Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 21:43
Reklama
Reklama

Padł rekord zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu

Łagodniejsze zimy i brak mrozów wydłużyły aktywność kleszczy. Ich ukłucie może skończyć się poważnymi problemami neurologicznymi.

W ostatnich latach kleszcze są coraz dłużej aktywne. To zwiększa ryzyko ukłucia i zachorowania na boreliozę lub kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Niestety wielu z nas bagatelizuje to zagrożenie, nie zdając sobie sprawy, z jak poważnymi powikłaniami wiążą się te choroby. 

Od zaburzeń nastroju po niedowłady 

Powikłania w wyniku kleszczowego zapalenia mózgu występują średnio u ponad połowy pacjentów, u których rozwinęła się neurologiczna faza choroby. Ich spektrum jest bardzo szerokie – od porażenia nerwów i niedowładów po problemy ze snem i zaburzenia nastroju, pamięci, mowy lub równowagi. Najgroźniejsze powikłania, jakie mogą się zdarzyć, dotyczą porażenia ośrodka oddechowego i zatrzymania akcji serca. 

Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób ubiegły rok był rekordowy pod względem liczby przypadków KZM w krajach europejskich. Według różnych statystyk w Polsce liczbę zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu szacuje się na od 150 do ponad 250 przypadków rocznie. Jednak te dane mogą być mocno niedoszacowane z uwagi na niedokładne raportowanie. 

– Zmiany klimatyczne, czyli łagodne zimy, sprzyjają mnożeniu się drobnych gryzoni, a w efekcie przetrwaniu kleszczy, dla których to jest najważniejszy żywiciel. Z kolei cieplejsze wiosny wydłużają okres ich żerowania, więc aktywność kleszczy obserwujemy już przez cały rok – powiedziała Newserii prof. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Nie ma na to lekarstwa 

Na kleszczowe zapalenie mózgu nie ma lekarstwa. Chorobę można leczyć wyłącznie objawowo, zbijając gorączkę i zmniejszając bóle głowy. Gdy rozpoczną się porażenia, medycyna jest bezradna. Wówczas można już tylko podtrzymywać funkcje życiowe pacjenta i pomagać mu przeczekać ten stan. Jeśli pacjent przeżyje, po ciężkim przebiegu KZM zwykle będzie wymagał wielomiesięcznej rehabilitacji. Zdarza się, że skutki choroby są nieodwracalne. 

Kleszczowe zapalenie mózgu zagraża zwłaszcza osobom, których układ odpornościowy jest upośledzony. Około 1 proc. chorych z objawami neurologicznymi umiera; reszta nie zawsze wraca do pełnej sprawności.

Przede wszystkim profilaktyka

Najskuteczniejszą ochroną przed kleszczowym zapaleniem mózgu jest szczepienie. Warto o tym pomyśleć, tym bardziej że obecnie cała Polska jest uważana za endemiczny teren występowania kleszczy. To oznacza, że praktycznie wszędzie można mieć z nimi kontakt. Kleszcz może pokłuć nas nie tylko w lesie, ale również podczas spaceru w parku czy w przydomowym ogródku. Ukłucie zwykle jest bezbolesne. 

Żeby zabezpieczyć się przed kleszczem, nośmy długie spodnie. Po kąpieli dokładnie obejrzyjmy całe ciało. Zwłaszcza te obszary, które kleszcze lubią: zgięcia pod kolanami, miejsce za uszami, pachwiny. Jeżeli znajdziemy tam małą czarną kropeczkę – kleszcza – postarajmy się wyciągnąć go pęsetą. Miejsce, w które się wbił, należy zdezynfekować i obserwować. 

Groźne nie tylko dla ludzi 

Kleszcze – a dokładniej to, co przenoszą – są groźne nie tylko dla ludzi. Śmiertelne niebezpieczeństwo stanowią również dla domowych zwierząt, np. psów. Sygnałem mogącym świadczyć o tym, że naszego czworonoga zaatakował kleszcz, są: osłabienie, brak apetytu i mocz w kolorze herbaty. Gdy zauważymy takie objawy, powinniśmy jak najszybciej udać się z psem do lecznicy. 

Przy wyborze preparatu zabezpieczającego przed kleszczami dobrze jest kierować się upodobaniami zwierzęcia. U psa, który lubi się kąpać, preparat podawany bezpośrednio na skórę raczej się nie sprawdzi – lepsze będą tabletki. O tym, jaki środek stosować, najlepiej porozmawiać z weterynarzem. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Hon 19.03.2023 21:39
Mój pies podczas spaceru zbiera tego bardzo dużo. Ma długie futro i jest niewielki więc zbiera.

Puszcza Bukowa 18.03.2023 09:11
Ja już w tym roku wyciągałem.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama