To mogło zdarzyć się wszędzie, bo kierowcy potrafią robić błędy w najmniej oczekiwanym momencie. Cysterna z popiołem i auto przewożące drób zostały niemal doszczętnie zniszczone. Czy to nadmierna prędkość, czy chwila nieuwagi doprowadziły do tej tragedii? We wtorek, 21 kwietnia 2026 roku, przed południem na drodze ekspresowej S10 w okolicach Torunia doszło do dramatycznego zdarzenia drogowego. W wyniku zderzenia trzech pojazdów ciężarowych dwie osoby odniosły obrażenia i zostały przetransportowane do szpitali.
Przebieg zdarzenia
Do wypadku doszło około godziny 11:55 na 7. kilometrze trasy S10. Według wstępnych informacji przekazanych przez służby ratunkowe, w zdarzeniu uczestniczyły trzy samochody ciężarowe. Siła uderzenia była bardzo duża, co widać po skali zniszczeń kabin pojazdów.
W wypadku brały udział:
- Cysterna przewożąca popiół.
- Pojazd ciężarowy transportujący żywy drób (setki skrzynek z kurczakami).
- Trzeci zestaw ciężarowy, który również uczestniczył w karambolu.
Na podstawie dokumentacji zdjęciowej z miejsca zdarzenia można zidentyfikować marki uszkodzonych pojazdów:
- Mercedes-Benz (widoczna zniszczona biała kabina ciągnika siodłowego z charakterystyczną gwiazdą na przedniej masce).
- Scania (czerwony ciągnik siodłowy z mocno uszkodzoną, przechyloną kabiną).
Akcja ratunkowa i utrudnienia
Sytuacja była na tyle poważna, że na miejsce zadysponowano nie tylko zespoły ratownictwa medycznego (ZRM), ale również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Dwie osoby poszkodowane zostały niezwłocznie zabrane do szpitala.
W akcji ratowniczej i zabezpieczaniu terenu brały udział liczne zastępy straży pożarnej (PSP i WSP) JRG nr 1 oraz JRG nr 2 z Torunia oraz Wojskowa Straż Pożarna (WSP CSWRiA).
Na miejscu pracował również ciężki sprzęt ratownictwa technicznego – dźwig i holownik firmy Szcześniak – który pomagał w usuwaniu wraków oraz zabezpieczaniu naczepy z przewożonym drobiem.
Sytuacja na drodze
Trasa S10 w miejscu wypadku została całkowicie zablokowana. Służby drogowe GDDKiA oraz policja wyznaczyły objazdy, jednak kierowcy musieli liczyć się z wielogodzinnymi utrudnieniami. Obecnie trwa wyjaśnianie dokładnych przyczyn i okoliczności tego groźnego zdarzenia.
Uwaga kierowcy: Droga ekspresowa S10 na odcinku toruńskim bywa zdradliwa. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i bezpiecznej odległości między pojazdami, zwłaszcza przy dużym natężeniu ruchu ciężkiego.






Napisz komentarz
Komentarze