Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 20:17
Reklama
Reklama

Gołoledź i siarczysty mróz. Zima znowu pokazuje pazury

Gołoledź sparaliżowała zachód kraju, a silny mróz uderzył we wschodnią Polskę. Przed nami najzimniejsze dni tej zimy i duże różnice temperatur.
Gołoledź i siarczysty mróz. Zima znowu pokazuje pazury
Zima trzyma.

Autor: ChatGPT

Źródło: ChatGPT

Minione kilkadziesiąt godzin przyniosło w Polsce wyraźne pogorszenie warunków pogodowych. 

Po opadach marznącego deszczu doszło do silnej gołoledzi

W poniedziałek szczególnie dotkliwie odczuła to Wielkopolska, gdzie po opadach marznącego deszczu doszło do silnej gołoledzi. Oblodzone drogi i chodniki sprawiły, że służby ratunkowe oraz drogowcy mieli pełne ręce pracy, a kierowcy musieli mierzyć się z wyjątkowo trudnymi warunkami jazdy. 

Podobne zjawiska notowano także miejscami na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku oraz w części Pomorza.

We wtorek sytuacja pogodowa skomplikowała się również we wschodniej Polsce. Województwa warmińsko-mazurskie czy lubelskie od rana zmagały się z intensywnym mrozem i śliskimi nawierzchniami. Niskie temperatury w połączeniu z wilgocią doprowadziły do powstawania lokalnych oblodzeń, co szczególnie dało się we znaki pieszym i kierowcom poruszającym się po drogach lokalnych.

Prognoza: coraz zimniej, zwłaszcza na wschodzie

Środa 28 stycznia przyniesie mróz bardziej równomiernie rozłożony nad większym obszarem kraju. Najzimniej nadal będzie na południowym wschodzie, gdzie temperatury mogą spaść do -7°C. W centrum i na północy kraju termometry pokażą od -3 do -5 stopni, natomiast wzdłuż południowej granicy, szczególnie w rejonie Bieszczad, możliwe są spadki do około -5°C.

Wyraźna zmiana zaznaczy się w czwartek 29 stycznia. Wschodnia i północno-wschodnia Polska znajdzie się pod wpływem znacznie silniejszego mrozu – lokalnie nawet do -9°C. W regionach centralno-wschodnich prognozowane jest około -6°C, a na północy -4°C. Zachód i południowy zachód kraju pozostaną wyraźnie cieplejsze: od -1 do -4 stopni, a miejscami nawet 0-1°C, co podkreśli rosnący kontrast termiczny między wschodem a zachodem Polski.

Piątek 30 stycznia zapowiada się jako najchłodniejszy dzień tygodnia na wschodzie kraju. Na północnym wschodzie temperatury minimalne mogą spaść nawet do -13°C. Wschodnia i centralno-wschodnia Polska odnotuje wartości od -8 do -11 stopni, a lokalnie w centrum nawet około -10. Zachód kraju nadal pozostanie łagodniejszy, z temperaturami od -2 do -5°C.

Synoptycy ostrzegają, że na przełomie stycznia i lutego może nadejść najbardziej mroźny okres tej zimy. W nocy temperatura w wielu miejscach kraju może spadać do -15°C, a nawet -20°C. Na wschodzie możliwe są wartości rzędu -25°C, a lokalnie jeszcze niższe. Dopiero około 5 lutego prognozowane jest stopniowe ocieplenie, któremu towarzyszyć będzie jednak wzrost opadów.

Zimy w Polsce na tle ostatnich 30 lat

Jak wynika z opracowań przygotowanych przez IMGW-PIB, opartych na danych z sieci stacji synoptycznych, ostatnie trzy dekady przyniosły w Polsce bardzo duże zróżnicowanie przebiegu zim. Najcieplejszą anomalią względem normy z lat 1991-2020 wyróżniła się zima 2019/2020 – w Suwałkach średnia temperatura była wówczas aż o 4,4°C wyższa od normy. Wysokie dodatnie anomalie notowano również zimą 2023/2024, m.in. na Mazowszu.

Z kolei najbardziej mroźnym sezonem była zima 1995/1996, gdy w Suwałkach średnia dobowa temperatura była niższa od normy o 5,2°C. Bardzo chłodny był także sezon 2002/2003, zwłaszcza we wschodniej Polsce, gdzie liczba dni z temperaturą poniżej -15°C sięgała nawet 26.

Pod względem ekstremów temperaturowych zapisała się m.in. zima 2005/2006, kiedy to w Toruniu odnotowano -32°C, a także sezony 2009/2010 i 2011/2012, z mrozami poniżej -20°C w całym kraju. Z kolei pod względem maksymalnych temperatur wyróżniała się zima 2020/2021, gdy na południu Polski notowano wartości przekraczające 20°C.

Śnieg? Bywało go znacznie więcej

Analiza danych z ostatnich 30 lat pokazuje również ogromne różnice w pokrywie śnieżnej. Najbardziej śnieżną zimą była 2009/2010 – w Białymstoku średnia grubość pokrywy śnieżnej wyniosła aż 27 cm, więcej niż w Zakopanem. 

Rekordowe 95 cm śniegu odnotowano w sezonie 1999/2000. Tymczasem zima 2019/2020 przeszła do historii jako niemal całkowicie bezśnieżna w większości regionów kraju.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ano trzyma 28.01.2026 13:23
Szczecin nadal sparaliżowany.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama