Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 marca 2026 00:14
Reklama
Reklama

Sprawiedliwość po latach: Zmieniał adresy i kraje, ale ostatecznie trafił z Londynu prosto za kraty

Kije bejsbolowe, zastraszanie i brutalne grabieże w biały dzień – to była jego rzeczywistość 16 lat temu. Po ogłoszeniu wyroku zapadł się pod ziemię, licząc na to, że Europejski Nakaz Aresztowania pozostanie tylko martwym przepisem. Dziś 36-latek wie już, że przed „łowcami cieni” z Podlasia nie ukryje się nawet na drugim końcu Europy.
Sprawiedliwość po latach: Zmieniał adresy i kraje, ale ostatecznie trafił z Londynu prosto za kraty
I wrócił do kraju.

Autor: Policja Podlaska

Źródło: Policja Podlaska

36-latek został skazany za brutalne rozboje. Tyle że przez 16 lat unikał więzienia. Został zatrzymany w Wielkiej Brytanii i trafił za kraty.

Policjanci z Podlasia zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który przez 16 lat skutecznie unikał odbycia kary więzienia. Poszukiwany był na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania za rozboje popełnione w 2009 roku w miejscowościach Kolno i Zambrów. 

Został zatrzymany w Wielkiej Brytanii i trafił już do zakładu karnego w Polsce, gdzie spędzi najbliższe 2,5 roku.

Brutalne napady w biały dzień

Do przestępstw doszło w 2009 roku. Sprawcy poruszali się Peugeotem i tego samego dnia dokonali serii napadów w dwóch miastach. Najpierw w Kolnie wyszukiwali przypadkowe osoby, którym grozili drewnianymi pałkami bejsbolowymi. Gdy zastraszanie nie przynosiło efektu, atakowali. Ich łupem padały telefony komórkowe, portfele z pieniędzmi i dokumentami.

Po napadach w Kolnie pojechali do Zambrowa. Tam, działając w identyczny sposób, zaatakowali pięć osób. Mężczyźni zostali zatrzymani, a w 2010 roku zapadły wyroki. 36-latek miał do odbycia karę dwóch lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Zniknął na 16 lat

Skazany nie zamierzał jednak trafić za kraty. Opuścił Polskę i przez lata ukrywał się za granicą, często zmieniając miejsce pobytu. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania, co umożliwiło jego poszukiwania w państwach Unii Europejskiej.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, nazywani potocznie „łowcami cieni”. To wyspecjalizowana grupa zajmująca się namierzaniem osób latami ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości.

Mimo upływu czasu i zmienianych adresów, policjanci ustalili, że 36-latek przebywa w Wielkiej Brytanii. Informacja została przekazana tamtejszym służbom, które zatrzymały Polaka. Został on przetransportowany samolotem wojskowym do Polski.

Po 16 latach ukrywania się wyrok w końcu został wykonany. 36-latek trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę 2,5 roku pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Stanisław 04.03.2026 23:14
Analizując mechanizm działania sprawców w 2009 roku (seria napadów w różnych miastach jednego dnia), widać było dużą pewność siebie i brutalność. Dobrze, że tacy ludzie ostatecznie trafiają tam, gdzie ich miejsce, nawet po dekadzie.

przypadek 04.03.2026 22:36
Przypadek ten pokazuje, że przedawnienie w przypadku tak poważnych czynów jak rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia nie następuje tak szybko, jak wydaje się przestępcom. Determinacja Wydziału Poszukiwań zasługuje na uznanie.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mechanikTreść komentarza: Patrząc na uszkodzenia lewej strony czarnego pojazdu i przodu taksówki, ewidentnie doszło do zderzenia pod kątem, co potwierdza wersję o wymuszeniu przy skręcie. Ulica Podgórska w tamtym miejscu bywa zdradliwa przy mokrej nawierzchni.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 23:50Źródło komentarza: Czołowe zderzenie na krzyżówce. Wśród uczestników taksówka, w tle podejrzenie o jazdę pod wpływemAutor komentarza: StanisławTreść komentarza: Analizując mechanizm działania sprawców w 2009 roku (seria napadów w różnych miastach jednego dnia), widać było dużą pewność siebie i brutalność. Dobrze, że tacy ludzie ostatecznie trafiają tam, gdzie ich miejsce, nawet po dekadzie.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 23:14Źródło komentarza: Sprawiedliwość po latach: Zmieniał adresy i kraje, ale ostatecznie trafił z Londynu prosto za kratyAutor komentarza: AliTreść komentarza: Trzeba brać poprawkę na relacje świadków, bo emocje na miejscu są zawsze duże, ale jeśli sprawca faktycznie był pod wpływem, ubezpieczyciel zastosuje regres i gość nie wypłaci się do końca życia za te szkody.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 23:07Źródło komentarza: Czołowe zderzenie na krzyżówce. Wśród uczestników taksówka, w tle podejrzenie o jazdę pod wpływemAutor komentarza: KamilTreść komentarza: Jeśli potwierdzi się wersja o alkoholu, to mamy kolejny przykład na to, że kary w Polsce są wciąż za niskie. Kierowca zawodowy (taksówkarz) jest tu ofiarą czyjejś skrajnej nieodpowiedzialności. Czekamy na oficjalny komunikat policji.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 23:06Źródło komentarza: Czołowe zderzenie na krzyżówce. Wśród uczestników taksówka, w tle podejrzenie o jazdę pod wpływemAutor komentarza: przypadekTreść komentarza: Przypadek ten pokazuje, że przedawnienie w przypadku tak poważnych czynów jak rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia nie następuje tak szybko, jak wydaje się przestępcom. Determinacja Wydziału Poszukiwań zasługuje na uznanie.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Sprawiedliwość po latach: Zmieniał adresy i kraje, ale ostatecznie trafił z Londynu prosto za kratyAutor komentarza: DominikaTreść komentarza: Noce chłodne...Data dodania komentarza: 4.03.2026, 22:29Źródło komentarza: Wiosna czy zima: Słońce rozgrzeje Polskę, ale nadciąga widmo wielkiej suszy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama