Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 15:20
Reklama
Reklama

To miasto jako pierwsze w Polsce chce wykonać wyrok TSUE

Prezydentka Świdnicy ogłosiła, że zamierza respektować najnowszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) i rejestrować małżeństwa jednopłciowe, zawarte legalnie za granicą.
To miasto jako pierwsze w Polsce chce wykonać wyrok TSUE
Beata Moskal-Słaniewska, prezydentka Świdnicy

Autor: Canva/Facebook Beata Moskal-Słaniewska

To reakcja na orzeczenie TSUE z 25 listopada 2025 r., które zobowiązuje państwa członkowskie UE do uznawania małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych krajach Wspólnoty.

„Tak, uważam, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczący obowiązku transkrypcji aktów małżeństwa dotyczących małżeństw jednopłciowych, zawartych zgodnie z prawem w innych państwach UE, jest dla nas, urzędników, wiążący. 

Tak, powinniśmy takiej transkrypcji do polskiego rejestru cywilnego dokonywać” – deklaruje w facebookowym wpisie prezydentka Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska (Nowa Lewica).

Dlaczego Świdnica?

Takie deklaracje złożyła też na sesji Rady Miejskiej i kilka razy powtórzyła je w mediach.

„Chodzi o ludzi. Ludzi, którzy się kochają, którzy chcą być razem, którzy chcą mieć tę prawną ochronę” – podkreśliła prezydentka.

Ale przyznała też, że obecne systemy urzędowe nie są jeszcze przystosowane do rejestracji par tej samej płci. Formalnie komputerowe bazy danych USC wymagają przy wpisie podania PESEL-u dopasowanego do przypisanej płci („kobieta” lub „mężczyzna”).

Dlatego świdnicki samorząd zapowiedział, że będzie domagać się zmian od rządu – zarówno aktualizacji systemów informatycznych, jak i wydania odpowiedniego rozporządzenia przez ministra spraw wewnętrznych.

Problemy i wątpliwości

Nie wszyscy w Świdnicy podzielają entuzjazm prezydentki. Krzysztof Lewandowski, przewodniczący Rady Miejskiej i członek klubu PiS, skrytykował zapowiedź jako „przedwczesną”. Według niego samorząd nie powinien wychodzić z taką inicjatywą, zanim sprawa nie zostanie uzgodniona na poziomie rządowym i ustawodawczym.

– To nie jest nasz problem – powiedział Lewandowski, sugerując, że decyzja o transkrypcji małżeństw jednopłciowych powinna należeć do państwa, a nie lokalnego samorządu.

Donald Tusk: Polska pracuje nad swoimi rozwiązaniami 

Tymczasem premier do sprawy podchodzi raczej jak politycy PiS niż Lewicy.

„Pragnę wszystkich uspokoić, nie pierwszy raz mamy do czynienia z takim wyzwaniem, jakim jest wyrok i interpretacja tego czy innego trybunału europejskiego” – napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk.

I dodał, że Polska sama pracuje nad swoimi rozwiązaniami prawnymi w tym zakresie.

Chodzi o przedstawiony w październiku (jeszcze nie jest opublikowany) projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.

Marcin Wiącek: Wyrok TSUE trzeba wykonać

Do wyroku TSUE odniósł się także Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich.

Jeżeli ktoś mnie pyta, co zrobić z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie uznawania małżeństw jednopłciowych, to odpowiedź jest jedna: trzeba wykonać  powiedział w Polsat News. 

I dodał, że powinno zostać zmienione rozporządzenie określające wzory aktów stanu cywilnego. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

korek 01.12.2025 15:58
Panie Krzystek do roboty!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama