Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 20:08
Reklama
Reklama

Z niemieckiego więzienia trafił do polskiego. Wpadł, bo palił i pił piwo

Chwila nieuwagi i lekceważenie przepisów porządkowych wystarczyły, by zwrócić na siebie uwagę nieumundurowanych funkcjonariuszy. Dla dwóch mężczyzn powrót z zagranicy przybrał nieoczekiwany obrót, gdy rutynowa interwencja ujawniła ich przeszłość kryminalną. Jeden z nich, zamiast do domu, trafił prosto za kratki.
Z niemieckiego więzienia trafił do polskiego. Wpadł, bo palił i pił piwo
Schody na dworcu pokonał już w towarzystwie mundurowych.

Źródło: Policja

To był feralny przystanek w podróży. Mandat był dopiero początkiem ich problemów.

Zgubiła go brawura na schodach
Wszystko zaczęło się od wyjątkowo nieodpowiedzialnego zachowania. Podczas wieczorno-nocnej służby, policyjni "wywiadowcy" zauważyli mężczyznę, który wyraźnie się spieszył. Pobudzony podróżny wbiegł na schody, nie zważając na otoczenie – w jednej ręce trzymał otwartą butelkę piwa, a w drugiej zapalonego papierosa.

Rażące naruszenie przepisów o wychowaniu w trzeźwości oraz zakazu palenia w miejscach publicznych sprawiło, że funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Choć mężczyzna mógł spodziewać się jedynie mandatu, rozmowa z policjantami szybko obrała znacznie poważniejszy kierunek.

Prosto z niemieckiego więzienia
W trakcie legitymowania mężczyzna przyznał, że wraz z kolegą właśnie opuścili zakład karny na terenie Niemiec. Wyjaśnił, że są w trakcie podróży do miejsca zamieszkania, a obecna lokalizacja jest dla nich jedynie krótkim przystankiem na trasie.

Prawdziwe kłopoty zaczęły się jednak w momencie sprawdzenia danych w policyjnych systemach informatycznych. Okazało się, że polski wymiar sprawiedliwości również "czekał" na powrót mężczyzny.

„Podczas weryfikacji danych wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany w Polsce do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności” – wynika z policyjnej notatki.

Nie tylko on miał coś na sumieniu
W trakcie trwania czynności do policjantów podszedł drugi mężczyzna – wspomniany wcześniej towarzysz podróży. Funkcjonariusze, kierując się czujnością, postanowili sprawdzić również jego dane. Intuicja ich nie zawiodła.

Choć drugi z mężczyzn nie musiał natychmiast trafiać do celi, on również figurował w rejestrach jako osoba poszukiwana. W jego przypadku celem było ustalenie miejsca pobytu dla celów prawnych.

Finał akcji w Szczecinie
Do zdarzenia doszło w rejonie dworca PKP w Szczecinie. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze z Wydziału Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Dla głównego bohatera interwencji podróż zakończyła się definitywnie na szczecińskim dworcu. Zamiast do rodzinnego domu, został przewieziony do najbliższego zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe pół roku, odbywając zasądzoną wcześniej karę.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

frantz 21.12.2025 19:11
... ostro jechal zgorszenie publiczne

heh 21.12.2025 14:46
Nie pokozaczył.

obs 21.12.2025 00:25
Straszne jest to, że tacy ludzie niczego się nie uczą. Dopiero co opuścili więzienie za granicą i od razu od progu łamią przepisy w Polsce. Zero szacunku dla otoczenia i dla samych siebie. Dobrze, że przynajmniej jeden z nich odsiedzi co swoje.

ćwir ćwir 21.12.2025 00:16
To pokazuje, jak działają policyjne systemy. Rutynowa interwencja za piwo, a tu proszę – dwa poszukiwane ptaszki w jednej klatce. Szkoda tylko, że ten drugi to tylko do ustalenia pobytu, pewnie zaraz wyjdzie i znowu będzie palił na schodach.

klasyk 20.12.2025 23:58
Z serii: Jak najszybciej wrócić za kratki – instruktaż krok po kroku. Panowie chyba stęsknili się za darmowym wiktem, bo taka brawura tuż po opuszczeniu niemieckiego zakładu karnego nie może być przypadkiem. Szczecin faktycznie okazał się "przystankiem", tylko że trochę dłuższym niż planowali.

Aśka 20.12.2025 23:54
I bardzo dobrze! Brawo dla wywiadowców za czujność. Niektórzy myślą, że jak są w cywilu, to ich nie ma. Na dworcach zawsze jest najwięcej takich asów, co myślą, że prawo ich nie dotyczy. Jeden mniej na ulicy przez pół roku.

Iwonka 20.12.2025 23:50
Trzeba mieć prawdziwy talent! Ledwo wyszedł z więzienia w Niemczech i zamiast siedzieć cicho pod miotłą, to odwala taki numer z piwem i papierosem na schodach. Nagroda Darwina była blisko, ale skończyło się tylko na darmowym transporcie do polskiego aresztu.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pic Treść komentarza: Ja tam się nie boję żadnej prowokacji, póki w piwnicy mam jeszcze zapas słoików od teściowej i sprawną wkrętarkę! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:59 Źródło komentarza: Rosyjska prowokacja w Polsce: Sondaż ujawnia realny poziom obaw Polaków Autor komentarza: no Treść komentarza: Będzie się działo! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:58 Źródło komentarza: Obchody roczni Powstania Warszawskiego potrwają dłużej niż jeden dzień. W Szczecinie przy grobie Ady Litten Autor komentarza: JAch Treść komentarza: Zabrali się jak pies do jeża. A o kamizelkach zappomnieli. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 23:53 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: Repka Treść komentarza: To pewno ostani raz. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:50 Źródło komentarza: Rosyjska prowokacja w Polsce: Sondaż ujawnia realny poziom obaw Polaków Autor komentarza: miejscówka Treść komentarza: Ogrody Śródmieście to idealne miejsce na tego typu imprezy. Wyjście z trudnymi tematami w przestrzeń publiczną odczarowuje tabu wokół starości i chorób neurodegeneracyjnych. Oby więcej takich oddolnych wydarzeń integracyjnych w naszym mieście. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:57 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: raczej Treść komentarza: Każda, której przyznano. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:54 Źródło komentarza: Renta wdowia będzie wyższa. Dla wiele wdów i wdowców zmiana
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama