Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 10:40
Reklama
Reklama

Ukraińskie zwierzęta też potrzebują pomocy

Główny inspektor weterynarii zmienił procedury dotyczące wjazdu zwierząt do Polski. Dzięki temu psom i kotom łatwiej jest przekroczyć teraz granice. Dwa psy trafiły m.in. do schroniska w Pasłęku (Warmińsko-Mazurskie).
Ukraińskie zwierzęta też potrzebują pomocy

Autor: archiwum prywatne

Dwa psy, które trafiły do pasłęckiego schroniska, są już bezpieczne. – Przyjechały do nas  transportem ze schroniska spod Lwowa – opowiada Barbara Zarudzka, kierowniczka schroniska Psi Raj. – Nie znamy ich przeszłości, ponieważ nie mają żadnych dokumentów. Przywiózł je nam młody człowiek, zupełnie bezinteresownie. Jechał ze Śląska na granicę i stamtąd do nas. 

Stan wojenny w Ukrainie spowodował m.in. konieczność zmiany wielu przepisów, m.in. dotyczących wjazdu zwierząt do Polski. Główny inspektor weterynarii wydał tymczasową procedurę przemieszczania zwierząt z Ukrainy do Polski przez osoby, które nie mają kompletu dokumentów weterynaryjnych dla psów, kotów i fretek.

Pasłęckie schronisko od lat jest związane ze schroniskiem w Dniepropietrowsku (to miasto w środkowo-wschodniej części Ukrainy, położone na obu brzegach Dniepru).

– Obecnie w tamtejszym schronisku jest 630 psów. To ogromny problem. Marina, właścicielka, jest załamana. Kończy się żywność dla tych zwierząt i mimo tego, że są zebrane pieniądze na jedzenie, to nie ma gdzie go kupić. Nikt też karmy nie dowiezie do nich, ponieważ drogi są nieprzejezdne, a mosty zerwane – opowiada.

– Patrząc zdroworozsądkowo, jeżeli weźmiemy dużo tych zwierząt, a jak ich nie brać – pyta nasza rozmówczyni – to staną adopcje tu w Polsce. Dodatkowo musimy pamiętać o tym, że zwierzęta z Ukrainy nie są łatwe. To nie są psy, które od razu się do nas przytulą. Trzeba ogromu cierpliwości, spokoju i przede wszystkim czasu. Ludzie chcą im pomagać w dobrej wierze, ale one są tak wycofane, że nie jest łatwo się nimi zająć. Boimy się, że z czasem, zniechęceni, będą się ich pozbywać. I one będą trafiać do nas albo będą zwyczajnie wyrzucane.

Odstępstwa od standardowych wymagań dla psów, kotów i fretek określa wspomniana procedura GIW. Jeden z jego punktów precyzuje, że „za minimalny wymóg, kiedy zwierzę może zostać wprowadzone na teren UE, należy uznać zwierzę oznakowane mikrochipem, któremu towarzyszy dokument potwierdzający wykonanie szczepienia przeciwko wściekliźnie nie wcześniej niż 12 miesięcy przed dniem przemieszczania. Musi być możliwość weryfikacji tożsamości zwierzęcia, tj. powiązania szczepienia z oznakowaniem. Kontroli spełnienia ww. wymagań dokonują funkcjonariusze celno-skarbowi”.

Szczegółowe informacje na temat przewozu zwierząt są na stronie: https://www.gov.pl/web/ukraina/przewoz-zwierzat

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: :-( Treść komentarza: No to słabo. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:44 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA Autor komentarza: pada Treść komentarza: O kurka wodna! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:59 Źródło komentarza: Wysyp kurek i koźlarzy w lasach. Aplikacja Sezon na grzyby wskaże rejony i ochroni twoje miejsca Autor komentarza: naczos Treść komentarza: Każde pokolenia ma swój czas... Data dodania komentarza: 15.06.2026, 10:59 Źródło komentarza: Jak pokolenie 20- i 30-latków zmienia rynek mieszkań? Nowe mieszkanie to większe możliwości Autor komentarza: grzybiarz Treść komentarza: Potwierdzam. Są! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 09:59 Źródło komentarza: Wysyp kurek i koźlarzy w lasach. Aplikacja Sezon na grzyby wskaże rejony i ochroni twoje miejsca Autor komentarza: heh Treść komentarza: No przecież wyraźnie w instrukcji jest napisane, że auto jest pięcioosobowe, a bagażnik ma pojemność 400 litrów, więc dwóch facetów po 80 kg spokojnie się mieści w normie! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 08:26 Źródło komentarza: Promile i pasażerowie w bagażniku. Policja ostrzega przed skutkami bezmyślności na drodze Autor komentarza: pielęgniarka Treść komentarza: Pracuję na innym SOR-ze i powiem jedno: agresja pacjentów i ich rodzin to nasza codzienność. Jesteśmy wyzywani, popychani. Czas wprowadzić stałe patrole policji w szpitalach! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 08:10 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama