Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 05:41
Reklama
Reklama
Reklama

Operacja „Zima” na Odrze. Stalowe kolosy ruszają do walki z lodem

Gdy temperatura spada drastycznie poniżej zera, Odra zamienia się w niebezpieczną pułapkę. Aby uniknąć paraliżu rzeki i widma powodzi zatorowej, do akcji wkroczyły polskie lodołamacze. Od Szczecina po Gryfino trwa wyścig z czasem i mrozem.
Operacja „Zima” na Odrze. Stalowe kolosy ruszają do walki z lodem
Odyniec na Odrze.

Źródło: kadr

Coraz więcej lodu i prognozowany spadek temperatury przyspieszyły wprowadzenie zakazu żeglugi na dolnym i granicznym odcinku Odry. 

Śryż – cichy wróg żeglugi
Choć dla spacerowiczów zamarzająca rzeka wygląda malowniczo, dla hydrologów to sygnał alarmowy. Obecnie najpoważniejszym problemem jest śryż – gąbczasta masa lodu powstająca w toni wodnej, która błyskawicznie zbija się w tzw. krążki śryżowe. Na dolnym odcinku Odry ta lodowa papka utworzyła już 60 kilometrów zwartej pokrywy.

Taka struktura jest wyjątkowo zdradliwa. Potrafi w krótkim czasie zablokować koryto rzeki, spiętrzyć wodę i doprowadzić do nagłego zalania nadbrzeżnych terenów. Właśnie dlatego Urząd Żeglugi Śródlądowej podjął radykalną decyzję: całkowity zakaz poruszania się jednostek na kluczowych szlakach, m.in. na Regalicy, Parnicy i Odrze Zachodniej.

„Stanisław” i „Odyniec” przecierają szlaki
W czwartkowy poranek ciszę nad Odrą przerwał ryk potężnych silników. To lodołamacze wypłynęły na tzw. rozruch technologiczny – kluczowy etap przygotowań przed głównym uderzeniem odwilży.

Lodołamacz „Stanisław” jako jednostka czołowa o imponującej mocy blisko 1600 KM, tnie taflę lodu niczym nóż. Jego zadaniem jest kruszenie litych bloków i wyznaczanie głównej rynny.

Lodołamacz „Odyniec”: Jednostka liniowa o mocy 1060 KM, która pełni rolę wsparcia. Podąża za „Stanisławem”, rozbijając mniejsze fragmenty i spychając krę tak, by nie blokowała przejścia innym.

Wcześniej w gotowości zameldował się także „Dzik”, patrolując odcinek od Szczecina do Widuchowej. Łącznie do ochrony Odry oddelegowano siedem jednostek, które tworzą szczelną barierę ochronną regionu.

Strategiczna kolejność: Najpierw Jezioro Dąbie
Akcja lodołamania to proces zaplanowany z matematyczną precyzją. Specjaliści z Wód Polskich przypominają, że nie można zacząć kruszenia lodu w dowolnym miejscu.

Zawsze zaczyna się od „dołu”, czyli od strony ujścia. Pierwszym celem jest Jezioro Dąbie w Szczecinie. Dlaczego? Ponieważ to tutaj musi powstać wolna przestrzeń, która przyjmie krę spływającą z górnego biegu rzeki. Gdyby lodołamacze zaczęły pracę wyżej, pokruszony lód nie miałby gdzie odpłynąć, tworząc gigantyczny zator.

Czekając na odwilż
Obecne działania to „próba sił”. Prawdziwa walka rozpocznie się za około 10 dni, kiedy prognozy zapowiadają wzrost temperatury. To wtedy lodołamacze będą musiały pracować na najwyższych obrotach, by sprawnie odprowadzić topniejący lód do morza i nie dopuścić do lokalnych podtopień.

Na ten moment Odra pozostaje zamknięta dla barek i statków turystycznych. Rządzi tu stal, mróz i doświadczenie załóg polskich lodołamaczy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Patryk 09.01.2026 11:59
Dziś jeszcze gorzej.

prawdziwek 09.01.2026 00:02
W końcu prawdziwa zima i prawdziwa praca dla lodołamaczy! Oby tylko paliwa im nie brakło, bo prognozują jeszcze większe spadki temperatur.

Lok 08.01.2026 23:42
Widziałem dzisiaj lodołamacze z bulwarów. Robią niesamowity hałas, ale to dobrze – to znaczy, że służby czuwają. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem wypompowywać wodę z piwnic, jak to bywało w latach 80-tych

inżynier hydro 08.01.2026 20:40
Kluczowe jest zachowanie odpowiedniej rezerwy mocy przy lodołamaniu czołowym. 'Stanisław' ze swoimi 1599 KM ma wystarczający uciąg, by pokonać opór statyczny stałej pokrywy bez ryzyka utknięcia. Dobrze, że zaczynają od rozruchu technologicznego – przy śryżu pompy chłodzące silniki są szczególnie narażone na zapychanie, więc testy systemów są niezbędne przed pełną akcją

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: z niejednego pieca... Treść komentarza: Analizując ten przypadek, ewidentnie widać problem z rutyną u kierowców zawodowych. Korzystanie z telefonu, brak zachowania bezpiecznego odstępu i przekraczanie limitów prędkości na lokalnych drogach to niestety chleb powszedni. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:36 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: nieśmiało Treść komentarza: Grupa Speed wyjeżdża na drogi? To idealny moment, żeby przetestować mój nowy, ekologiczny i niepsujący się środek transportu: rower miejski! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:34 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: zawodowy kierowca Treść komentarza: Patrząc na skalę uszkodzeń i fakt, że musiała przyjechać Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego, siła uderzenia musiała być ogromna. Wielu kierowców ciągników z naczepami zapomina, jak wydłuża się droga hamowania przy pełnym załadunku, zwłaszcza gdy nawierzchnia rano jest wilgotna. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:07 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: Wiadomix Treść komentarza: Zwrócili na siebie uwagę i to był ich podstawowy błąd. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:26 Źródło komentarza: Co kierowca konsumował z tej torby? Drobna usterka i poważne konsekwencje: Autor komentarza: Patryk Treść komentarza: Ciekaw jestem, jak w praktyce będą egzekwować to „sprawdzanie zachowania wobec pieszych” poza miastem na nieoświetlonych trasach. Piesi często chodzą bez odblasków, a winny i tak jest zawsze ten za kierownicą. Dobrze, że zwracają na to uwagę, ale oby sprawiedliwie. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:21 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: mecenas Treść komentarza: Warto zauważyć zmianę pozycji ustrojowej powoda. Gdy składano pozew, Nawrocki był kandydatem walczącym o głosy i czas grał na jego niekorzyść. Dziś wchodzi na salę jako urzędująca głowa państwa, co psychologicznie i medialnie całkowicie zmienia ciężar gatunkowy tego procesu. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:14 Źródło komentarza: Karol Nawrocki kontra Ringier Axel Springer. Tajne zeznania świadków i kulisy tekstu Onetu
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama