Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:50
Reklama
Reklama

Z niemieckiego więzienia trafił do polskiego. Wpadł, bo palił i pił piwo

Chwila nieuwagi i lekceważenie przepisów porządkowych wystarczyły, by zwrócić na siebie uwagę nieumundurowanych funkcjonariuszy. Dla dwóch mężczyzn powrót z zagranicy przybrał nieoczekiwany obrót, gdy rutynowa interwencja ujawniła ich przeszłość kryminalną. Jeden z nich, zamiast do domu, trafił prosto za kratki.
Z niemieckiego więzienia trafił do polskiego. Wpadł, bo palił i pił piwo
Schody na dworcu pokonał już w towarzystwie mundurowych.

Źródło: Policja

To był feralny przystanek w podróży. Mandat był dopiero początkiem ich problemów.

Zgubiła go brawura na schodach
Wszystko zaczęło się od wyjątkowo nieodpowiedzialnego zachowania. Podczas wieczorno-nocnej służby, policyjni "wywiadowcy" zauważyli mężczyznę, który wyraźnie się spieszył. Pobudzony podróżny wbiegł na schody, nie zważając na otoczenie – w jednej ręce trzymał otwartą butelkę piwa, a w drugiej zapalonego papierosa.

Rażące naruszenie przepisów o wychowaniu w trzeźwości oraz zakazu palenia w miejscach publicznych sprawiło, że funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Choć mężczyzna mógł spodziewać się jedynie mandatu, rozmowa z policjantami szybko obrała znacznie poważniejszy kierunek.

Prosto z niemieckiego więzienia
W trakcie legitymowania mężczyzna przyznał, że wraz z kolegą właśnie opuścili zakład karny na terenie Niemiec. Wyjaśnił, że są w trakcie podróży do miejsca zamieszkania, a obecna lokalizacja jest dla nich jedynie krótkim przystankiem na trasie.

Prawdziwe kłopoty zaczęły się jednak w momencie sprawdzenia danych w policyjnych systemach informatycznych. Okazało się, że polski wymiar sprawiedliwości również "czekał" na powrót mężczyzny.

„Podczas weryfikacji danych wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany w Polsce do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności” – wynika z policyjnej notatki.

Nie tylko on miał coś na sumieniu
W trakcie trwania czynności do policjantów podszedł drugi mężczyzna – wspomniany wcześniej towarzysz podróży. Funkcjonariusze, kierując się czujnością, postanowili sprawdzić również jego dane. Intuicja ich nie zawiodła.

Choć drugi z mężczyzn nie musiał natychmiast trafiać do celi, on również figurował w rejestrach jako osoba poszukiwana. W jego przypadku celem było ustalenie miejsca pobytu dla celów prawnych.

Finał akcji w Szczecinie
Do zdarzenia doszło w rejonie dworca PKP w Szczecinie. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze z Wydziału Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Dla głównego bohatera interwencji podróż zakończyła się definitywnie na szczecińskim dworcu. Zamiast do rodzinnego domu, został przewieziony do najbliższego zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe pół roku, odbywając zasądzoną wcześniej karę.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

frantz 21.12.2025 19:11
... ostro jechal zgorszenie publiczne

heh 21.12.2025 14:46
Nie pokozaczył.

obs 21.12.2025 00:25
Straszne jest to, że tacy ludzie niczego się nie uczą. Dopiero co opuścili więzienie za granicą i od razu od progu łamią przepisy w Polsce. Zero szacunku dla otoczenia i dla samych siebie. Dobrze, że przynajmniej jeden z nich odsiedzi co swoje.

ćwir ćwir 21.12.2025 00:16
To pokazuje, jak działają policyjne systemy. Rutynowa interwencja za piwo, a tu proszę – dwa poszukiwane ptaszki w jednej klatce. Szkoda tylko, że ten drugi to tylko do ustalenia pobytu, pewnie zaraz wyjdzie i znowu będzie palił na schodach.

klasyk 20.12.2025 23:58
Z serii: Jak najszybciej wrócić za kratki – instruktaż krok po kroku. Panowie chyba stęsknili się za darmowym wiktem, bo taka brawura tuż po opuszczeniu niemieckiego zakładu karnego nie może być przypadkiem. Szczecin faktycznie okazał się "przystankiem", tylko że trochę dłuższym niż planowali.

Aśka 20.12.2025 23:54
I bardzo dobrze! Brawo dla wywiadowców za czujność. Niektórzy myślą, że jak są w cywilu, to ich nie ma. Na dworcach zawsze jest najwięcej takich asów, co myślą, że prawo ich nie dotyczy. Jeden mniej na ulicy przez pół roku.

Iwonka 20.12.2025 23:50
Trzeba mieć prawdziwy talent! Ledwo wyszedł z więzienia w Niemczech i zamiast siedzieć cicho pod miotłą, to odwala taki numer z piwem i papierosem na schodach. Nagroda Darwina była blisko, ale skończyło się tylko na darmowym transporcie do polskiego aresztu.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: ???Treść komentarza: No i po co jej to było? Tyle wstydu za parę flakoników.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: DeepTreść komentarza: Straszne to, niedługo dzieciaki całkiem przestaną gadać z ludźmi.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama