Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 8 lipca 2026 22:29
Reklama
Reklama

Epstein i polskie ślady: Biznes, sport i polityka. Oddzielamy fakty od spekulacji

Miliony stron akt, które wstrząsnęły światem, kryją w sobie polskie nazwiska. Od znanych sportowców i modelek, po inwestycje w gigantów polskiej giełdy – sieć powiązań Jeffreya Epsteina sięgała nad Wisłę głębiej, niż przypuszczano. Sprawdziliśmy, kto pojawia się w dokumentach jako partner biznesowy, a kto stał się ofiarą dezinformacji.
Epstein i polskie ślady: Biznes, sport i polityka. Oddzielamy fakty od spekulacji

Autor: Wikipedia

Źródło: Onet/wikipedia

Ujawnienie kolejnej – liczącej około 3 milionów stron – transzy akt dotyczących działalności Jeffreya Epsteina ponownie wywołało falę spekulacji i oskarżeń w wielu krajach świata. Wśród dokumentów znalazły się również wątki dotyczące Polski oraz osób związanych z naszym krajem. 

Ich obecność budzi emocje, jednak – jak podkreślają prawnicy i dziennikarze śledczy – sama wzmianka w dokumentach nie jest równoznaczna z udziałem w przestępstwach.

Akta bez porządku i bez kontekstu

Upublicznione materiały obejmują bardzo szeroki zbiór treści: korespondencję mailową, kalendarze spotkań, notatki wewnętrzne, wezwania do przesłuchań, linki do artykułów prasowych, a także zapisy rozmów prowadzonych przez osoby trzecie. Dokumenty nie zostały uporządkowane ani opatrzone oceną prawną, co sprawia, że interpretacja ich zawartości bywa trudna i podatna na nadużycia.

Eksperci podkreślają, że nazwiska pojawiają się w aktach w różnych kontekstach: jako adresaci maili, osoby wspominane w rozmowach, potencjalni znajomi, a czasem jedynie bohaterowie cytowanych publikacji medialnych.

Wojciech Fibak: korespondencja i niedoszłe spotkanie

Najczęściej opisywanym w polskich mediach wątkiem jest obecność nazwiska Wojciecha Fibaka, byłego tenisisty i kolekcjonera sztuki. W dokumentach znajdują się e-maile z 2013 roku oraz wpis w kalendarzu Epsteina dotyczący planowanego spotkania w Paryżu, opisanego jako rozmowa o inwestycjach w sztukę.

Sam Fibak publicznie oświadczył, że do spotkania nie doszło, a jego relacja z Epsteinem miała charakter powierzchowny i dotyczyła środowiska artystycznego Nowego Jorku. W żadnym z ujawnionych dokumentów nie pojawiają się zarzuty dotyczące czynów o charakterze przestępczym wobec polskiego sportowca.

Korespondencja z polską modelką

W aktach znajdują się również e-maile wymieniane między Epsteinem a polską modelką Marianą Idźkowską. Z opublikowanych fragmentów wynika, że korespondencja miała miejsce w latach 2014-2015, a jej autorka była wówczas osobą pełnoletnią. W dokumentach nie ma informacji, które wskazywałyby, że była ona ofiarą przestępstw seksualnych.

Media zwracają uwagę, że brak anonimizacji nazwiska w części dokumentów sugeruje, iż osoby publikujące akta nie traktowały jej jako pokrzywdzonej w rozumieniu prawnym. Sprawa ta jednak – podobnie jak wiele innych – nie została opatrzona żadnym oficjalnym stanowiskiem organów ścigania.

Mam już kilka dziewczyn, które na mnie czekają

Jednym z ujawnionych wątków jest też korespondencja Daniela Siada, związanego z Epsteinem rekrutera, który – jak informuje Wirtualna Polska – działa w województwie małopolskim. W mailu z maja 2009 r. skierowanym bezpośrednio do miliardera Siad opisywał plany wizyty w Krakowie i okolicach. 

„Mam już kilka dziewczyn, które na mnie czekają, na przykład w Polsce, w mieście o nazwie Kraków” – napisał Siad do Epsteina. W Małopolsce miał kusić młode kobiety ofertami pracy w charakterze modelek.

Jak podaje WP, z treści maili wynika również, że Siad – oprócz Polski – miał odwiedzić Słowację i Węgry.

Polacy z otoczenia Epsteina

W ujawnionych materiałach pojawiają się także nazwiska Polaków pracujących lub współpracujących z Epsteinem, m.in. w jego rezydencjach w Stanach Zjednoczonych. Dotyczy to przede wszystkim osób pełniących funkcje administracyjne lub logistyczne. Dokumenty te nie zawierają jednak informacji o ich udziale w przestępstwach – są raczej elementem opisu zaplecza organizacyjnego finansisty.

Inwestycja w polską spółkę CD Projekt

W ujawnionej korespondencji znalazł się także wątek stricte biznesowy, dotyczący inwestycji Epsteina w polską spółkę CD Projekt. Jak informuje Gazeta Wyborcza, powołując się na ustalenia dziennikarza ekonomicznego Szymon Machalica ze strefainwestorow.pl, w prywatnych mailach finansisty pojawiają się szczegóły dotyczące zakupu i sprzedaży akcji spółki. Z korespondencji wynika, że w 2018 roku Epstein, za pośrednictwem swojego prywatnego bankiera Paula Barretta, nabył m.in. 20 tys. akcji CD Projekt po cenie około 120 zł za walor, a następnie realizował część zysków przy kursie sięgającym 165 zł. Łącznie bankier miał przeprowadzić dziewięć transakcji na akcjach spółki. W jednym z maili Epstein nakazał szybką sprzedaż walorów, mimo sugestii, by wstrzymać się z decyzją. Według korespondencji, całkowity zysk z tych operacji wyniósł 648 894 dolarów, co stanowiło około 44 proc. osiągniętego zysku. Wątek ten – choć przywoływany w kontekście polskich odniesień w aktach – dotyczy wyłącznie aktywności inwestycyjnej i nie jest powiązany z postępowaniami karnymi prowadzonymi wobec Epsteina.

Transakcja z firmą Sportis i spółką Epsteina

W nowej partii akt pojawia się również wątek handlowej transakcji między spółką LSJE LLC, należącą do Jeffreya Epsteina, a polskim producentem łodzi motorowych Sportis z siedzibą w Bojanie na Kaszubach. Z ujawnionych dokumentów księgowych wynika, że amerykańska spółka zamówiła w polskiej firmie około 2013-2014 roku 10-metrową łódź typu RIB, przeznaczoną głównie do transportu pasażerów. Wstępna wartość kontraktu miała wynosić 132 tys. euro, jednak w końcowym rozliczeniu kosztów po stronie nabywcy pojawia się kwota przekraczająca 250 tys., z czego ponad 181 tys. trafiło bezpośrednio do polskiego producenta, a pozostała część obejmowała m.in. koszty transportu i logistyki.

W odpowiedzi na pytania mediów Adam Żygowski, członek zarządu Sportis, podkreślił, że relacja firmy z LSJE LLC miała wyłącznie charakter handlowy i dotyczyła konkretnego produktu. Spółka potwierdziła realizację zamówienia, zaznaczając jednocześnie, że była to jednorazowa transakcja sprzed ponad dekady, a jej przedstawiciele nigdy nie odwiedzali posiadłości Epsteina. Firma nie miała także żadnych innych kontaktów z LSJE LLC poza tym zamówieniem.

Smoleńsk i Donald Tusk – wątek publicystyczny

Część dokumentów odnosi się również do katastrofy smoleńskiej oraz ówczesnej sytuacji politycznej w Polsce. Epstein w prywatnej korespondencji komentował pojawiające się teorie spiskowe, wskazując, że odpowiedzialność za katastrofę nie leży po stronie polskich władz. W tym kontekście pojawia się nazwisko Donalda Tuska – wyłącznie jako postać publiczna, będąca przedmiotem analizy politycznej.

Wątek ten był znany już z wcześniejszych ujawnień i nie zawiera nowych informacji wskazujących na jakiekolwiek nielegalne działania.

Wzmianka nie oznacza winy

Dziennikarze zajmujący się analizą akt Epsteina podkreślają, że dokumenty tworzą swoistą „książkę adresową elit” z przełomu lat 90. i 2000. Obecność nazwiska w aktach oznacza najczęściej jedynie, że dana osoba znalazła się w kręgu zainteresowania Epsteina lub była elementem jego szerokiej sieci kontaktów.

– To materiał wymagający żmudnej weryfikacji, a nie narzędzie do wydawania szybkich wyroków – podkreślają eksperci. – Szczególnie w dobie rozpowszechniania fałszywych dokumentów, zmanipulowanych zdjęć i treści generowanych przez sztuczną inteligencję, odpowiedzialność za interpretację spoczywa nie tylko na instytucjach państwowych, ale również na mediach i odbiorcach informacji.

Reakcja rządu

Do sprawy odniósł się również Donald Tusk. 3 lutego premier poinformował, że powołał zespół analityczny, którego zadaniem będzie przeanalizowanie upublicznionych akt dotyczących Jeffreya Epsteina. 

Jak zapowiedział, zespół ma sprawdzić, czy w dokumentach znajdują się informacje mogące dotyczyć Polski lub osób z nią związanych oraz czy wymagają one dalszych działań ze strony państwa. Na tym etapie nie przedstawiono żadnych wniosków ani przesłanek wskazujących na nieprawidłowości.

Pracami zespołu pokieruje Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

Co dalej?

Jedyną osobą, która mogłaby w sposób jednoznaczny potwierdzić lub zaprzeczyć wielu zarzutom, pozostaje Ghislaine Maxwell, odbywająca karę pozbawienia wolności. Sama sprawa Epsteina, który w 2019 roku oficjalnie popełnił samobójstwo w areszcie, pozostaje jedną z najbardziej niejednoznacznych afer ostatnich dekad.

Na dziś jedno jest pewne: polskie wątki obecne w ujawnionych aktach nie dostarczają dowodów na przestępczą działalność osób publicznych z Polski. Pokazują natomiast skalę kontaktów i chaos informacyjny, który – bez rzetelnej analizy – łatwo może stać się paliwem dla dezinformacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

aha 05.02.2026 13:43
Potwór miał pomocników.

aha 04.02.2026 22:57
Wstyd dla elit, ale nie tylko.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tipo Treść komentarza: Kamień z serca. Moje przedszkole znowu nie podniesie czesnego przez rachunki za ogrzewanie. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 14:57 Źródło komentarza: Brak podwyżek cen gazu w 2026 roku. Prezes URE zatwierdziła nowe stawki dla domów i firm Autor komentarza: pacjent Treść komentarza: Jeszcze tego nie odczuwam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 13:10 Źródło komentarza: Rewolucja w aptekach od dziś. Jak działa e-recepta dzielona i gdzie kupisz leki na urlopie Autor komentarza: z US Treść komentarza: Opisana w artykule sytuacja idealnie ilustruje paradoks ekonomiczny, z którym mierzy się coraz większa część polskiego społeczeństwa, nazywany w literaturze "ubóstwem płynnościowym przy jednoczesnym bogactwie majątkowym" (ang. asset-rich, cash-poor). Emeryci często dysponują nieruchomościami o ogromnej wartości rynkowej, wypracowanymi przez całe życie, jednak ich bieżące dochody (świadczenia emerytalne) nie pozwalają na pokrycie rosnących kosztów utrzymania, leków czy energii. Sytuacja ta obnaża strukturalny problem polskiego systemu emerytalnego oraz brak systemowych, bezpiecznych rozwiązań (takich jak godne zaufania fundusze hipoteki odwróconej), które pozwoliłyby seniorom na "uwolnienie" kapitału zamrożonego w murach bez konieczności opuszczania swoich domów. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Emeryci posiadają domy warte setki tys. zł, a na koncie pustki Autor komentarza: Mirek Treść komentarza: Te wyniki tylko potwierdzają to, o czym mówi się od lat. Licea kładą nacisk głównie na teorię pod klucz egzaminacyjny, a w technikach uczniowie mają na głowie jeszcze egzaminy zawodowe i praktyki. Trudno przygotować się idealnie do rozszerzonej matematyki czy polskiego, kiedy trzeba jednocześnie ogarniać programowanie albo mechatronikę. System wymaga zmian, a nie ciągłego dokręcania śruby. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 11:58 Źródło komentarza: Wyniki matur 2026: Sukces w liceach, ale technika i szkoły branżowe zmagają się z problemami Autor komentarza: Dorota Treść komentarza: Jak uzdrowić system - to jest najważniejsze pytanie. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 11:41 Źródło komentarza: Skandal medyczny: 26 tysięcy za godzinę i fikcyjne procedury. Kontrola NFZ i CBA Autor komentarza: sdfdsfdsf Treść komentarza: https://polishedman.com/backrooms-thaifhd https://superprofile.bio/haunteduniversities4fhd https://superprofile.bio/backroomsthaifhd Data dodania komentarza: 8.07.2026, 10:43 Źródło komentarza: Od dziś na Osiedlu Zawadzkiego czynna jest nowa kasa biletowa
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama