Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:53
Reklama
Reklama

Ksiądz z dobrze uposażonymi kiwali skarbówkę. Na tyle oszukali Skarb Państwa

Fikcyjne darowizny na parafię. To był ich sposób na obniżenie podatków. Tkwili w tym bankierzy, menedżerowie spółek Skarbu Państwa, przedsiębiorcy.
Ksiądz z dobrze uposażonymi kiwali skarbówkę. Na tyle oszukali Skarb Państwa

Autor: Canva

– Ja w 2022 roku zarobiłam dosyć dużo i obawiałam się, że będę musiała zapłacić wysoki podatek – tłumaczyła się w prokuraturze jedna z podejrzanych.

Trwało to latami. Z ustaleń prokuratury wynika, że ksiądz Ryszard L., proboszcz parafii św. Faustyny na warszawskim Bródnie, który był centrum tego procederu, w sumie przyjął – jak podaje TVN24 – blisko 20 mln zł fikcyjnych darowizn. On sam dorobił się na tym milionowego majątku.

Odzyskiwali 90 proc. wpłaconej kwoty

Mechanizm, który opisuje portal, był prosty. Fikcyjni darczyńcy wpłacali pieniądze na konto parafii. Odzyskiwali 90 proc. kwoty w gotówce. Duchowny zatrzymywał sobie 10 proc. prowizji. W zamian „darczyńcy” mogli legalnie wykazać wpłatę na Kościół i dzięki temu zapłacić niższy podatek.

W tym procederze – jak ustalili śledczy – brały udział 43 osoby: m.in. dyrektorzy banków, członkowie władz spółek Skarbu Państwa, a także urzędniczka Komisji Nadzoru Finansowego. 

Wszyscy zarabiali lub jeszcze zarabiają od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych miesięcznie. 

Na tyle oszukali Skarb Państwa

Na liście był m.in. – podaje TVN24 – jeden z członków zarządu spółki córki Orlenu, który w 2020 i 2021 r. wpłacił na warszawską parafię po 45 tys. zł. W ten sposób uszczuplił należny podatek o 28,8 tys. zł. 

Jeden z dyrektorów Orlenu dzięki fikcyjnym darowiznom w 2020, 2021 i 2022 roku zapłacił w sumie 45,6 tys. zł. podatku mniej. 

Członek rady nadzorczej spółki córki PKO BP zapłacił 14 tys. zł podatku mniej, a były wiceprezes Alior Banku przyznał się do wpłaty fikcyjnej darowizny w wysokości 65 tys. zł. 

Na 48 tysięcy złotych miała oszukać skarbówkę dyrektorka w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego. Jej zarobki to 28 tys. zł miesięcznie, a majątek to pięć mieszkań w Warszawie.

40 osób przyznało się do winy, uregulowało zaległości podatkowe i dobrowolnie poddało się karze. 

Proboszcz stał się zamożnym człowiekiem

Ks. Ryszarda L. zatrzymało CBA. Przyznał się do winy i potwierdził mechanizm działania. Miał powiedzieć, że „wszystkie darowizny powyżej 10 tysięcy były fikcyjne”.

Dzięki prowizjom proboszcz stał się zamożnym człowiekiem. Zgromadził spory majątek. Jak podaje TVN24, razem ze swoją córką i jej matką kupił dwa mieszkania, miał ponad milion złotych na koncie i kolejny milion w funduszach inwestycyjnych. 

Przechowywał także gotówkę: około 110 tys. dolarów i około 140 tys. euro, czyli równowartość blisko miliona złotych.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kram 18.12.2025 10:58
Co za przestępczy plan. I jaka bezkarność przez tyle lat.

no nie! 18.12.2025 07:52
I to ma być ksiadz?

bn 17.12.2025 22:15
makabra

pytam 17.12.2025 17:06
A gdzie kręgosłup moralny?

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: ???Treść komentarza: No i po co jej to było? Tyle wstydu za parę flakoników.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: DeepTreść komentarza: Straszne to, niedługo dzieciaki całkiem przestaną gadać z ludźmi.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama