miejsce w żaden sposób nie było zabezpieczone przed dziećmi. Obsługa nie była przeszkolona, żeby nawet udzielić pierwszej pomocy dziecku!!!

Na pytanie, dlaczego to nie było zabezpieczone ani napompowane, nie chcieli odpowiadać. W ułamku sekundy stała się taka tragedia w miejscu, gdzie każdy idzie i myśli, że jest bezpiecznie” – podkreśliła wzburzona kobieta.

I dodała, że wypadki się zdarzają, ale w tym momencie nie było „zainteresowania ze strony właścicieli, w jakim stanie jest dziewczynka, a po zdarzeniu materac został napompowany”.

Obsługa nie sprawdziła, czy urządzenia działają prawidłowo 

Tymczasem skok zakończył się dramatycznie: dziewczynka ma złamany kręgosłup w kilku miejscach i trudności z oddychaniem. Ustalono, że przed otwarciem obiektu obsługa nie sprawdziła, czy wszystkie urządzenia działają prawidłowo – podaje Polsat News.

A mama poszkodowanej dziewczynki opowiada: ” Córka ma złamany kręgosłup lędźwiowy i piersiowy. Złamanych jest co najmniej osiem kręgów. Lekarze mówią też o obrzęku płuc i problemach z ich miąższem.

O dalszym leczeniu lekarze zdecydują w najbliższych dniach.

Niedopatrzenie czy nieszczęśliwy wypadek?

Właścicielka sali zabaw przyznaje, że doszło do błędu. 

– Wszystko wskazuje na niefortunny wypadek i niedopatrzenie ze strony obsługi. Pracownicy powinni sprawdzić urządzenia przed wpuszczeniem dzieci – tłumaczy. 

Dodaje, że dmuchańce są zasilane zwykłą dmuchawą uruchamianą specjalnym włącznikiem. – Wczoraj, jak widać, ten obowiązek nie został dopełniony – mówi kobieta.

Tę wersję potwierdza policja. – Najprawdopodobniej obsługa zapaliła światła i wpuściła gości, nie upewniając się, że wszystkie strefy zabawy, w tym dmuchane poduszki, są w pełni sprawne i bezpieczne – wyjaśnia podinsp. Andrzej Fijołek z lubelskiej policji.

Dwie wersje wydarzeń

Rodzice dziewczynki twierdzą, że po wypadku obsługa nie zabezpieczyła miejsca zdarzenia, a dzieci dalej biegały wokół. 

– Nikt do nas nie podszedł, nie udzielono pomocy. Dopiero później napompowano tę poduszkę, jakby nic się nie stało – mówi matka Anastazji.

Z tymi zarzutami nie zgadza się właścicielka. – To nieprawda. Obsługa natychmiast wezwała pogotowie i zabezpieczyła miejsce, by nikt tam nie wchodził – odpowiada.

Policja prowadzi postępowanie w sprawie narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Za takie przestępstwo grozi do 3 lat więzienia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

brrr 28.10.2025 10:58
Straszna historia.

Ela 27.10.2025 17:37
Współczuję rodzicom...

ech 27.10.2025 15:02
Masakra jak mogło do tego dojść.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: taaTreść komentarza: Super, że nocna opieka działa wszędzie. Jak mnie dopadnie "alergia na powrót do pracy" w poniedziałek, to przynajmniej wiem, że lekarz przyjmuje bez numerka!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 15:19Źródło komentarza: Lekarz podczas majówki. Sprawdź zasady nocnej pomocy lekarskiej i dowiedz się kiedy jechać na SORAutor komentarza: trzydziestolatekTreść komentarza: 4 maja godzina 9:00... aż mi się gorąco zrobiło na wspomnienie własnej matury!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 14:58Źródło komentarza: Egzaminy maturalne 2026. Sprawdź terminy i losy petycji w sprawie matematykiAutor komentarza: kopytkoTreść komentarza: Najbardziej przerażające w formule Continuous nie jest samo 4520 km, ale brak regeneracji. Tu wygrywa głowa, nie tylko mięśnie. Bardzo ważne, że OSHEE Speak Up podnosi temat zdrowia psychicznego, bo przy takim wysiłku psychika to 90% sukcesu. Trzeba o tym mówić głośno.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 14:56Źródło komentarza: Rekord świata w ultratriathlonie. Jurand Czabański pokona 4520 km w szczytnym celu dla Cancer FightersAutor komentarza: EPTreść komentarza: Ta petycja ma sens, jeśli spojrzymy na to, jak bardzo profilowanie klas mija się z wymaganiami na maturze. Skoro ktoś idzie na profil artystyczny, to katowanie go funkcjami kwadratowymi faktycznie podcina skrzydła i generuje koszty na korki.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 14:49Źródło komentarza: Egzaminy maturalne 2026. Sprawdź terminy i losy petycji w sprawie matematykiAutor komentarza: taaTreść komentarza: Teraz prokurator sprawdzi, czy te dzieci na pewno były chore, czy może po prostu przegrały w „trzy karty” pod blokiem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 11:27Źródło komentarza: Wielka zbiórka Łatwoganga i prokuratorskie śledztwo. Skąd pochodziły pieniądze dla potrzebującychAutor komentarza: pamiętamTreść komentarza: Pamiętam te 19 dni mrozu, auto mi rano ledwo odpalało. Dobrze wiedzieć, że chociaż w domu było ciepło bez żadnych przerw.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 11:19Źródło komentarza: Rekordowe mrozy i pełna gotowość. PGE Energia Ciepła podsumowuje zimę w Szczecinie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama