Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 15:37
Reklama

Mandaty są za wysokie? Zdaniem eksperta tak. Mandaty powinny być nieuchronne

Mandaty powinny być nieuchronne, ale niższe, a system punktowy wymaga wielu zmian, bo jest nadmiernie restrykcyjny – uważa były szef Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).
Mandaty są za wysokie? Zdaniem eksperta tak. Mandaty powinny być nieuchronne

Autor: iStock

W styczniu – przypomnijmy – prawo drogowe zostało zaostrzone po raz pierwszy w tym roku. Te zmiany spowodowały, że kwoty mandatów w policyjnym taryfikatorze poszły w górę.

17 września weszły w życie kolejne znowelizowane przepisy drogowe zaostrzające taryfikator punktów karnych.

Co się zmieniło w prawie drogowym?

Do niedawna było to maksymalnie 10 punktów, po zmianie przepisów limit wynosi 15 punktów. Taka kara jest przewidziana za najpoważniejsze wykroczenia. Na liście znajduje się np. wyprzedzanie na przejściach dla pieszych czy prowadzenie auta po alkoholu.

Przez takie rozwiązanie osoba, która po raz kolejny przekroczy prędkość o np. 9 km/h, nie zapłaci 50 zł tylko 100 zł. Najmocniej zaboli to jednak w przypadku poważniejszego łamania przepisów:

- przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h – mandat 800 zł; w przypadku recydywy to 1600 zł,

- o ponad 40 km/h – recydywa 2000 zł,

- o ponad 50 km/h – recydywa 3000 zł,

- o ponad 60 km/h – recydywa 4000 zł,

- o ponad 70 km/h – recydywa 5000 zł.

W przypadku recydywy podwaja się tylko kwota mandatu. Liczba punktów karnych zostaje bez zmian.

Wcześniej każdy kierowca mógł zaliczyć kilkugodzinny płatny kurs w wojewódzkim ośrodku szkolenia kierowców i wtedy z jego konta „znikało” 6 punktów karnych.

Od 17 września nie ma już takiej możliwości. Punkty karne będą anulowane dopiero po 2 latach od opłacenia mandatu.

Będą kłopoty ze ściągalnością

Marek Konkolewski, były radca i ekspert w Komendzie Głównej Policji, były dyrektor CANARD-u, znany jest z bezwzględnego stosunku do piratów drogowych i wykroczeń popełnianych przez kierowców. Dziś jednak w wywiadzie dla Onetu krytykuje zmiany w systemie karania kierowców. I punktowym, i mandatowym.

Ostro ocenia m.in. sztywną konstrukcję taryfikatora punktowego. I podaje przykład. Kierowca jedzie lewym pasem na drodze dwupasmowej, zbliża się do przejścia dla pieszych. Gdy jest blisko przejścia, z prawej strony wkracza na nie pieszy. Odległość pieszego od pojazdu jest duża, nie ma najmniejszego zagrożenia, wpływ kierowcy na sytuację jest znikomy. Formalnie jednak kierowca nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu i powinien zapłacić 1500 zł mandatu oraz otrzymać 15 punktów karnych.

Kolejny przykład: za spowodowanie kolizji i zniszczenie komuś nowego samochodu kierowca dostanie 10 punktów karnych. Inny dostanie 12 punktów za trzymanie w dłoni telefonu podczas jazdy.  Zdaniem rozmówcy Onetu te przykłady pokazują niedostosowanie kary do stopnia winy i zagrożenia.

Dziś – zdaniem Konkolewskiego – ktoś, kto pracuje jako kierowca, jest bardzo zagrożony utratą prawa jazdy. Wystarczy w ciągu 2 lat popełnić dwa „duże” wykroczenia, żeby przekroczyć limit 24 punktów karnych.

Według niego błędem jest także likwidacja szkoleń, dzięki którym można było zmniejszyć sobie liczbę punktów karnych. Jego zdaniem nieprawdą jest, że w tych kursach zawsze uczestniczyły te same osoby. Było inaczej, kierowcy po kursie schodzili – jak powiedział Onetowi – ze „złej ścieżki”.

Marek Konkolewski zwrócił też uwagę na drastyczną podwyżkę mandatów. Już wcześniej, gdy były one wielokrotnie niższe, pojawiały się problemy z ich egzekucją. Teraz z pewnością będą z tym jeszcze większe problemy.

Jego zdaniem – jak mówi – mandaty powinny być nieuchronne, a nie zbyt wysokie w odniesieniu do możliwości kierowców, zwłaszcza że nie w każdym przypadku mamy do czynienia z umyślnym popełnieniem wykroczenia. Konkolewski przekonuje, że funkcjonariusze powinni częściej korzystać z możliwości ukarania kierowców pouczeniem. Przypuszcza jednak, że mogą bać się sięgać po tę formę dyscyplinowania kierowców, choć jest ona dopuszczalna i skuteczna.

 

 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z przykrością stwierdzam 25.09.2022 13:58
Jak większość ustaw PiS i te przepisy są nieprzemyślane i wprowadzane na chybcika.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GrażynaTreść komentarza: Strach pomyśleć, że takie rzeczy dzieją się tuż obok nas, w dużych miastach jak Szczecin.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 11:23Źródło komentarza: Koniec gangu handlarzy ludźmi. CBŚP ujawnia szokujące kulisy milionowego biznesu i prania pieniędzyAutor komentarza: kamykTreść komentarza: Zobaczymy czy trend się utrzyma.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 07:56Źródło komentarza: Wolą uczyć się zawodu, zamiast uczyć się w ogólniakuAutor komentarza: ElkaTreść komentarza: Wyżej trzeba postawić poprzeczkę.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 01:44Źródło komentarza: 14 emerytura a próg 2900 zł. Zasada złotówka za złotówkę i lista osób wykluczonych z wypłatAutor komentarza: vaxdaTreść komentarza: http://recruitsbeattheburn.org/michael-wuger-0nlineData dodania komentarza: 30.04.2026, 01:19Źródło komentarza: Uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki. Pośmiertne odznaczenie i misja czynienia dobra trwaAutor komentarza: uważamTreść komentarza: I to jest sprawiedliwie.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 23:58Źródło komentarza: 14 emerytura a próg 2900 zł. Zasada złotówka za złotówkę i lista osób wykluczonych z wypłatAutor komentarza: fsgrfwTreść komentarza: https://www.researchhub.com/paper/11216073/az-ordog-pradat-visel-2films-magyarulteljes-hd https://www.researchhub.com/paper/11216098/mortal-kombat-iifilms-magyarulteljes-hdData dodania komentarza: 29.04.2026, 15:58Źródło komentarza: Aby dostać świadczenie ZUS, swoje trzeba odstać. Wiadomo dlaczego?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama