Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 07:25
Reklama
Reklama
Reklama

Rozbita Kia Cee’d – groźne zdarzenie drogowe i akcja służb

Huk rozdzieranej blachy przerwał spokój mieszkańców i daje do myslenia. Rozpędzone auto osobowe dosłownie owinęło się wokół latarni, pozostawiając po sobie wrak i zniszczoną infrastrukturę. Sprawdzamy, w jakim stanie są poszkodowani i jak doszło do tego zdarzenia.
Rozbita Kia Cee’d  – groźne zdarzenie drogowe i akcja służb
Kia Cee’d z dużą siłą uderzyła w betonowy słup, co wymusiło interwencję wszystkich służb ratunkowych i przewiezienie trzech osób do szpitala.

Źródło: straż

Dziś, 22 kwietnia 2026 roku, na ulicy gen. Karola Kniaziewicza w Toruniu doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Rozpędzony samochód osobowy z impetem uderzył w betonowy słup oświetleniowy. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd został niemal całkowicie zniszczony, a trzy osoby trafiły pod opiekę lekarzy.

Przebieg zdarzenia

Do wypadku doszło około godziny 16:33. Według wstępnych ustaleń, kierujący niebieskim samochodem osobowym, jadąc ul. Kniaziewicza, z nieustalonych jeszcze przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w latarnię.

Na miejscu natychmiast zjawiły się służby ratunkowe, w tym zastęp Państwowej Straży Pożarnej z JRG nr 2 w Toruniu oraz Zespoły Ratownictwa Medycznego. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz rozbite auto, w którym doszło do wycieków płynów eksploatacyjnych.

Poszkodowani

W wyniku zdarzenia ucierpiały trzy osoby. Wszystkie zostały przetransportowane przez ZRM do szpitala w celu wykonania szczegółowych badań. Przez kilkadziesiąt minut ruch w rejonie wypadku był znacznie utrudniony, co spowodowało zatory na lewobrzeżu Torunia.

Analiza pojazdu i uszkodzeń

Na podstawie dokumentacji fotograficznej z miejsca zdarzenia można zidentyfikować pojazd oraz skalę zniszczeń:

  • Model auta: To Kia Cee’d I generacji (wersja kombi) po faceliftingu. Świadczy o tym charakterystyczna linia boczna, kształt tylnych lamp oraz specyficzny design deski rozdzielczej widoczny przez otwarte drzwi.
  • Uszkodzenia przodu: Nastąpiła całkowita destrukcja lewej przedniej części pojazdu. Pas przedni, zderzak oraz maska zostały kompletnie zmiażdżone. Silnik oraz podzespoły mechaniczne (w tym widoczny na wierzchu akumulator) zostały przesunięte.
  • Układ jezdny: Lewe przednie koło zostało niemal wyrwane wraz z elementami zawieszenia i układu kierowniczego.
  • Bezpieczeństwo: Wewnątrz pojazdu wystrzeliły poduszki powietrzne. Przednia szyba uległa spękaniu (tzw. "pajączek") na skutek naprężeń karoserii i uderzenia elementów wewnętrznych.
  • Wycieki: Pod pojazdem widoczna jest duża plama sorbentu (fioletowy proszek), co potwierdza, że doszło do gwałtownego rozszczelnienia układu chłodzenia oraz miski olejowej.

Betonowa latarnia, w którą uderzyło auto, nosi wyraźne ślady uszkodzeń u podstawy, co przy tak dużej masie uderzenia mogło naruszyć jej konstrukcję. Okoliczności wypadku wyjaśnia teraz toruńska policja.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

klamka 23.04.2026 11:57
Mechanik powie: "Panie, trochę szpachli, polerka i będzie igła, niemiec płakał jak sprzedawał, a teraz latarnia płacze jak świeci".

strażak 23.04.2026 11:15
Sorbent na ziemi i dym spod maski sugerują, że silnik dostał centralnie w osprzęt. Zwróćcie uwagę na tę latarnię – betonowa, starego typu, one się nie poddają tak łatwo jak te nowe aluminiowe. Solidne uderzenie, miejmy nadzieję, że poszkodowani szybko wyjdą z lecznicy.

palec 23.04.2026 10:58
Dobrze, że nikogo na chodniku nie było, bo by nie było co zbierać.

WŁodek 22.04.2026 23:36
Wystarczy chwila nieuwagi, koło złapie miękkie pobocze i przy takim profilu drogi fizyka robi swoje. Trzy osoby w szpitalu to już nie są żarty.

mechanik 22.04.2026 23:14
Patrząc na to, jak mocno koło jest cofnięte i gdzie wylądował akumulator, prędkość musiała być znacznie wyższa niż przepisowe 50 km/h w tym miejscu. Szczęście, że te Kie mają sporo poduszek, bo mogło być znacznie gorzej.

PP 22.04.2026 23:13
Masakra, to auto wygląda jak po spotkaniu z czołgiem, a nie latarnią.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama