Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:20
Reklama
Reklama

Policjanci w szpitalu zatrzymali pijaną lekarkę. Wręcz niewiarygodny wynik n alkomacie

Była kompletnie pijana, kiedy pełniła dyżur. Ekspert nie ma wątpliwości: to świadczy o jej zaawansowanym uzależnieniu. Straciła pracę.
Policjanci w szpitalu zatrzymali pijaną lekarkę. Wręcz niewiarygodny wynik n alkomacie

Autor: Canva

Konieczne są natychmiastowe zmiany w systemie, które zapobiegną podobnym sytuacjom w przyszłości – nie ma wątpliwości rozmówca Medonetu dr Bohdan Woronowicz, specjalista psychiatrii i uzależnień z ponad 50-letnim doświadczeniem w pracy z osobami uzależnionymi. 

W jej organizmie było około 3,5 promila alkoholu

Przypomnijmy zatem. Jedna z lekarek pod wpływem alkoholu pełniła dyżur w szpitalu w Żywcu. Policja dowiedziała się o tym krótko po północy z czwartku na piątek. W szpitalu natychmiast pojawił się patrol. 

Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Pierwsze badanie wykazało w jej organizmie około 3,5 promila alkoholu.

Dyrekcja szpitala zadecydowała o natychmiastowym odsunięciu lekarki od obowiązków i rozwiązała z nią umowę współpracy.

A to tylko jeden z przykładów lekarza pełniącego swoje obowiązki pod wpływem alkoholu. 

Konsekwencje powinni ponieść także przełożeni lekarki

Dr Bohdan Woronowicz podkreśla, że tak wysoki poziom alkoholu we krwi świadczy o zaawansowanym uzależnieniu. Wyjaśnia, że osoba z taką tolerancją alkoholu musiała „pracować” na nią przez lata.

Jak mówi, trudno uwierzyć, że nikt z otoczenia tej lekarki nie zauważył problemu. Jedynym wytłumaczeniem mogłoby być to, że pracuje ona w szpitalu od niedawna. 

Woronowicz krytykuje też reakcję placówki, która ograniczyła się do rozwiązania umowy z lekarką. Jego zdaniem takie działanie nie rozwiązuje problemu, a jedynie go tuszuje.

Dlatego w rozmowie z Medonetem ekspert zwraca uwagę na konieczność odpowiedzialności instytucjonalnej. Uważa, że konsekwencje powinni ponieść także przełożeni lekarki, którzy mogli ignorować sygnały o jej uzależnieniu. 

Jego zdaniem – zamiast zwalniać uzależnionych lekarzy – należy diagnozować problem, umożliwiać leczenie i zawieszać prawo wykonywania zawodu na czas terapii. Podkreśla, że zdrowe postawy przełożonych mogą prowadzić do powrotu uzależnionych lekarzy jako w pełni funkcjonujących specjalistów.

Leczenie albo rezygnacja z zawodu

Dr Woronowicz apeluje o uregulowanie tej kwestii na poziomie ustawowym, podkreślając, że zapis w Kodeksie Etyki Lekarskiej to za mało. Lekarz uzależniony od substancji psychoaktywnych powinien mieć wybór: leczenie albo rezygnacja z zawodu. 

– Jeśli odmówi odbycia terapii, musi się pożegnać z zawodem. To kwestia bezpieczeństwa pacjentów — zaznacza.

Ekspert krytykuje także bierność środowiska lekarskiego i instytucji, które powinny reagować na podobne sytuacje. Podkreśla, że to koledzy z pracy i przełożeni powinni pomóc uzależnionym lekarzom, zanim sytuacja stanie się zagrożeniem dla pacjentów. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hola 05.11.2025 13:05
Tu nie chodzi tylko o alkohol ale tez o narkotyki.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: ???Treść komentarza: No i po co jej to było? Tyle wstydu za parę flakoników.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: DeepTreść komentarza: Straszne to, niedługo dzieciaki całkiem przestaną gadać z ludźmi.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama