Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 05:46
Reklama
Reklama

Afera na stacji diagnostycznej. Policja zatrzymała Audi i sprawdza pracę diagnosty

Czy Twoje auto na pewno jest bezpieczne, czy tylko ma ważną pieczątkę? Drogówka udowodniła, że pozytywny wynik przeglądu nie zawsze idzie w parze z przepisami. Sprawa wadliwego Audi rzuca nowe światło na problem rzetelności stacji kontroli pojazdów w regionie.
Afera na stacji diagnostycznej. Policja zatrzymała Audi i sprawdza pracę diagnosty
Drogówka ujawniła nieprawidłowości przy kontroli Audi. Sprawdź, co grozi za dopuszczenie niesprawnego pojazdu do ruchu.

Źródło: Policja

Rutynowa kontrola drogowa  zakończyła się nie tylko zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, ale i poważnymi kłopotami dla pracownika stacji diagnostycznej. Policjanci rozpoczęli szeroko zakrojoną akcję weryfikacji badań technicznych, a pierwszy „wpadł” diagnosta, który dopuścił do ruchu niesprawne Audi.

Akcja ma na celu eliminację aut niespełniających norm oraz ukrócenie procederu wystawiania zaświadczeń o sprawności „na piękne oczy”. Tak koszalińska policja wypowiedziała wojnę pojazdom, które mimo posiadania ważnej pieczątki w dowodzie, stwarzają zagrożenie na drodze. 

Audi z „wadami”, których diagnosta nie widział

Podczas jednej z pierwszych kontroli w ramach nowych działań, funkcjonariusze zatrzymali do sprawdzenia samochód marki Audi. Choć auto niedawno przeszło badanie techniczne z wynikiem pozytywnym, stan faktyczny drastycznie odbiegał od tego w dokumentacji.

Główne zastrzeżenia policjantów wzbudziły:

  • Zbyt przyciemnione szyby boczne przednie, które ograniczają widoczność kierowcy, szczególnie po zmroku.
  • Nieprawidłowo zmodyfikowany układ wydechowy, który przekraczał dopuszczalne normy hałasu i emisji.
Poważne konsekwencje dla pracownika stacji

Sprawa nie zakończyła się na zwykłym mandacie dla kierowcy. Policjanci przeprowadzili na miejscu czynności procesowe i zabezpieczyli dowody, które mogą świadczyć o popełnieniu przestępstwa przez diagnostę.

„Diagnosta dopuścił niesprawny pojazd do ruchu, wykazała to kontrola drogówki. Działania ukierunkowane są na weryfikację prawidłowości przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz eliminowanie z ruchu samochodów, które nie spełniają wymaganych norm bezpieczeństwa” – wyjaśnia asp. Izabela Sreberska.

Co dalej ze stacją diagnostyczną?

Informacja o incydencie trafi teraz do Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w Koszalinie. Stacji grożą surowe konsekwencje administracyjne, a o losie diagnosty – któremu może grozić nawet utrata uprawnień i odpowiedzialność karna – zadecyduje sąd.

Mundurowi zapowiadają, że to dopiero początek. Kontrole będą kontynuowane i rozszerzane na kolejne punkty w regionie. Przekaz jest jasny: nie ma przyzwolenia na przymykanie oka na usterki, które mogą kosztować kogoś życie na drodze.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

heh 25.04.2026 11:13
Podobno ten diagnosta tak wnikliwie sprawdzał hamulce, że aż mu się wzrok od przeciążenia pogorszył i tych ciemnych szyb po prostu nie zauważył!

czarne okulary 19.04.2026 10:29
Jak diagnosta nie widzi czarnych szyb w Audi, to chyba powinien okulistę odwiedzić, a nie na stacji siedzieć!

mechanik 16.04.2026 23:20
Problemem nie jest sam wydech, ale brak transparentności w przepisach dotyczących modyfikacji. Diagnosta często ryzykuje własną licencją, będąc pod presją klienta, a obecne działania policji pokazują, że odpowiedzialność zawodowa musi stać ponad relacjami z klientem.

mo 16.04.2026 13:00
Miałem to Audi na osiedlu, ryczało tak, że spać nie szło, dobrze że mu ten dowód zabrali.

analizator 16.04.2026 07:29
Analizując tę sytuację, widać wyraźny sygnał dla całego środowiska diagnostów. Jeśli policja zacznie regularnie weryfikować ich decyzje na drodze, skończy się era "znajomego na stacji", co w dłuższej perspektywie wymusi modernizację parku maszynowego w regionie.

KAUDI TRZYSTA KUCA 16.04.2026 00:42
OK PLEBEJCZYKU🤣🤣🤣🤣🤣🤣

echo 16.04.2026 00:00
Moim zdaniem to miecz obosieczny. Z jednej strony bezpieczeństwo jest kluczowe, ale z drugiej – system kontroli w Polsce często skupia się na detalach jak głośny wydech, zamiast na realnym stanie zawieszenia czy hamulców, co faktycznie zabija na drogach.

richtig 15.04.2026 23:53
No i prawidłowo, w końcu wzięli się za tych, co tylko kasę biorą za wbicie pieczątki bez patrzenia pod maskę.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: problem Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje problem społecznego przyzwolenia. Przecież ci pasażerowie widzieli, że kierowca pije, albo przynajmniej wiedzieli, ile osób wsiada do samochodu. Nikt nie powiedział „stop”, nikt nie zadzwonił po taksówkę, chociaż kosztowałoby to grosze w porównaniu do konsekwencji. Dopóki jako pasażerowie będziemy wsiadać z pijanymi do aut, dopóty takie newsy będą codziennością. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:28 Źródło komentarza: Promile i pasażerowie w bagażniku. Policja ostrzega przed skutkami bezmyślności na drodze Autor komentarza: Norbet Treść komentarza: Co za przypał! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: Olo Treść komentarza: Ja mam i czuję się zabezpieczony. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Karta, która może uratować wakacyjny budżet Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Wielki szacunek dla personelu z Unii Lubelskiej. Pracować w takich warunkach, ratować pacjenta z udarem i jednocześnie uciekać przed agresorem... Jesteście niesamowici. Państwo musi zacząć nas chronić! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 21:06 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: kitel Treść komentarza: Jaki to straszny przypadek. Ale niestety nie odosobniony. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 21:00 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: ano Treść komentarza: Zachęty czyli marchewka są najlepsze. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:22 Źródło komentarza: Dogadaliśmy się z UE w sprawie podatku od aut spalinowych
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama