Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 00:17
Reklama
Reklama

Komornik puka do Lidla. Spory Biedronki z Lidlem trwa

Do centrali Lidla w Polsce przyszedł komornik. Stoi za tym wniosek Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki. Ma to związek z kampanią reklamową Lidla.
Komornik puka do Lidla. Spory Biedronki z Lidlem trwa

Autor: Canva, Lidl, Biedronka

Spór Biedronki i Lidla toczy się od lat. Teraz – jak podały wiadomoscihandlowe.pl – komornik pojawił się Lidlu, bo tak zdecydował Sąd Okręgowy w Poznaniu. Wcześniej jednak, bo w sierpniu 2025 roku, komornik pojawił się w siedzibie Jeronimo Martins Polska.

Wtedy to Lidl domagał się zabezpieczenia dowodów dotyczących reklam porównawczych Biedronki. Zarzucał jej m.in. nieuczciwe zestawianie cen promocyjnych z regularnymi. Teraz Biedronka odwinęła się w ten sam sposób.

Biedronka chce wiedzieć, czy Lidl nie wprowadzał klientów w błąd

Wróćmy jednak do wizyty komornika w Lidlu. Za zgodą sądu ma on zabezpieczyć materiały związane z kampanią „Zakupy robię w moim Lidlu”. To w niej sieć informowała m.in., że 87 proc. osób komentujących dostępność i wybór produktów wystawiło pozytywne oceny. Sąd zgodził się na zwielokrotnienie danych oraz wykonanie zrzutów ekranu. Po uprawomocnieniu się decyzji mają trafić do akt sprawy.

Biedronka – informuje serwis – chce sprawdzić, czy sposób wykorzystania opinii z Google nie wprowadzał konsumentów w błąd. W szczególności domaga się dostępu do wszystkich recenzji użytych w kampanii, opisu procesu ich selekcji i grupowania, szczegółowej metodologii analizy danych oraz obliczeń tzw. Google Sentiment Score. 

Zabezpieczenie ma również objąć historię promptów wykorzystywanych w narzędziach sztucznej inteligencji. Żeby ustalić, czy Lidl rzeczywiście porównywał swoje wyniki z innymi sieciami i czy reklama nie tworzyła mylnego obrazu przewagi nad konkurencją, w tym nad Biedronką. A także, czy wykorzystane opinie z Google‘a rzeczywiście odzwierciedlały nastroje klientów.

Będą się domagać zakazu wykorzystywania opinii z Google

Sąd Okręgowy w Poznaniu wyraził zgodę na zabezpieczenie dowodów. Wyznaczył jednak Biedronce miesięczny termin na wniesienie pozwu. W przeciwnym razie zabezpieczenie straci moc. Sąd odstąpił od szczegółowego uzasadnienia decyzji, podzielając argumentację wnioskodawcy.

Jeronimo Martins Polska zapowiada, że w ewentualnym pozwie będzie domagać się zakazu wykorzystywania przez Lidla w reklamach opinii z Google.

Treść oświadczenia Lidla

Poniżej prezentujemy pełną treść komunikatu przesłanego przez biuro prasowe:

"W dniu 8.01.2025 r. komornik sądowy doręczył Lidl postanowienie sądowe o zabezpieczeniu środków dowodowych (dowodów) związanych z reklamą, której emisję zakończyliśmy kilka miesięcy temu. Wydane na wniosek Jeronimo Martins Polska SA postanowienie nie zawierało uzasadnienia. Komornik nie zabezpieczył żadnych materiałów. Postanowienie to dotyczy tylko zabezpieczenia dowodów, nie wprowadza żadnych zakazów, czy też ograniczeń w działalności Lidl. Stąd też Lidl nie będzie zaskarżał tego postanowienia Sądu. Nie ma ono wpływu na bieżącą działalność Lidl. Prosimy o zrozumienie, że nie będziemy komentować nic ponad to.

Z poważaniem, Aleksandra Robaszkiewicz Dyrektorka ds. Corporate Affairs i CSR Lidl Polska"

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

fer 16.01.2026 21:59
Puka do drzwi magazynu? Tam zamknięte i nikt mu nie otworzy.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: IlonaTreść komentarza: Zastanawia mnie, jak ona chciała to wynieść niezauważona. Przy kwocie tysiąca złotych to musiała być pełna torba towaru, ochrona w sieciówkach jest teraz niesamowicie wyczulona na takie akcje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: ???Treść komentarza: No i po co jej to było? Tyle wstydu za parę flakoników.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: DeepTreść komentarza: Straszne to, niedługo dzieciaki całkiem przestaną gadać z ludźmi.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama