Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 19:50
Reklama
Reklama

Lawinowy wzrost zakażeń WZW A w Polsce – groźna choroba brudnych rąk wraca ze zwielokrotnioną siłą

Liczba zakażeń wirusem WZW A w Polsce wzrosła niemal czterokrotnie w porównaniu do ubiegłego roku. Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje, że „choroba brudnych rąk” zbiera zbierające coraz większe żniwo, szczególnie w okresie wakacyjnym. Sprawdź, dlaczego liczba chorych tak gwałtownie rośnie, jakie miejsca są najbardziej ryzykowne i co możesz zrobić, aby skutecznie uchronić siebie i swoich bliskich.
Lawinowy wzrost zakażeń WZW A w Polsce – groźna choroba brudnych rąk wraca ze zwielokrotnioną siłą
Myślisz, że „choroba brudnych rąk” dotyczy wyłącznie dzieci niepłuczących dłoni przed jedzeniem? Nic bardziej mylnego – najnowsze dane pokazały, że wirusowe zapalenie wątroby typu A bezlitośnie uderza w dorosłych, u których przebieg jest znacznie cięższy.

Autor: Canva

Liczba zakażeń WZW typu A gwałtownie rośnie. Od początku roku odnotowano już 1413 przypadków, niemal cztery razy więcej niż przed rokiem. GIS apeluje o ostrożność.

Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego do połowy lipca 2026 r. w Polsce odnotowano 1413 przypadków wirusowego zapalenia wątroby typu A (WZW A), czyli „choroby brunych rąk”. W tym samym okresie ubiegłego roku było ich 364, co oznacza niemal czterokrotny wzrost liczby zachorowań.

Obecny wzrost zachorowań nie jest wyłącznie problemem Polski. Jak zwraca uwagę GIS, zwiększoną liczbę zakażeń HAV obserwuje się również w innych krajach Europy.

Wakacyjne kontrole gastronomii

Dr Paweł Grzesiowski, szef GIS, wskazuje, że – jak podaje Politykazdrowotna.com – za wzrost zakażeń odpowiadają przede wszystkim dwa czynniki: zakażenia związane z szeroko pojętą gastronomią i transmisja wirusa wśród mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami (MSM). 

GIS zapowiedział analizę, która ma odpowiedzieć na pytanie, czy należy rozszerzyć zalecenia dotyczące szczepień ochronnych dla grup najbardziej narażonych na zakażenie. 

W związku z sezonem urlopowym sanepid intensywniej kontroluje lokale gastronomiczne. Szczególną uwagę zwraca na sezonowe punkty gastronomiczne, stoiska działające tylko w wakacje i miejsca zatrudniające pracowników sezonowych. 

GIS podkreśla, że właśnie w takich miejscach ryzyko zaniedbań sanitarnych może być większe niż w lokalach całorocznych. 

Czym jest WZW typu A?

Wirusowe zapalenie wątroby typu A, nazywane potocznie „chorobą brudnych rąk”, wywołuje wirus HAV (Hepatitis A Virus). Nie jest to jednak wyłącznie efekt niemytych rąk.

Do zakażenia może dojść przez spożycie skażonej żywności, skażoną wodę, kontakt z zakażoną osobą, kontakt z przedmiotami zanieczyszczonymi wirusem, kontakty seksualne, zwłaszcza oralno-analne.

Okres inkubacji wynosi zwykle 15-50 dni, najczęściej około miesiąca. Początkowo choroba przypomina grypę. Towarzyszą jej gorączka, osłabienie, brak apetytu, nudności, bóle brzucha, bóle mięśni i stawów. 

Dopiero później mogą pojawić się charakterystyczne objawy, czyli zażółcenie skóry i białek oczu, ciemny mocz i jasny stolec. 

U dzieci zakażenie często przebiega bezobjawowo lub bardzo łagodnie, natomiast u dorosłych choroba zwykle ma cięższy przebieg. 

Czy WZW A jest groźne?

W większości przypadków chorzy wracają do pełnego zdrowia. Inaczej niż to jest w przypadku WZW typu B i C – WZW A nie przechodzi w postać przewlekłą i nie prowadzi do przewlekłego uszkodzenia wątroby. 

Jednak u osób starszych lub z wcześniejszymi chorobami wątroby może powodować cięższy przebieg i wymagać hospitalizacji.

Jak się chronić?

Jak podkreśla GIS, należy przestrzegać kilka podstawowych zasad:

  • dokładnie myć ręce po skorzystaniu z toalety i przed jedzeniem, 
  • myć owoce i warzywa, 
  • pić wodę z bezpiecznych źródeł, 
  • zachować ostrożność podczas podróży, 
  • przestrzegać higieny podczas przygotowywania posiłków. 

Najskuteczniejszą metodą ochrony pozostaje jednak szczepienie przeciw WZW A. Jest ono szczególnie zalecane osobom podróżującym do krajów o wyższej zachorowalności, pracownikom gastronomii, personelowi medycznemu oraz osobom z grup podwyższonego ryzyka. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Fryta 07.08.2026 19:51
Myjcie ręce!

Karol 07.08.2026 10:36
Byłem w zeszłym tygodniu w nadmorskim kurorcie i tam w ogóle nikt nie patrzy na higienę. Aż strach cokolwiek kupić na ulicy.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: komandor Treść komentarza: Eksperci w artykule mają sporo racji, zwłaszcza pan Krupa. Taka powszechna jałmużna sprawia, że państwo dopłaca do paliwa zarówno do starego lpg, jak i do luksusowych suvów palących po 20 litrów. Pomoc powinna być celowana dla najuboższych i transportu publicznego, a nie rozdawana na lewo i prawo z helikoptera. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 18:56 Źródło komentarza: Wielka obniżka cen na stacjach: Od poniedziałku zapłacimy nawet 50 zł mniej za pełny bak Autor komentarza: biały Treść komentarza: Dopiero bedzie dawać w garnek. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 18:45 Źródło komentarza: Szok termiczny: od 36 stopni Celsjusza do mrozu. Sierpień pokazuje nam skrajności Autor komentarza: uwaga Treść komentarza: Żyjemy w niebezpiecznych czasach, a ludzie dalej myślą, że to zwykły skok na kasę. Przecież posiadanie danych medycznych połowy narodu to idealna broń w wojnie hybrydowej. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:52 Źródło komentarza: Szok termiczny: od 36 stopni Celsjusza do mrozu. Sierpień pokazuje nam skrajności Autor komentarza: łowca rekordów Treść komentarza: Rekord z Litworowego Kotła (-6,1°C) jest imponujący, ale pamiętajmy, że stacja działa tam dopiero od 2022 roku. To pokazuje, jak wiele unikalnych mikro-punktów w naszych górach nie było wcześniej należycie opomiarowanych. Przesunięcie z Hali Izerskiej na Tatry w rejestrach rekorów było tylko kwestią czasu. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:50 Źródło komentarza: Szok termiczny: od 36 stopni Celsjusza do mrozu. Sierpień pokazuje nam skrajności Autor komentarza: heh Treść komentarza: W sumie to nawet się cieszę z tego wycieku. Od trzech miesięcy próbuję się dodzwonić do mojej przychodni po receptę i nikt nie odbiera. Teraz po prostu poczekam, aż hakerzy wrzucą bazę do sieci, ściągnę swoje notatki od lekarza, sam sobie zdiagnozuję co mi jest i będę miał spokój bez stania w kolejkach od 6 rano. Zawsze jakieś ułatwienie w ochronie zdrowia! Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:45 Źródło komentarza: Cyberatak na system MyDr i wyciek PESEL-i. Śledczy i UODO wyjaśniają sprawę danych 19 mln osób Autor komentarza: nie ma to tamto Treść komentarza: Płacz i płać. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:37 Źródło komentarza: Płacisz za wodę, która wycieka w ziemię? Kontrola NIK wskazuje na poważne awarie i przestarzałe rury
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama