Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 20:19
Reklama
Reklama

Król Dawid. Podsiało robi show, jakiego Polska nie widziała

Dwie minuty. Tyle wystarczyło, żeby wyprzedały się wszystkie bilety na koncert Dawida Podsiadło. Daje show, jakiego polska scena chyba nie widziała nigdy.
Król Dawid. Podsiało robi show, jakiego Polska nie widziała

Autor: Materiały prasowe

Ruszył właśnie w trasę koncertową, ale z dostaniem biletów na któryś ze stadionów, jest trudno. Rozeszły się zaraz potem, jak uruchomiono sprzedaż. Można się było spodziewać, że tak się stanie, bo za każdym razem, gdy Dawid Podsiadło organizuje koncert, wejściówki znikają. Tak też było, w 2019 r., kiedy bilety na Stadion Narodowy zostały wyprzedane w dwie minuty. Rok później momentalnie sprzedało się 85 tys. wejściówek.

Król Dawid

Dziś jest gwiazdą i niewątpliwie jednym z najciekawszych artystów w Polsce. Dawid Podsiadło zapełnia stadiony, a jeżeli ktoś nie może już wejść na stadion, może zobaczyć nagrania z koncertu w internecie. To, co muzyk zrobił w Chorzowie, to światowej klasy show. Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że nie było jeszcze w Polsce takiego muzyka, który na taką skalę porwałby tłum.

A przecież Podsiadło nie jest prosty. Ta muzyka to właściwie alternatywa. Przecież daleko jej do popu, który rządzi w sieci i stacjach radiowych. A jednak Podsiadło wprowadza ten mniej popularny gatunek do mainstreamu. I chwała mu za to.

Od show do show

Fanom nie trzeba przypominać, że muzyk (rocznik 1993) z Dąbrowy Górniczej dał się szerzej poznać w telewizyjnym show „X Factor”. Wygrał go w 2012 roku. Widzowie polubili młodego człowieka, trochę przestraszonego i nieśmiałego, który prezentował nietypowe poczucie humoru.

Nagrodą w programie był kontrakt płytowy. To była płyta „Comfort an Happiness”. Podobał się – sprzedało się 150 tys. egzemplarzy tego albumu. To była alternatywa, ale mniej melodyjna niż to, co Podsiadło gra dziś. Potem muzyk przyznał w jednym z wywiadów, że z tej płyty nie był zadowolony. Że nie do końca była jego. Że wytwórnia płytowa miała za dużo do powiedzenia. Dlatego przy kolejnym albumie z 2015 r. naprawił błąd.

„W dobrą stronę” – singiel z tej płyty okazał się hitem. Pokazał Podsiadło jako dobrego wokalistę (co było wiadomo), ale też dojrzałego tekściarza. Takimi tekstami:

Wpadli znajomi i z marszu na marsz wzięli / Jeden z niebieskich wtedy prawie mnie postrzelił / Dobrze wspominam ten jaskrawy czas / Chociaż przyznam, że już wyszedłbym zza metalowych krat...

komentował polską rzeczywistość. Przecież to nic innego jak piosenka o marszach narodowców, które kończą się starciami z policją.

Jeżeli ktoś Podsiadło nazwie współczesnym poetą miejskim, to będzie miał dużo racji.

Małomiasteczkowy

Czemu muzyk jest tak popularny? Na pewno zawdzięcza to też swojemu stylowi życia. Jest przystępny, kontaktowy, zabawny – trochę jak młody, miły sąsiad na luzie. Nie wielkomiejska gwiazda, ale małomiasteczkowy (to tytuł kolejnej płyty) chłopak. Zresztą sam z siebie zakpił w piosence „Trofea”.

Na odbite palmy
Przyszedł czas
Mam sodowej wody pełny zlew

Albo:

Anonimu smak poczuję, gdy
Za granicę zrobię drobny skok
Jakoś dziwnie tęskno wtedy mi
Kiedy przezroczysty stawiam krok

 

– Nie mogę powiedzieć, żeby popularność była problemem, ale nie ma co ukrywać – ten temat jest obecny w moim życiu i czasem wiąże się z niekomfortowymi sytuacjami. Tym tekstem nie mówię jednak ludziom „dajcie mi spokój”, ale: „zobaczcie, jak to wygląda z mojej perspektywy”. Potrzebowałem oczyszczenia, a w piosence mogę sobie pozwolić na to, żeby powiedzieć coś mocniej, niż na przykład w wywiadzie. Ostrzegam jednak przed zbyt dosłownym odczytywaniem tekstów. W tym samym utworze padają słowa: „jeszcze kilka przyjemnych płyt i wyjadę w końcu stąd” – a tego nigdy nie miałem w planach, nie mam zamiaru wyjeżdżać” – mówił w jednym z wywiadów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

piter 04.07.2022 09:49
Klasa sama w sobie!

rekord 03.07.2022 20:49
Na Openerze nie można było się wcisnąć tylu ludzi przyszło.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama