Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 23:06
Reklama
Reklama

Inflacyjne pogrzeby. Polskie cmentarze jak z USA

Nie tradycyjne duże nagrobki, ale małe skromne znane z amerykańskich filmów. Czy inflacyjne pochówki w Polsce się przyjmą?
Inflacyjne pogrzeby. Polskie cmentarze jak z USA

Autor: iStock

Drożyzna szaleje w każdym aspekcie naszego życia. A nawet po życiu. Może zabrzmieć to brutalnie, a dla niektórych nawet śmiesznie, ale rosną też koszty pogrzebu. Przecież firmy pogrzebowe także ponoszą wyższe koszty prądu, gazu, paliwa, obciążeń pracowniczych.

Tak samo jest z kamieniarzami, którzy przygotowują nagrobki.

Dlatego Olsztyński Zakład Cmentarzy Komunalnych wprowadza nową, tańszą propozycję. „Gazeta Wyborcza” opisuje, że zakład oferuje „klientom” możliwość postawienia nagrobka w „stylu amerykańskim”, zamiast tradycyjnego polskiego grobu. Chodzi o to, że w ziemi znajduje się kamienna tablica z wyrytym imieniem i nazwiskiem zmarłego. Takie cmentarze większość Polaków kojarzy z amerykańskich filmów.

Na cmentarzu Dywity w Olsztynie ma być kilkaset takich miejsc. Mają to być pochówki urnowe.

- Ze względu na masowość i prostotę konstrukcji, nagrobek powinien być tańszy od zamawianego indywidualnie — reklamuje rozwiązanie Zbigniew Kot, dyrektor ZCK.

Pogrzeb a zasiłek

Zasiłek pogrzebowy w Polsce wypłacany przez ZUS wynosi 4 tys. zł. Tymczasem koszt pogrzebu jest znacznie wyższy. W zależności np. od ceny trumny może to być 7-8 tys. zł, ale także kilkanaście tys. zł.

Jeszcze w 2011 zasiłek pogrzebowy wynosił ok. 6,4 tys. zł, ale został on zmniejszony. Pieniądze były większe, bo funkcjonował przelicznik. W jego myśl zasiłek wynosił 200 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia obowiązującego w dniu śmierci osoby. Ta zasada została zniesiona.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama