Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 19:08
Reklama
Reklama

Dramatyczne warunki dla zwierząt domowych. Zima testuje naszą empatię

Tegoroczna zima dla tysięcy zwierząt to walka o przetrwanie. Media społecznościowe zalewają apele schronisk, fundacji i stowarzyszeń, które proszą o pomoc, domy tymczasowe, transport, karmę, słomę... Część tych historii kończy się happy endem, inne – dramatem.
Dramatyczne warunki dla zwierząt domowych. Zima testuje naszą empatię
Psy i koty przebywają często w ciężkich warunkach.

Autor: Łukasz Litewka FB

Źródło: Łukasz Litewka, profil facebook

Jedną z najbardziej poruszających historii ostatnich dni opisał poseł Łukasz Litewka, który od lat angażuje się w pomoc zarówno ludziom, jak i zwierzętom.

„Śnieżynka, bo tak ją nazwano, leżała w zaspie przy torach prawie dwa dni. Nikt się nią nie zainteresował” – napisał 6 stycznia. Jak relacjonował, starszego psa zauważyła dopiero młoda dziewczyna – Kornelia, która zabrała go do domu.

„Tak wygląda pies, który w swojej bezradności zamarza. (…) Dla Śnieżynki było już za późno, ale dzięki takim ludziom jak Kornelia, ten ostatni raz zasnęła w cieple” – dodał poseł.

Pies mieszkający w starym wychodku

Tego samego dnia Litewka opisał kolejną interwencję. Tym razem bohaterką była pani Marianna, która podczas wizyty u wulkanizatora natknęła się na błąkającego się młodego psa. Trop doprowadził ją do jego „domu”.

„Tak, ten pies mieszkał w starym wychodku na środku pola. Jest -8 stopni” – relacjonował poseł. 

Zwierzę było przerażone, wychudzone i przez dłuższy czas nie dawało się złapać. Kobieta ogrzała psa, umyła i zapewniła mu opiekę, ale nie mogła go zatrzymać na stałe.

„Niech jej trud nie pójdzie na marne. Szukamy domu. Ktoś go szczerze pokocha i da mu dom?” – apelował Litewka, podkreślając, że pomoże w leczeniu i przygotowaniu psa do adopcji.

Schroniska alarmują: psy mogą nie przetrwać mrozów

W kolejnych dniach poseł informował o dramatycznej sytuacji schronisk. 8 stycznia nagłośnił apel schroniska w Borku koło Krakowa, gdzie przy temperaturach sięgających -13°C nie wszystkie boksy były ogrzewane.

„Nie wszystkie psy dadzą radę. Wrzucam, bo to nic nie kosztuje, a jedno kliknięcie może uratować życie” – pisał, podając numer telefonu i adres schroniska.

Jeszcze bardziej dramatyczny był apel z 10 stycznia dotyczący schroniska Kocham Psisko w Mąkosach Nowych pod Radomiem. Placówka została zamknięta przez właściciela już kilka miesięcy temu, a około 260 psów zostało praktycznie bez opieki.

„Dziś jest tam -20°C. To jest ich być albo nie być. Tam nie ma nikogo, one zostały same” – alarmował Litewka, informując o interwencji Pogotowia dla Zwierząt i pilnej potrzebie adopcji.

I... udało się! Tylko w jeden weekend 150 psów wyjechało z tego schroniska „za lepszym życiem. Do klinik, do kochających domów, do miejsc z których mają większe szanse na dom”.

Głos samorządowców i hejt w sieci

Do apeli dołączył także Damian Żurawski, radny miejski z Sosnowca. 8 stycznia zwrócił uwagę na dramatyczną sytuację Fundacji Pod Psią Gwiazdą, która szukała domów tymczasowych na czas mrozów.

„Zamiast wsparcia pojawia się hejt. Komentarze o „niepotrzebnych kundlach” bolą, bo tu chodzi o żywe istoty, które po prostu marzną” – pisał radny, apelując o udostępnianie postów i realną pomoc.

Solidarność, która ratuje życie

Obok dramatów pojawiają się jednak także historie dające nadzieję. W kolejnych dniach Litewka i Żurawski informowali o efektach akcji „mrozy” w całej Polsce. W Krakowie przed schroniskiem ustawiały się kolejki chętnych do pomocy, w Łodzi… zabrakło psów na spacer, bo tylu ludzi przyszło wesprzeć akcję #ROZGRZEJsŁODZIAKA.

Symbolicznym obrazem tej zimy stało się zdjęcie z Lidzbarskiego Przytuliska dla Zwierząt, gdzie wszystkie kojce były puste, bo psy trafiły do domów tymczasowych. Podobnie było w TOZ Lubin czy w schronisku w Celestynowie, gdzie akcję bardzo aktywnie wsparła Doda.

Zima trwa. Każdy dzień ma znaczenie

Trwająca zima pokazuje dwie twarze: obojętność, która zabija, i empatię, która ratuje życie. Zamarznięta Śnieżynka, psy w nieogrzewanych boksach i setki dramatycznych apeli są dowodem na to, że problem nie jest abstrakcyjny – dzieje się tu i teraz.

Jednocześnie tysiące ludzi w całej Polsce udowadniają, że czasem wystarczy jedno kliknięcie, jeden telefon, jedno otwarte mieszkanie, żeby ktoś – człowiek czy zwierzę – przetrwał najtrudniejszą noc zimy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Magda 13.01.2026 12:04
Ludzie często nie wykazują za grosz wyobraźni. Wręcz bywa ze zakrawa to na głupotę.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama