Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 04:32
Reklama
Reklama

Afera na stacji diagnostycznej. Policja zatrzymała Audi i sprawdza pracę diagnosty

Czy Twoje auto na pewno jest bezpieczne, czy tylko ma ważną pieczątkę? Drogówka udowodniła, że pozytywny wynik przeglądu nie zawsze idzie w parze z przepisami. Sprawa wadliwego Audi rzuca nowe światło na problem rzetelności stacji kontroli pojazdów w regionie.
Afera na stacji diagnostycznej. Policja zatrzymała Audi i sprawdza pracę diagnosty
Drogówka ujawniła nieprawidłowości przy kontroli Audi. Sprawdź, co grozi za dopuszczenie niesprawnego pojazdu do ruchu.

Źródło: Policja

Rutynowa kontrola drogowa  zakończyła się nie tylko zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, ale i poważnymi kłopotami dla pracownika stacji diagnostycznej. Policjanci rozpoczęli szeroko zakrojoną akcję weryfikacji badań technicznych, a pierwszy „wpadł” diagnosta, który dopuścił do ruchu niesprawne Audi.

Akcja ma na celu eliminację aut niespełniających norm oraz ukrócenie procederu wystawiania zaświadczeń o sprawności „na piękne oczy”. Tak koszalińska policja wypowiedziała wojnę pojazdom, które mimo posiadania ważnej pieczątki w dowodzie, stwarzają zagrożenie na drodze. 

Audi z „wadami”, których diagnosta nie widział

Podczas jednej z pierwszych kontroli w ramach nowych działań, funkcjonariusze zatrzymali do sprawdzenia samochód marki Audi. Choć auto niedawno przeszło badanie techniczne z wynikiem pozytywnym, stan faktyczny drastycznie odbiegał od tego w dokumentacji.

Główne zastrzeżenia policjantów wzbudziły:

  • Zbyt przyciemnione szyby boczne przednie, które ograniczają widoczność kierowcy, szczególnie po zmroku.
  • Nieprawidłowo zmodyfikowany układ wydechowy, który przekraczał dopuszczalne normy hałasu i emisji.
Poważne konsekwencje dla pracownika stacji

Sprawa nie zakończyła się na zwykłym mandacie dla kierowcy. Policjanci przeprowadzili na miejscu czynności procesowe i zabezpieczyli dowody, które mogą świadczyć o popełnieniu przestępstwa przez diagnostę.

„Diagnosta dopuścił niesprawny pojazd do ruchu, wykazała to kontrola drogówki. Działania ukierunkowane są na weryfikację prawidłowości przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz eliminowanie z ruchu samochodów, które nie spełniają wymaganych norm bezpieczeństwa” – wyjaśnia asp. Izabela Sreberska.

Co dalej ze stacją diagnostyczną?

Informacja o incydencie trafi teraz do Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w Koszalinie. Stacji grożą surowe konsekwencje administracyjne, a o losie diagnosty – któremu może grozić nawet utrata uprawnień i odpowiedzialność karna – zadecyduje sąd.

Mundurowi zapowiadają, że to dopiero początek. Kontrole będą kontynuowane i rozszerzane na kolejne punkty w regionie. Przekaz jest jasny: nie ma przyzwolenia na przymykanie oka na usterki, które mogą kosztować kogoś życie na drodze.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

heh 25.04.2026 11:13
Podobno ten diagnosta tak wnikliwie sprawdzał hamulce, że aż mu się wzrok od przeciążenia pogorszył i tych ciemnych szyb po prostu nie zauważył!

czarne okulary 19.04.2026 10:29
Jak diagnosta nie widzi czarnych szyb w Audi, to chyba powinien okulistę odwiedzić, a nie na stacji siedzieć!

mechanik 16.04.2026 23:20
Problemem nie jest sam wydech, ale brak transparentności w przepisach dotyczących modyfikacji. Diagnosta często ryzykuje własną licencją, będąc pod presją klienta, a obecne działania policji pokazują, że odpowiedzialność zawodowa musi stać ponad relacjami z klientem.

mo 16.04.2026 13:00
Miałem to Audi na osiedlu, ryczało tak, że spać nie szło, dobrze że mu ten dowód zabrali.

analizator 16.04.2026 07:29
Analizując tę sytuację, widać wyraźny sygnał dla całego środowiska diagnostów. Jeśli policja zacznie regularnie weryfikować ich decyzje na drodze, skończy się era "znajomego na stacji", co w dłuższej perspektywie wymusi modernizację parku maszynowego w regionie.

KAUDI TRZYSTA KUCA 16.04.2026 00:42
OK PLEBEJCZYKU🤣🤣🤣🤣🤣🤣

echo 16.04.2026 00:00
Moim zdaniem to miecz obosieczny. Z jednej strony bezpieczeństwo jest kluczowe, ale z drugiej – system kontroli w Polsce często skupia się na detalach jak głośny wydech, zamiast na realnym stanie zawieszenia czy hamulców, co faktycznie zabija na drogach.

richtig 15.04.2026 23:53
No i prawidłowo, w końcu wzięli się za tych, co tylko kasę biorą za wbicie pieczątki bez patrzenia pod maskę.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znam Treść komentarza: Często liczą każdy grosz... Data dodania komentarza: 29.07.2026, 23:23 Źródło komentarza: Renta wdowia będzie wyższa. Dla wiele wdów i wdowców zmiana Autor komentarza: bystry Treść komentarza: Zauważcie jedną rzecz – jeśli BLIK odetnie płatności na wybranych stronach, te serwisy szybko znajdą alternatywę w postaci krypto albo zagranicznych portfeli. Ostatecznie stracą na tym tylko ci użytkownicy, którzy cenili sobie prostotę i szybkość kodu z aplikacji bankowej. Pytanie tylko, jak gwałtownie spadnie wolumen transakcji na tych konkretnych platformach. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:52 Źródło komentarza: BLIK wprowadza surowe ograniczenia. Na tych portalach Twoja transakcja zostanie odrzucona Autor komentarza: Kley Treść komentarza: Interesuje to niewielką liczbę osób. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:43 Źródło komentarza: Spór o transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych. Co wyrok TK oznacza dla par? Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Z prawnego punktu widzenia najciekawsze będzie teraz zachowanie samych kierowników USC. Część z nich z pewnością powoła się na wyrok TK i wyda decyzje odmowne, zmuszając obywateli do ścieżki odwoławczej do Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. A WSA, biorąc pod uwagę wykładnię NSA z marca 2026 r. i TSUE, prawdopodobnie te odmowy będzie uchylać. Koło się zamyka, a jedyne co osiągnięto, to sparaliżowanie urzędów dodatkową biurokracją. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:10 Źródło komentarza: Spór o transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych. Co wyrok TK oznacza dla par? Autor komentarza: no Treść komentarza: Zaczyna się Data dodania komentarza: 29.07.2026, 11:59 Źródło komentarza: Piekielny żar zaleje Polskę: Prognozy meteorologów zapowiadają nawet 40 st. Celsjusza Autor komentarza: Norbert Treść komentarza: Trump w nocy znowu atakował więc ceny znowu w górę po krótkiej odwilzy. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:59 Źródło komentarza: Powrót cen regulowanych na stacjach paliw. Donald Tusk zapowiada interwencję na koniec wakacji
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama