Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 15:16
Reklama
Reklama

Pieniądze za bicie przed kamerą: Ustawa zablokuje zarobki i ukarze internetowych agresorów

Czy wiesz, co ogląda Twoje dziecko? Aż co czwarty nastolatek śledzi transmisje, na których leje się alkohol i promuje przemoc. Posłowie łączą siły ponad podziałami, by wprowadzić nową kategorię przestępstwa do Kodeksu karnego – za patostreaming będzie można trafić za kraty nawet na 10 lat.
Pieniądze za bicie przed kamerą: Ustawa zablokuje zarobki i ukarze internetowych agresorów
Monika Rosa, posłanka Koalicji Obywatelskiej na mównicy i internetowe treści.

Autor: ChatGPT / screen X

Do Sejmu trafił właśnie projekt ustawy „Stop patostreamerom”. Za żerowanie na patologii może grozić do 5 lat pozbawienia wolności.

„Posłowie rozpoczęli pracę nad penalizacją tzw. patostreamingu. To specyficzny rodzaj transmisji na żywo w internecie, które prezentują zachowania patologiczne i przemocowe” – czytamy w sejmowym poście na X.

Bystrzak z ojcem Kaczorem i wujkiem Tajfunem

Patostreamy – jak podaje Wyborcza.pl – ogląda co czwarty nastolatek, a większość rodziców nawet nie wie, że ich dzieci mają kontakt z takim przekazem.

Podam przykład. Bystrzak, główny bohater alkoholowych streamów, na których pije razem z ojcem Kaczorem oraz wujkiem Tajfunem, nagrywa swoją codzienną rzeczywistość. Picie, bijatyki, wyzwiska. Podczas jednej z awantur podpalił włosy ojcu pijanemu do nieprzytomności, a potem pomagał je gasić. Takich przekazów jest bardzo wiele – serwis cytuje sejmowe wystąpienie posłanki Moniki Rosy z KO podczas pierwszego czytania poselskiego projektu ustawy „Stop patostreamerom”. 

Inicjatorami wniesienia projektu do Sejmu są posłowie KO, ale zyskuje on poparcie ponad podziałami ze względu na wysoką szkodliwość społeczną zjawiska. W swoim uzasadnieniu autorzy projektu przywołują badania, z których wynika, że aż 88 proc. dzieci i młodzieży deklaruje, że patostreaming budzi w nich niepokój.

Dlatego projekt ma chronić najmłodszych przed demoralizacją i przemocą cyfrową.

Kara więzienia za rozpowszechniania nagrań lub transmisję na żywo

Ale nie tylko to, bo celem tego projektu ustawy jest ukrócenie zarabiania na przemocy i patologicznych treściach w internecie. Do Kodeksu karnego zostanie wprowadzona nowa kategoria przestępstwa – patostreaming.

Chodzi o penalizację rozpowszechniania nagrań lub transmisji na żywo, które prezentują zachowania przemocowe, poniżające lub inne patologie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub popularności.

Za samo udostępnianie patotreści ma grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W sytuacjach szczególnego okrucieństwa lub gdy ofiarami są osoby małoletnie, kary mogą być wyższe (według niektórych propozycji do 8 lub nawet 10 lat). 

Projekt zakłada również surowe kary dla influencerów za nielegalną promocję hazardu w sieci.

Pierwsze czytanie projektu w Sejmie odbyło się 13 marca. Został on skierowany do dalszych prac w komisjach sejmowych.

Biją się, prowadzą po alkoholu, wykorzystują osoby upośledzone

Zjawisko patostreamingu stało się w Polsce modne kilka lat temu. Młodzi ludzie nadają na żywo w internecie lub umieszczają w sieci filmy, na których upijają się do upadłego, brutalnie się biją, prowadzą samochód po alkoholu albo bezlitośnie wykorzystują osoby upośledzone. 

Patostreamerzy na tym zarabiają. W wielu przypadkach widzowie wpłacają pieniądze za to, że bohater nagrania wykona określoną czynność. I nie są to niewinne wygłupy, bo mówimy o takich zadaniach, jak pobicie swojej dziewczyny, czy odbycie z nią na wizji stosunku seksualnego.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ejTreść komentarza: 50 tysięcy kary dla pracodawcy? Mało, powinni im dowalić więcej.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Wielki nalot Straży Granicznej. Fabryka fałszywych zaświadczeń ostatecznie rozbitaAutor komentarza: z USTreść komentarza: To badanie to jasny sygnał dla sieci handlowych: lojalność klienta w 2026 roku nie istnieje bez agresywnej polityki cenowej. Skoro ponad 80% badanych wskazuje cenę jako główny motywator, a "szukanie okazji" stało się trwałym nawykiem, walka o wielkanocny koszyk rozstrzygnie się nie na poziomie jakości produktów, ale w algorytmach aplikacji lojalnościowych i na pierwszych stronach gazetek promocyjnych.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Wielkanoc 2026 pod dyktando portfela. Polacy masowo sprawdzają ceny jaj oraz mięsa przed świętamiAutor komentarza: brawoTreść komentarza: Dobra robota pograniczników, czyścić te przekręty!Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:23Źródło komentarza: Wielki nalot Straży Granicznej. Fabryka fałszywych zaświadczeń ostatecznie rozbitaAutor komentarza: kupująca już na świętaTreść komentarza: U mnie w domu już tylko marki własne marketów, inaczej byśmy nie wyrobili.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:46Źródło komentarza: Wielkanoc 2026 pod dyktando portfela. Polacy masowo sprawdzają ceny jaj oraz mięsa przed świętamiAutor komentarza: PatrykTreść komentarza: Każdy dba o swoją kieszeń.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 08:41Źródło komentarza: Wielkanoc 2026 pod dyktando portfela. Polacy masowo sprawdzają ceny jaj oraz mięsa przed świętamiAutor komentarza: ahaTreść komentarza: Miło z jego strony.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 08:34Źródło komentarza: List, który nie oskarża, a ratuje życie. Story Cysia
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama