Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 21:41
Reklama
Reklama

8 gramów powoduje ślepotę. 12 – zabija. Pilnie wycofują towar ze sklepów

Służby sanitarne wycofały z obrotu już większość denaturatu, po wypiciu którego zmarło 26 osób. Niebezpieczna substancja jest też w innych produktach.
8 gramów powoduje ślepotę. 12 – zabija. Pilnie wycofują towar ze sklepów

Autor: iStock

„Spożycie alkoholu niewiadomego pochodzenia lub alkoholu zawartego w produktach chemicznych nieprzeznaczonych do spożycia jest niebezpieczne i stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia” – ostrzegł kilka dni temu Główny Inspektorat Sanitarny. Komunikat pojawił się w związku ze śmiercią 26 osób – 16 w województwie śląskim i 10 w województwie łódzkim.

Wszystkie te osoby piły denaturat zawierający metanol. Jego spożycie wiąże się z ciężkim zatruciem. „Dawka metanolu zagrażająca uszkodzeniem nerwu wzrokowego to zaledwie 4 ml, natomiast śmiertelna to tylko 30 ml” – dodaje GIS. I uczula, że metanol od alkoholu etylowego (przeznaczonego do spożycia) nie różni się smakiem ani zapachem. Bez badań laboratoryjnych nie można rozróżnić tych substancji.

Działanie tej pierwszej substancji jest zabójcze. Spożycie 8-10 gramów powoduje ślepotę, a 12-20 – śmierć.

Ustalono już, że wysokie stężenie alkoholu metylowego wykryto w próbkach płynu pochodzących od jednego z producentów z Małopolski.

„Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (PPIS) w Krakowie nakazał natychmiastowe wycofanie z obrotu całej partii denaturatu wyprodukowanego 2 marca. Było w niej 27 270 półlitrowych butelek. Prawie 91 proc. tej partii – 19 095 opakowań – pozostało w magazynie producenta. 8175 sztuk sprzedano jednemu odbiorcy” – informuje RMF FM. I dodaje, że na bazie tego samego surowca wyprodukowano więcej produktów. Chodzi o „Denaturat alkohol etylowy skażony porektyfikacyjny” z datami: 4, 10 i 22 marca oraz „Denturax alkohol etylowy skażony porektyfikacyjny” oznaczony datami: 1, 9 i 10 marca.

Dotychczas udało się zabezpieczyć już 17,9 tys. z 22,3 tys. wszystkich butelek, których zawartość jest groźna.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama