Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 10:14
Reklama
Reklama

Co może ksiądz na Facebooku? Biskupi wytyczyli mu granice

Wyłącznie w koloratkach i z zakazem głoszenia własnych poglądów. To wytyczne polskiego Kościoła katolickiego dotyczące aktywności duchownych w internecie.

Facebookowy profil „Fajny ksiądz” ma 15 tysięcy polubień i 16 tys. obserwujących. Duchowni skutecznie wykorzystują internet, żeby dotrzeć do wiernych. 

Taniec z dziewicą konsekrowaną

Ostatnio hitem TikToka są filmy nagrywane przez jednego z duchownych. Ksiądz Rafał Główczyński na przykład tańczy  albo boksuje, „walcząc” o dobre imię Jana Pawła II. 

Być może właśnie taka aktywność stała się przyczyną tego, że  przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przedstawił dekret określający zasady występowania duchownych, członków instytutów życia konsekrowanego, stowarzyszeń życia apostolskiego i niektórych wiernych świeckich w mediach.

Jakie to zasady? 

Na przykład księża mogą w sieci występować tylko w koloratkach. Nie mogą również wygłaszać swoich poglądów. Na taką aktywność muszą mieć zezwolenie przełożonego. Nie można także prowadzić retransmisji mszy w internecie.

– Tworząc dokument, chcieliśmy zwrócić uwagę wszystkich osób duchownych przede wszystkim na odpowiedzialność za słowo i następstwa wypowiedzianych słów – powiedział ks. dr hab. Rafał Kowalski, prorektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu i rzecznik prasowy archidiecezji wrocławskiej.

Konto osoby duchownej

Rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak dodał, że uaktualnienie norm było konieczne. Z uwagi na ewolucję mediów w ostatnich latach, zwłaszcza ze względu na rozwój mediów społecznościowych. 

– Nie ma możliwości, żeby osoba duchowna wypowiadająca się w mediach występowała w stroju świeckim. Także osoby duchowne posiadające swoje konta w mediach społecznościowych powinny bardzo jasno określić, że to konto należy do osoby duchownej, np. poprzez zdjęcie profilowe w stroju duchownym – wyjaśnił Rafał Kowalski.

Zamęt i zgorszenie

Na tym nie koniec, bo zgodnie z dekretem duchowni, wypowiadając się w mediach, powinni „pamiętać, że są powołani do głoszenia nauki Chrystusa, a nie własnych opinii i poglądów, zwłaszcza takich, które mogą powodować zamęt, zgorszenie, wprowadzać podziały lub wywoływać negatywne emocje oraz do tego, by wiara i obyczaje wiernych nie doznały uszczerbku”. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

przecież 03.04.2023 17:49
Cały czas są kontrolowani.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: IlonaTreść komentarza: Będzie na co pójść do kina!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:48Źródło komentarza: Złote statuetki rozdane: Historyczny wieczór twórców i wielka radość fanów na całym świecieAutor komentarza: pudelTreść komentarza: Na głowie szopa ale w głowie niewiele.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:31Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: taaaTreść komentarza: Pięć lat to górna granica, pewnie skończy się na grzywnie i pracach społecznych, ale smród w papierach zostanie na zawsze. Warto było dla perfum? Szczerze wątpię.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:44Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winyAutor komentarza: myślącyTreść komentarza: Przeczytałem i szczerze mówiąc, to daje do myślenia nad tym, jak bardzo jesteśmy spragnieni uwagi, że szukamy jej u kogoś, kto nawet nie wie, że istnieje.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 23:08Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: capitoTreść komentarza: Dla mnie to tylko narzędzie, jak młotek. Ktoś tu chyba przesadza z tymi emocjami do kalkulatora.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:13Źródło komentarza: Sztuczne serce słucha lepiej? Jak ChatGPT kradnie nasze sekrety i dlaczego tak bardzo mu ufamyAutor komentarza: hmm...Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno – czy te systemy antykradzieżowe naprawdę są tak łatwe do obejścia w głowach tych ludzi, czy po prostu liczyła na ślepy traf ochrony? Tysiąc złotych to już nie jest drobna kradzież, to konkretne przestępstwo.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Recydywa czy impuls? Podejrzana o kradzież kosmetyków usłyszała zarzuty i przyznała się do winy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama