Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 10:59
Reklama
Reklama

Rekordzista poranka w rękach drogówki – miał ponad promil i tłumaczył się dwiema lampkami wina

Myślał, że dwie lampki wina do kolacji to niewinna przyjemność, która wyparuje do rana. Srogo się przeliczył. Szczecińscy policjanci podczas rutynowej akcji „Trzeźwość” zatrzymali 53-latka w luksusowym SUV-ie, który zamiast do pracy, trafi prosto przed oblicze sędziego. Wynik badania alkomatem zszokował nawet doświadczonych funkcjonariuszy.
Rekordzista poranka w rękach drogówki – miał ponad promil i tłumaczył się dwiema lampkami wina
„To tylko dwie lampki” – takimi słowami 53-letni kierowca próbował przekonać policjantów, gdy alkomat wskazał wynik dyskwalifikujący go z dalszej jazdy.

Źródło: Policja

Szczecińska drogówka przeprowadziła kolejną odsłonę akcji „Trzeźwość”. Choć celem działań jest przede wszystkim prewencja, funkcjonariusze wciąż trafiają na kierowców, których wyobraźnia kończy się tam, gdzie zaczyna alkohol. Dzisiejszy niechlubny rekordzista miał w organizmie ponad promil.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie regularnie pojawiają się na drogach miasta w ramach cyklicznych działań. Scenariusz jest zawsze ten sam: szybka kontrola, badanie alkomatem i dbałość o to, by nikt postronny nie ucierpiał przez brawurę nietrzeźwych kierowców.

Zaskakujący wynik „wczorajszego” wina
Podczas dzisiejszych działań uwagę mundurowych przykuł Land Rover. Za kierownicą siedział 53-letni mężczyzna. Gdy funkcjonariusze podali mu alkomat, wynik nie pozostawiał złudzeń – urządzenie wskazało ponad promil alkoholu w organizmie.

Kierowca był wyraźnie zaskoczony wynikiem. Swoje zachowanie tłumaczył w sposób, który policjanci słyszą niemal podczas każdej akcji:

-Przecież wczoraj wieczorem wypiłem tylko dwie lampki wina do kolacji –  miał argumentować 53-latek.

Rzeczywistość okazała się jednak inna. Stan nietrzeźwości, w jakim się znajdował, to nie tylko złamanie surowych przepisów, ale przede wszystkim realne ryzyko doprowadzenia do tragedii na drodze.

Konsekwencje nie dają na siebie czekać
Dla szczecinianina podróż zakończyła się natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy. Land Rover musiał zmienić kierowcę, a sprawa 53-latka znajdzie swój finał w sądzie.

Policja przypomina:

-Alkohol metabolizuje się w różnym tempie w zależności od organizmu.

-„Wczorajsze” spożycie nie daje gwarancji bezpieczeństwa o poranku.

Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) to przestępstwo, za które grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pobo 07.03.2026 13:48
Zastanawiające jest to, że dorośli ludzie wciąż wierzą w magiczne sposoby na „wyparowanie” alkoholu. Jeśli pijesz wieczorem, rano bierzesz taksówkę albo idziesz pieszo. To proste równanie, które dla wielu, jak widać po tym 53-latku, jest zbyt skomplikowane do rozwiązania.

ech 07.03.2026 11:34
Promil to już konkretna bomba, a nie lampka wina.

Teresa 06.03.2026 23:07
Rocznie zatrzymujemy tysiące takich osób, a statystyki wciąż nie spadają. Moim zdaniem same kontrole „Trzeźwość” to tylko leczenie objawowe. Potrzebujemy obowiązkowych blokad alkoholowych w każdym nowym samochodzie, co systemowo wykluczyłoby możliwość uruchomienia silnika przez osobę w stanie nietrzeźwości.

kl 06.03.2026 22:52
Strach wyjechać na drogę z dziećmi przez takich ludzi.

logicznie myślący 06.03.2026 22:16
Analizując ten przypadek, widać wyraźnie, że Land Rover i status materialny nie idą w parze z odpowiedzialnością społeczną. Ponad promil to nie jest „wczorajsze wino”, to świadome picie do późna. Sąd powinien orzec maksymalny wymiar kary, by zadziałać odstraszająco na innych „pewniaków”.

ekspert drogowy 06.03.2026 21:58
Problem tkwi w braku świadomości dotyczącej czasu spalania alkoholu. 53 lata na karku, a brak podstawowej wiedzy o tym, że po winie rano wciąż można mieć promil. Takie kontrole są niezbędne, by eliminować potencjalnych zabójców drogowych, zanim dojdzie do tragedii.

taa 06.03.2026 21:58
Klasyka gatunku, „tylko dwie lampki”. Albo to były lampki wielkości wazonu, albo pan ma bardzo słabą głowę.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: analizator Treść komentarza: To pokazuje, że monitoring sam w sobie nie łapie przestępców – liczy się człowiek po drugiej stronie ekranu i sprawna komunikacja radiowa z patrolem w terenie. Szybki czas reakcji zrobił tutaj całą robotę. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:52 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: brawo Treść komentarza: Brawo dla psa służbowego i przewodnika! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Skrzynka piwa doprowadziła go do aresztu. Monitoring pomógł ująć włamywacza Autor komentarza: :-) Treść komentarza: Cukierki kupiłem Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:47 Źródło komentarza: Halloween w 2026 roku. Skąd wzięło się święto duchów i ile wydajemy pieniędzy? Autor komentarza: korek Treść komentarza: ALE najwazniejsze, że żywe kwiaty przetrwają Data dodania komentarza: 30.10.2026, 20:42 Źródło komentarza: Idzie fala ochłodzenia na ten długi weekend: IMGW ostrzega przed deszczem i przymrozkami przy cmentarzach Autor komentarza: nie inaczej Treść komentarza: Ktoś za to powinien odpowiedzieć. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:04 Źródło komentarza: Wycieki robiły wrażenia. Około 3 mln osób zastrzegło PESEL i liczba ta rośnie Autor komentarza: tyle Treść komentarza: Ludzie po prostu myślą... Data dodania komentarza: 30.10.2026, 11:54 Źródło komentarza: Wycieki robiły wrażenia. Około 3 mln osób zastrzegło PESEL i liczba ta rośnie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama