Mieszkańcy centrum Szczecina mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Po licznych skargach dotyczących nocnych rajdów i ogłuszającego ryczenia silników, Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji przeszedł do ofensywy. Efekt? Pierwszy weekend działań i długa lista zatrzymanych dowodów rejestracyjnych.
Specjalna grupa i nowoczesny sprzęt
Policja nie polega już tylko na słuchu funkcjonariuszy. Do walki z „hałaśliwym problemem” powołano specjalną grupę mundurowych, którzy zostali wyposażeni w precyzyjne sonometry. Urządzenia te pozwalają na natychmiastowy i niepodważalny pomiar poziomu emisji dźwięku bezpośrednio przy rurze wydechowej.
Dzięki temu funkcjonariusze mogą na miejscu stwierdzić, czy pojazd spełnia normy homologacyjne, czy też został poddany nielegalnym modyfikacjom układu wydechowego.
Czarny weekend dla amatorów głośnej jazdy
Pierwsze efekty działań na ulicy Jagiellońskiej i w okolicach są jednoznaczne. Bilans minionego weekendu to:
- 8 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych,
- 8 zakazów dalszej jazdy (pojazdy musiały opuścić miejsce kontroli na lawecie),
- Wysokie mandaty karne dla kierowców.
„To wyraźny sygnał: nie ma i nie będzie pobłażania dla osób, które świadomie modyfikują auta, by zakłócać spokój innych. Jagiellońska to dopiero początek” – słyszymy od funkcjonariuszy szczecińskiej drogówki.
To nie jednorazowa akcja
Policja zaznacza, że doskonale zna mapę miejsc, w których najczęściej dochodzi do łamania przepisów dotyczących głośności wydechów. Działania mają mieć charakter cykliczny i konsekwentny. Funkcjonariusze będą pojawiać się wszędzie tam, gdzie ryk silników odbiera mieszkańcom komfort życia i poczucie bezpieczeństwa.
Wydział Ruchu Drogowego zapowiada, że kontrole będą prowadzone w całym mieście, dopóki problem nadmiernego hałasu nie zostanie całkowicie wyeliminowany z przestrzeni publicznej.






Napisz komentarz
Komentarze