Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 20:20
Reklama
Reklama

Przełomowy wyrok: niedźwiedź Baloo, żółwie i krokodyl nie wrócą do cyrku

Takiego wyroku w Polsce jeszcze nie było. Sprawa trafiła do sądu po tym, jak Fundacja Viva z policją odebrali zwierzęta znęcającym się nad nimi treserom.
Przełomowy wyrok: niedźwiedź Baloo, żółwie i krokodyl nie wrócą do cyrku

Autor: screen /Youtube ZOO Poznań

Zwierzęta w cyrku cierpią, to pewne. Na szczęście świadomość ludzi w tej kwestii jest coraz większa, dzięki czemu powoli zaczynamy zapobiegać tego typu zjawiskom. Presja od lat wywierana na cyrkach sprawiła, że trudno dziś o przedstawienie z udziałem tresowanych zwierząt.

W dalszym ciągu powracają jednak sprawy sprzed lat – jak ta związana z misiem Baloo, trzema żółwiami i krokodylem. W 2016 roku zostały one odebrane właścicielom: Katerynie S. i Sebastianowi S. z Cyrku Vegas. Sąd Okręgowy w Rybniku skazał ich za znęcanie się nad zwierzętami i utrzymywanie w nieodpowiednich warunkach.

„Ich obojętność wobec cierpień zwierząt, do których sami swoją nieodpowiednią opieką doprowadzili wyczerpuje podmiotowe znamiona przestępstwa z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Popełnili to przestępstwo umyślnie i z zamiarem bezpośrednim. Zamiar oskarżonych odnosił się więc do czynności sprawczych: zmuszania zwierząt do czynności, które sprawiały im ból, utrzymywania ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w pomieszczeniach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (krokodyl), utrzymywanie zwierząt bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. (…)” – czytamy w uzasadnieniu wyroku cytowanym przez Fundację Viva, która we współpracy z policją doprowadziła do odebrania właścicielom krzywdzonych przez nich zwierząt.

„Oskarżeni nie wiedzieli czym karmili niedźwiedzia, a w przypadku pozostałych zwierząt te pokarmy, na które wskazywali nie zapewniały zwierzętom właściwej diety, co doprowadziło do zmian zwyrodnieniowych potwierdzonych w badaniach weterynaryjnych. Oskarżeni nie udowodnili też, że leczyli weterynaryjnie zatrzymane zwierzęta” – tłumaczył sąd.

Przełomowy moment

Takiego wyroku jeszcze nie było i – jak wyjaśnia mecenas Katarzyna Topczewska, która reprezentowała Fundację Viva w tej sprawie – całkowicie zmieniają się społecznie akceptowalne wartości w zakresie traktowania zwierząt.

– Sąd dostrzegł, że na przestrzeni lat zmieniły się wymogi postępowania w stosunku do zwierząt. A to, co było akceptowalne jeszcze 100 lat temu przez większość społeczeństwa, nie może mieć dziś miejsca. Argumentował, że rozwój ludzkości i uwrażliwienie na krzywdę słabszych jednostek wymaga uważnego i wnikliwego spojrzenia na krzywdę zwierząt. Zwłaszcza tych wykorzystywanych w cyrkach – przyznaje.

Nie będą już krzywdzić

Zgodnie z wyrokiem sądu Sebastian S. i Kateryna S. przez 5 lat nie będą mogli prowadzić działalności cyrkowej z udziałem zwierząt. Mężczyźnie zabroniono też wykonywania zawodu tresera. Wobec skazanych zastosowano również karę jednego roku pozbawienia wolności zawieszoną na trzy lata. Dodatkowo oboje zapłacą po 8 tys. zł grzywny oraz kolejne 8 tys. na rzecz oskarżyciela posiłkowego – Fundacji Viva. Co więcej – pokryją też wszystkie koszty procesu.

„Ich czyny i zachowanie po zatrzymaniu zwierząt wskazuje, że nie są osobami, które powinny i mogą mieć pod opieką zwierzęta w celu ich tresowania i wykorzystywania do występów cyrkowych. Ich czyny i warunki, jakie zdecydowali się zaoferować posiadanym zwierzętom, świadczą o tym, że są nieodpowiedzialni i zdolni do tego, aby w sposób lekkomyślny decydować się na przyjmowanie zwierząt, którym obiektywnie nie byli w stanie (bądź nie chcieli) zapewnić właściwiej opieki weterynaryjnej i prawidłowych warunków lokalowych oraz prawidłowej diety. Nadto niektóre z tych zwierząt zmuszali do występów przynoszących im cierpienie” – uzasadniał sąd.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama