Policjanci rozbili grupę młodych mężczyzn podejrzanych o serię aktów wandalizmu z użyciem broni pneumatycznej. Trzech mieszkańców powiatu – 21-latek, 17-latek i 15-latek – usłyszało zarzuty uszkodzenia mienia. Straty oszacowano na kwotę bliską 10 tysięcy złotych.
Seria zgłoszeń i szybka reakcja kryminalnych
W ostatnim czasie do stargardzkiej policji zaczęły napływać liczne zgłoszenia o uszkodzeniach budynków i pojazdów, które powstały w wyniku strzałów z wiatrówki (broni pneumatycznej). Zdarzenia te budziły niepokój wśród mieszkańców, szczególnie w kontekście potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego oraz Zespołu ds. Nieletnich natychmiast podjęli intensywne czynności operacyjne. Dzięki analizie miejsc zdarzeń, zabezpieczeniu śladów i skutecznej pracy operacyjnej, policjantom udało się szybko ustalić i zatrzymać sprawców.
Zatrzymani to: 21-letni mieszkaniec powiatu, 17-latek oraz 15-latek. Wszyscy usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia.
Uszkodzone pojazdy i konsekwencje prawne
Jak wynika z policyjnych ustaleń i zgłoszeń, młodzi mężczyźni mieli oddawać strzały w kierunku różnych obiektów na terenie powiatu, uszkadzając m.in. szyby i karoserie samochodów oraz elementy infrastruktury, co potwierdzają doniesienia lokalnych portali, wspominające m.in. o uszkodzeniach sześciu aut na osiedlu Lotnisko w Stargardzie. Łączne straty materialne oszacowano na niemal 10 000 złotych.
Starszym sprawcom, zgodnie z polskim prawem, za przestępstwo uszkodzenia mienia (Art. 288 Kodeksu Karnego) grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Sprawą 15-latka zajmie się natomiast sąd rodzinny i nieletnich, który zadecyduje o środkach wychowawczych lub poprawczych.
Policja ostrzega: to nie jest zabawa
Policja w Stargardzie stanowczo przestrzega przed beztroskim i nieodpowiedzialnym używaniem broni pneumatycznej.
"Strzelanie do budynków, pojazdów czy przystanków to nie zabawa – to przestępstwo, za które grożą poważne konsekwencje prawne" – apeluje Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie.
Funkcjonariusze przypominają również rodzicom i opiekunom o konieczności rozmowy z młodzieżą na temat odpowiedzialności i skutków niewłaściwych zachowań.







Napisz komentarz
Komentarze