Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 21:40
Reklama
Reklama

Katolicka uczelnia chce kształcić lekarzy. W programie zajęć jest Biblia

„Biblia – istota i rola w kulturze”. „Profesjonalizm i duchowość w medycynie”. Na takie zajęcia mają chodzić studenci nowego kierunku lekarskiego na katolickiej uczelni w Polsce.

Katolicki Uniwersytet Lubelski jest uczelnią niepubliczną. Musi się stosować do polskiego prawa (jak każda tego typu), ale bezpośrednio podlega arcybiskupowi lubelskiemu. KUL to także uczelnia, która – mimo że niepubliczna – w dużej mierze jest finansowana z budżetu państwa. Taka decyzja zapadła w parlamencie jeszcze w 2008 roku.

To będzie służyło przyszłym lekarzom

Teraz uczelnia przygotowuje się do uruchomienie kierunku lekarskiego. Kształci już pielęgniarki i położone, ale chce też „wypuszczać” w świat lekarzy. Decyzje w tej sprawie zapadły już jakiś czas temu. Pomysł popierają minister zdrowia Adam Niedzielski i minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek (absolwent KUL, dziś wykładowca tej uczelni; jego żona Katarzyna jest we władzach nowego wydziału lekarskiego).

Teraz uczelnia przedstawiła listę zajęć dla przyszłych studentów. Okazuje się, że przyszli lekarze będą chodzili na konwersatorium zatytułowane „Biblia – istota i rola w kulturze”. Potem na „antropologię rodziny”, „profesjonalizm i duchowość w medycynie” oraz „socjologię medycyny i katolicką naukę społeczną”.

Uczelnia tłumaczy, że to „bloki zajęć humanistycznych, społecznych i filozoficznych” i znajdują się w programach „wszystkich kierunków medycznych w Polsce i na świecie”.

– Celem takich zajęć jest przedstawienie człowieka-pacjenta holistycznie – jako celu wszystkich działań (w tym działań w medycynie) i zbudowanie kontekstu, w którym lekarz będzie mógł wykorzystać swoją wiedzę w sposób profesjonalny, uwzględniając również kontekst kulturowy, społeczny, filozoficzny i moralny swoich działań – wyjaśnił dziennikarzom dr hab. Robert Szwed, rzecznik prasowy KUL.

Od przyszłych lekarzy oczekujemy wiedzy medycznej

Wiele osób uważa jednak, że mieszanie Biblii z medycyną nie jest dobrym rozwiązaniem. Że lekarz powinien kierować się wiedzą i nauką, a nie religią i wyznaniem.

– Studia medyczne są długie, żmudne i trudne. Kiedy je kończymy, oczekiwana jest od nas odpowiedzialność, rzetelna wiedza i profesjonalizm. Patrząc na to, naprawdę zbędne jest dokładanie przedmiotów obciążających studentów, a niemających wpływu na ich kompetencje jako lekarzy – ocenia Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

– Jak zaczną tych młodych ludzi uczyć o klauzuli sumienia i o tym, jak strasznym złem jest aborcja, to będzie fatalne dla przyszłych medyków – uważa jeden ze studentów medycyny, który był gościem Radia TOK FM. – Bo w życiu zawodowym są różne sytuacje, różni pacjenci, różne ich potrzeby. I nie można się z góry zamykać na wszystko. Oczywiście, można wspomnieć o klauzuli sumienia, ale gorzej, jeśli to będzie wpajane na różnych przedmiotach. U nas tego nie ma, ale nie wiem, jak będzie na KUL.

­W ocenie Riada Haidara, lekarza i posła Koalicji Obywatelskiej, już samo powstawanie wydziałów lekarskich na uczelniach, które nie mają tradycji w prowadzeniu takich jednostek budzi niepokój.

– Jeśli chodzi o program nauczania, to powinien on być merytoryczny i związany z medycyną. Najważniejsza jest nauka o chorobach i tym, jak przyszli lekarze będą mogli przełożyć zdobytą wiedzę na służbę pacjentom. Nie mam nic przeciwko religii, ale nie tędy droga. Uczelnie powinny być wolne od fanatyzmu religijnego – podkreśla Haidar.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

po prostu 16.02.2023 23:47
Ognia z wodą nie da się połączyć.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama